PlayStation 5 potężniejsze od Xbox Series X? Artykuł znika, deweloper wypiera się słów

Strona główna Aktualności
Grafika koncepcyjna PlayStation 5, fot. Snoreyn/LetsGoDigital
Grafika koncepcyjna PlayStation 5, fot. Snoreyn/LetsGoDigital

O autorze

Nawet po wyłożeniu twardych danych technicznych, dyskusja o tym, która z konsol – Xbox Series X czy PlayStation 5 – nie ma końca. Niedawno świat obiegła plotka o tym, jakoby PlayStation 5 było konsolą o znacznie lepszej wydajności. Jeden z inżynierów zajmujący się renderingiem 3D w Crytek wypowiadał się na łamach perskiego portalu Vigiato, źródła o niesprawdzonej reputacji. Informacje nie trzymają się zupełnie kupy.

Ali Salehi z Crytek miał tam twierdzić, że PlayStation 5 jest wydajniejszą konsolą, a tworzenie gier na Xbox Series X będzie wyzwaniem. Dodał również, że deweloperzy gier, chcąc zmaksymalizować wydajność konsoli Microsoftu spotkają się z tzw. "wąskim gardłem".

Pracownik Crytek miał tutaj na myśli asymetryczny kontroler RAM użyty w Xbox Series X. Jedna porcja wolniejszej pamięci, 6 GB RAM (336 GB/s) jest adresowana do CPU, a 10 GB szybkiego RAM-u (560 GB/s) do GPU. Salehi miał stwierdzić, że to ten sam błąd, który Microsoft popełnił z 32 MB buforem super-szybkiej pamięci ESRAM w Xbox One. Oczywiście to prawda, że gigant z Redmond stworzył rozwiązanie, które było niewypałem (a Xbox One X z tego zrezygnował), ale ESRAM i asymetryczny kontroler RAM-u to zupełnie nieporównywalne do siebie sprawy.

To jednak nie koniec wątków o wątpliwym meritum użytych w rozmowie z serwisem Vigiato. Inżynier Crytek miał tam powiedzieć, że liczba TFLOPS-ów oraz jednostek CU nie powinna być porównywana, by w ten sposób wyłonić, który układ jest lepszy. Okej, tylko że Xbox Series X i PlayStation 5 oparte są na tej samej architekturze AMD RDNA 2. Salehi twierdził również, że czas potrzebny na przełączenie się pomiędzy grami na PlayStation 5, przy jednoczesnym ich załadowaniu będzie "mniejszy niż zero".

Co ciekawe, jakiś czas (kilka do kilkunastu godzin) po opublikowaniu tego wywiadu, zniknął on z portalu. Co więcej, osoba, która przetłumaczyła go na angielski na Twitterze wyjawiła, że Ali Salehi teraz wycofał się ze stanowiska opublikowanego przez perski portal. Tłumaczenie na angielski także zostało już usunięte z platformy społecznościowej. Można ewentualnie spekulować, czy pewne części wywiadu nie zostały błędnie przedstawione, bądź czy nie wkroczyła ekipa PR Cryteka.

Odnosząc się do tematu podjętego przez pracownika Cryteka, kilka dni wcześniej ekspert w temacie, Alexander Battaglia z Digital Foundry wypowiedział się, że sytuacje, w których PlayStation 5 może osiągnąć wyższą wydajność w grach multiplatformowych niż Xbox Series X są dwie.

Jedna z nich to wtedy, gdy deweloperzy chcieli użyć znacznie wyższych, ale nierealistycznych ustawień / rozdzielczości. Druga z nich to natomiast całkowita fuszerka ze strony twórców. Battaglia podkreśla, że w sytuacjach, gdy obecnie Xbox One X (potężniejsze o 1,8 TFLOPS od PS4 Pro) ma gorszą wydajność w jakiejś grze (a tak było teraz w Resident Evil 3), to znaczy że deweloperzy mieli niewłaściwe priorytety, bądź napotkali się na problem natury software'owej, którego nie rozwiązali.

© dobreprogramy
s