Picasa 3.9.0 Build 141.259

Strona główna Windows Grafika Katalogowanie i obróbka zdjęć
Pobierz program
zabezpiecz pobieranie Asystent może proponować instalację ofert reklamowych, na które nie musisz wyrażać zgody w celu pobrania programu. Możesz też użyć linków bezpośrednich bez asystenta (przycisk obok). W przypadku omyłkowej instalacji niechcianego oprogramowania polecamy skorzystanie z naszego poradnika.

Bezpłatny program firmy Google do katalogowania przeglądania i podstawowego retuszu zdjęć, a jednocześnie desktopowy klient usługi Picasa Web Albums.

Picasa automatycznie wyszukuje zdjęcia i filmy na dysku, i pozwala na ich skatalogowanie, opisanie, nagranie w postaci prezentacji na CD, zarchiwizowanie, opublikowanie lub wydrukowanie. Picasa pobierze ze zdjęć dane o miejscu, w którym zostało zrobione, jeśli aparat dopisał współrzędne GPS, lub pozwoli aby użytkownik sam oznaczył miejsce na mapie. Przy katalogowaniu bardzo ważne jest rozpoznawanie twarzy, które pozwala dzielić zdjęcia nie tylko względem daty i miejsca, ale również względem znajdujących się na nich osób. Picasa pozwala na przypisanie do znalezionych twarzy wizytówek z książki adresowej Google, a w przypadku publikacji na Google+ przy zdjęciach pokazana zostanie informacja o znajdujących się na nich znajomych.

Możliwości edycji zdjęć w Picasie nie są może powalające, ale wystarczają do szybkiego retuszu przed publikacją w Sieci. Oczywiście retusz jest niedestrukcyjny i można wszystkie kroki cofnąć. Do dyspozycji mamy tu narzędzia korygujące kolory, możliwość wypoziomowania zdjęcia, oraz narzędzia do usuwania popularnych błędów, jak na przykład czerwone oczy. Zdjęcia można również odszumić i wyostrzyć, choć stosowane przez Picasę algorytmy nie są najlepsze w swojej dziedzinie.

Program domyślenie kataloguje obrazy w formatach JPG, TIF, PSD, BMP i RAW (opcjonalnie także GIF i PNG) oraz filmy w formatach MPG, AVI, ASF, WMV i MOV.

© dobreprogramy

Recenzje użytkowników

Darmowy, dużo filtrów, wygodne udostępnianie zdjęc
Brak
ocena użytkownika

Jak dla mnie program do szybkiej obróbki i udostępnianiu zdjęć jest idealny. Mały, szybki, bezproblemowy. Co prawda możliwości edycyjnych dla bardziej zaawansowanych nie znajdziemy, ale nie o to tu chodzi. Dla amatorów jest idealny. Zdjęcie można przyciąć, rozjaśnić, wyprostować. Zawiera dużo filtrów i innych "bajerów". Jako darmowy program do dzielenia się zdjęciami jest idealny.

15.12.2014 13:26 | Recenzja do wersji 3.9.0 Build 138.151
przejrzystość, ergonomia, prostota ale i mnogość funkcji, wykrywanie twarzy, "prezentacja twarzy"
brak wpływu na interfejs (kolory)
ocena użytkownika

Lat temu przechodziłem przez Irfan View, ACD See, Adobe Photoshop Album Starter Edition, i jeszcze kilka programów, których już nazw nie pamiętam. W końcu trafiło mi się [b]PicaJet Free[/b]. Program spodobał mi się bardzo. Miał prawie wszystko czego wymagałem od programu do katalogowania zdjęć. Więcej było w edycji płatnej. Używałem go może z rok, półtora. Niestety zbyt często się wywalał.
I w końcu w roku 2009... zainstalowałem Picase.

Świetnie katalogowanie zdjęć. Bardzo dobrze rozwiązane przeglądanie katalogów. Mamy do wyboru [b]widok drzewa i opcje uproszczony widok drzewa[/b] oraz płaski widok. Widok drzewa jest rewelacyjny - po utworzeniu się ikon folderów z ich zawartości (miniaturka zdjęcia) w szybki sposób można odnaleźć dany katalog.

Wspaniale jest również rozwiązane wyszukiwanie zdjęć w katalogach. Możemy użyć trzech opcji: nie sprawdzaj, sprawdzaj jednorazowo oraz na bieżąco. Gdy w folderach podrzędnych znajduje się jeden taki, którego nie chcemy katalogować wystarczy go odznaczyć. Jeśli ma być sprawdzony tylko raz to zaznaczamy raz a jeśli zaznaczymy na bieżąco to w razie dorzucenia jakichś plików do tego takiego katalogu, baza sama się uaktualni i oczywiście wykryje twarze, co w następnym punkcie:

Kolejną funkcją, która na początku była bajerem a teraz zaoszczędzam mnóstwo czasu jest wykrywanie twarzy. Najpierw z ciekawości zacząłem się tym bawić, dodawać nowe osoby a Picasa wyszukiwała sama. [b]Oczywiście nie działa to idealnie i trzeba na początku trochę poklikać ale później działa znakomicie.[/b] Wyobraźcie sobie, że potrzebujecie teraz czyjeś zdjęcie (np, w garniturze i z uśmiechem) i w poszukiwaniu go przeglądacie katalogi po kolei przypominając sobie w jakim mogłoby być takie zdjęcie. Katalog po katalogu i czas leci... A tu proszę: Klikamy na daną osobę i wśród wszystkich zdjęć o wiele szybciej znajdujemy to jakie chcemy.

Olbrzymią zaletą Picasy jest jej "przenośność". Wystarczy zgrać pliki z bazą danych, a na nowym kompie będziemy mieli wszystko jak na starym:) Łącznie ze znalezionymi twarzami.

Kolejna rzecz, albumy i eksportowanie. Gdy potrzebujemy wybrane zdjęcie z różnych katalogów wystarczy je przeciągnąć do nowego albumu. Jeśli chcemy te zdjęcia obrabiać w jakimś innym programie czy po prostu komuś je wysłać to wystarczy je eksportować a będziemy je mieli w odrębnej lokalizacji.

Picasa oprócz zdjęć kataloguje również filmy - w Picasie naprawdę fajnie to działa. Zawsze filmy z jakichś uroczystoście trzymałem oddzielnie ale teraz pod jednym katologiem, np. z Sylwestra mam i zdjęcia i nagrania - jest to najwygodniejsze rozwiązanie.

Ciekawą funkcją, która ukazała się nie tak dawno temu jest "prezentacja twarzy" czyli prezentacja, gdzie twarz wybranej osoby jest w centrum a zmienia się otoczenie. U mnie wyglądało to tak: Po otrzymaniu zdjęć pewnej małej chrzczonej osóbki, skatalogowałem je w Picasie. Następnie z poziomu tego wybranego katalogu kliknąłem wybraną opcję, dodałem ścieżkę dwiękową i voila! Zajęło to 2 minuty.
Efekt całkiem fajny ale przy niektórych przejściach to po prostu mistrzostwo! Efekt, gdy zdjęcie z twarzą po środku a w tle wnętrze kościoła, a następne to identyczny wyraz twarzy, a w tle całkiem inne pomieszczenie daje [b]piorunujący efekt.[/b]

Po za tymi funkcjami funkcie jak "zwykłe" prezentacje czy obróbka zdjęć nie robią już wrażania ale działają naprawdę przyzwoicie. Do każdego zdjęcia można wyświetlić informacje EXIF, otagować i wstawić opis. Picasa obsługuje również geotagi i z jej poziomu możemy podejrzeć lokalizację zdjęcia na mapach google. Można zdjęcia również importować z poziomu Picasy oraz udostępniać w Picasa Web Albums.

Minusem jak dla mnie jest na razie (póki do niczego więcej nie mogę się przyczepić) tylko stały niezmienny kolorystycznie interfejs. Życzyłbym sobie takiej "ciemni" jak w Adobe Photoshop Lightrooms czy chociażby PicaJet. Wystarczołaby choćby funkcja zmiany koloru jak to było kiedyś w Windows Media Playerze.

Program działa stabilnie, płynnie i nie obciąża znacznie komputera.
Instalka zajmuje mało miejsca. Szybko się instaluje. Interfejs jest nienachalny i łatwo odnaleźć najważniejsze funkcje.

Reasumując program warty uwagi, instalacji i używania. Jak dla mnie najlepszy z darmowych.

23.11.2010 10:19 | Recenzja do wersji 3.8 Build 117.24