Pogadasz z nim w aucie. ChatGPT w Carplay
W dość zaskakującym obrocie spraw ChatGPT Voice Mode trafił do Apple CarPlay. Funkcja działa po aktualizacji iOS i aplikacji ChatGPT, jednak ze względu na ograniczenia nie daje tak dużego potencjału jak Siri.
Asystenci głosowi w oprogramowaniu samochodowym stają się ważnym elementem zarówno w Apple CarPlay, jak i w Android Auto oraz systemach producentów aut. W materiałach o tych rozwiązaniach pojawia się też wątek Gemini w Android Auto jako następcy Asystenta Google, ale użytkownicy zgłaszają, że opcja nie zawsze jest widoczna mimo aktualizacji.
Funkcję uruchamia się z poziomu CarPlay w aplikacji ChatGPT, wybierając opcję "Nowy czat głosowy". Gdy na ekranie pojawi się informacja, że ChatGPT "nasłuchuje", można zacząć mówić i prowadzić rozmowę podczas jazdy. Niestety, rozwiązania nie da się wybudzić komendą głosową, jak ma to miejsce w przypadku Siri w CarPlay czy Gemini w Android Auto.
Chcesz liczyć kalorie? Skorzystaj z tych aplikacji!
ChatGPT w samochodzie? To możliwe, jednak ograniczenia są istotne
Warunkiem skorzystania z czatu jest najnowszy iOS, aktualna aplikacja ChatGPT oraz samochód zgodny z Apple CarPlay. Następnie trzeba zainstalować aktualizacje, podłączyć iPhone'a do CarPlay i przejść w aplikacji do opcji rozpoczęcia czatu głosowego.
W praktyce tryb głosowy nie zastępuje systemowych funkcji CarPlay. OpenAI wskazuje wprost, że chatbot nie kontroluje funkcji samochodu, więc nie posłuży do zmiany temperatury w kabinie ani do pomijania utworów w odtwarzaczu. OpenAI podpowiada, że w takich warunkach tryb głosowy przydaje się głównie do porad typu "jak to zrobić", burzy mózgów i ćwiczenia języków.
Ograniczenia wynikają z zasad Apple: nie da się uruchomić ChatGPT słowem-kluczem tak, jak można to zrobić w Siri. Jeśli kierowca chce wrócić do wcześniejszej rozmowy, musi otworzyć aplikację ChatGPT w CarPlay i wybrać czat z listy ostatnich lub przypiętych. W przeciwnym wypadku rozmowa może zostać poprowadzona bez znajomości niezbędnego kontekstu.
Wprowadzenie tej funkcji oznacza, że nie skorzystamy z metod wpisywania, by nie rozpraszać się podczas jazdy. Rozwiązanie powinno też działać w języku polskim, jak każdy tryb głosowy w ChatGPT, a istotnym ograniczeniem mogą być limity dla bezpłatnych wersji. Jednocześnie to szybki sposób na zanotowanie lub przećwiczenie pewnych rozmów w trasie.
Michał Mielnik, dziennikarz Wirtualnej Polski