PLC NAND flash. Nowy typ pamięci firm Toshiba i WD

Strona główna Aktualności
NAND flash PLC to nowa technologia od Toshiby i WD
NAND flash PLC to nowa technologia od Toshiby i WD

O autorze

Szykuje się kolejna generacja kości pamięci. Ostatnio dwoma największymi zmianami było upowszechnienie się i spadek cen 3D TLC, a niedawno wprowadzenie QLC. Zdaje się, że dostaniemy następną technologię - PLC. Pracują nad nią wspólnie Toshiba i WD.

Historycznie pierwsze mieliśmy pojawienie się SLC, które są bardzo szybkie i wytrzymałe, ale wyjątkowo drogie i realnie w konsumenckich rozwiązaniach można je spotkać tylko w roli bufora. Komórka przechowuje jeden bit. MLC to do niedawna głównie polecane rozwiązania, które są co prawda gorsze niż SLC, ale wciąż dość drogie i wydajne oraz odporne na wiele cykli.

3D TLC i QLC to nie ostatnie słowo

Na TLC nie patrzy się wyrozumiale, ale mocno poprawione wielowarstwowe 3D TLC zyskują coraz więcej zwolenników oraz są obecne zarówno w tanich jak i droższych konstrukcjach, zastosowanie jest bardzo szerokie. Stosunek szybkości i trwałości do ceny jest przy nich naprawdę opłacalny. Jeszcze nie można tego powiedzieć o najnowszych dyskach SSD z komórkami QLC. Zapis zawiera już aż cztery bity i jest zauważalnie wolniej oraz cierpi na tym trwałość. Taniej niż przy 3D TLC, ale nie bez minusów.

Można czekać na dopracowanie QLC (szczególnie, że są problemy z produkcją), ale jak podaje tom's hardware, świat IT myśli już o kolejnej technologii. Nazywa się PLC (Penta Level Cell) i Toshiba wraz z WD mają już działające prototypy. Podobnie jak QLC byłoby to rozwiązanie dedykowane raczej bardzo pojemnym nośnikom, w końcu o ile przeciętny użytkownik jest w stanie kupić SSD 250GB czy 500GB na system i aplikacje czy najczęściej używanych kilka gier, tak całkowita rezygnacja z HDD, jeśli ktoś potrzebuje np. 2TB czy 4TB, jest już bardzo dużym wydatkiem.

Jeszcze więcej bitów w każdej komórce

Z czego bierze się trwałość i szybkość SLC względem np. QLC? To ilość możliwych stanów napięcia. 1 bit w SLC to 2 możliwe stany (0 lub 1), 2 bity MLC dają 4 stany (00, 01, 10, 11) i dalsze technologie co krok podwajają je. PLC ma mieć 5 bitów i aż 32 stany! W takim wypadku pomiar napięcia musi być bardzo dokładny i nie ma w nim takiego marginesu błędu jak chociażby w MLC. Stąd można być pewnym niższej trwałości i szybkości, ale czas pokaże, jakie będą w faktycznym użytkowaniu.

Nie mniej nie wiadomo, kiedy produkty oparte o PLC wejdą na rynek. Od prototypu samych komórek autorstwa firm Toshiba i WD (to ich wspólny projekt) do konsumenckiego SSD daleka droga. Na razie w pogoni za tanimi i pojemnymi nośnikami raczej lepiej poczekać na dopracowanie QLC lub kolejne spadki cen nośników 3D TLC. Co ciekawe to nie jedyny nowy projekt Toshiby w temacie powiązanym z SSD. Firma niedawno pokazała swój standard kompaktowych SSD XFMEXPRESS.

© dobreprogramy