Pliki na żądanie w chmurze OneDrive trafią do macOS. Nowość można testować już teraz

Strona główna Aktualności
Pliki na żądanie w OneDrive trafią do macOS (depositphotos)
Pliki na żądanie w OneDrive trafią do macOS (depositphotos)

O autorze

Microsoft zapowiada zmiany w funkcjonowaniu chmury OneDrive. Internetowy dysk stanie się teraz bardziej przyjazny dla użytkowników komputerów firmy Apple. Do macOS trafi bowiem obsługa plików na żądanie – funkcji dostępnej od dłuższego czasu dla użytkowników Windowsa, która pozwala zaoszczędzić sporo miejsca na lokalnym dysku.

Działanie plików na żądanie polega dokładnie na tym, co sugeruje nazwa. Po aktywacji tej opcji, pliki znajdujące się na dysku sieciowym w chmurze są pobierane na dysk komputera dopiero w momencie, gdy użytkownik po raz pierwszy chce zyskać do nich dostęp. W innym wypadku pliki pozostają w internecie, nie zajmując niepotrzebnie miejsca na lokalnym dysku. Wszystkie dokumenty są przy tym dla użytkownika w standardowy sposób widoczne, a cały proces pobierania jest wykonywany w tle.

Dzięki temu na komputerze nie jest przechowywana pełna lokalna kopia plików, a przez to oszczędzane jest miejsce na dysku. W tym momencie warto jednak dodać, że póki co nie ma pewności co do tego, jak długo pobrane pliki będą przechowywane również lokalnie (choć miejsce będzie można zwolnić ręcznie na życzenie użytkownika).

Należy zwrócić uwagę, iż w przypadku Windowsa, OneDrive potrafi automatycznie jak na razie tylko pobierać pliki na żądanie, ale ich ponowne usuwanie z lokalnego dysku pojawi się w systemie dopiero wraz z październikową aktualizacją, która swoją drogą ma trafić do użytkowników w najbliższych tygodniach.

Korzystający z macOS, którzy chcą sprawdzić skuteczność działania plików na żądanie w OneDrive, mogą już teraz przystąpić do testów. Szczegóły opisano na stronie pomocy technicznej związanej z produktami Office'a. Pierwszym z wymagań jest konieczność aktualizacji systemu do najnowszej wersji macOS Mojave.

© dobreprogramy