PocketBook Aqua 2: wodoodporny czytnik, na którym można też słuchać

Strona główna Lab Inne

O autorze

Wodoodporny czytnik e-booków PocketBook Aqua doczekał się następcy. PocketBook Aqua 2 to nie tylko nowszy sprzęt, ale też możliwość słuchania. Jednak tym, co wyróżnia go na tle konkurencji jest wodoodporna obudowa, spełniająca normę IP57.

PocketBook Aqua 2 to urządzenie bardzo praktyczne i poręczne. Ma wymiary 114,6 × 174,4 × 9 mm i waży 180 gramów, jest więc o 10 gramów cięższy od poprzedniej generacji, mimo identycznych wymiarów. Odpowiada za to zapewne większy akumulator. Teraz dostaliśmy do dyspozycji 1500 mAh, które starcza na 3-4 tygodnie używania z podświetleniem.

Czytnik można komfortowo trzymać jedną ręką bez obawy o zmęczenie, mieści się w większych kieszeniach, mniejszych torebkach i nie przeszkadza w plecaku. Podobnie jak pierwszy PocketBook Aqua, ten także został pokryty niezwykle przyjemną w dotyku powłoką Soft Touch, dzięki której nawet mokry nie wyślizgnie się z dłoni, a trzymanie go to czysta przyjemność.

Pod ekranem znalazły się gumowane przyciski, przeznaczone do obsługi urządzenia. Ich funkcje można zmieniać w ustawieniach czytnika. Domyślnie jest tak powrót do ekranu domowego, strona w tył, strona w przód i wyłącznik. Na gumowym pasie wytłoczone zostały kształty ułatwiające znalezienie ich po ciemku. Guma również jest bardzo miła w dotyku i bardziej miękka niż w pierwszej generacji czytnika, przez co obsługa urządzenia jest przyjemniejsza.

Wadą tego materiały, co widać na poniższych zdjęciach, jest „łapanie” wszelkich drobinek kurzu i pyłków. Na szczęście zawsze można wymyć czytnik wodą z mydłem.

U dołu znajdziemy gniazdo microUSB do ładowania, osłonięte zaślepką z uszczelką. Przed wyniesieniem urządzenia w otoczenie, w którym grozi mu zabrudzenie lub zalanie, warto upewnić się, czy gniazdko jest dobrze zabezpieczone.

Oprogramowanie PocketBooka Aqua 2 nie różni się znacząco od poprzednich generacji. Warto zaznaczyć, że działa zauważalnie szybciej niż na pierwszej generacji wodoodpornego czytnika, mimo identycznej specyfikacji – procesor 1 GHz i 256 MB RAM-u. Za to wrażenie odpowiada zapewne nowsza generacja ekranu. Zamontowano tu 6-calowy, dotykowy panel E Ink Carta o rozdzielczości 1024×768 pikseli (większej niż w pierwszej generacji), przykryty matowym szkłem. Na 6 calach taka rozdzielczość daje bardzo dobry komfort czytania. Do obsługi książki można wykorzystać zarówno przyciski pod ekranem, jak i gesty dotykowe.

Ekran jest oczywiście podświetlany i trzeba tu zaznaczyć, że regulacja jasności zadowoli wymagających użytkowników. Poziom minimalny nie jest może tak dyskretny, jak w Kindle Oasis, ale ma znacznie mniejsze natężenie niż w czytniku inkBOOK Obsidian i zupełnie nie męczy, nawet jeśli czytamy przy zgaszonym świetle. Barwa światła jest jednak dość chłodna. Na plus trzeba z kolei zaliczyć sporo ustawień wyświetlania książek, w tym możliwość obracania ekranu, gdy obracamy czytnik.

Podczas czytania można oczywiście korzystać ze słownika ABBYY Lingvo, obsługującego 24 języki, a przy czytaniu po angielsku także z niezastąpionego Webster's Dictionary 1913. Jeśli czytnik ma włączone WiFi, można też od razu przejść do Google'a lub udostępnić cytaty w serwisach społecznościowych. Szczególne miejsce zajmuje tu serwis ReadRate, kierowany do naszych wschodnich sąsiadów.

Podobnie jak inne czytniki tego producenta, PocketBook Aqua 2 ma kilka aplikacji dodatkowych, w tym podstawową przeglądarkę, gry (pasjans, sudoku) czy prosty czytnik RSS-ów. Przede wszystkim jednak warto zwrócić uwagę na możliwość umieszczania na nim książek za pośrednictwem Dropboxa lub usługi Send to PocketBook. W niej zakładamy adres e-mail i wysyłamy na niego pliki z e-bookami, które automatycznie trafią na czytnik. Oczywiście wszystko zostało tak zabezpieczone, by pliki z nieautoryzowanych adresów e-mail były odrzucane.

PocketBook Aqua 2 dostał 8 GB pamięci na książki i inne pliki. Czytnik może otwierać e-booki w formatach EPUB (także z DRM), PDF (także z DRM), FB2, TXT, DJVU, HTML, DOC(X), RTF, CHM, TCR i PRC (MOBI), a także pliki dźwiękowe, zapisane jako MP3. Czytnik nie ma jednak ani głośnika, ani gniazda na słuchawki. By posłuchać na nim muzyki, musimy sięgnąć do pudełka po przejściówkę z mini-USB na jacka 3,5 mm. Nie jest to rozwiązanie eleganckie i nie zapewnia wysokiej jakości dźwięku, ale nie to jest jego zadaniem.

Głównym zastosowaniem wspomnianej wyżej przejściówki nie jest oczywiście umożliwienie słuchania muzyki. Chodzi o to, by można było odsłuchiwać e-booki, gdy czytanie byłoby niewygodne. Za czytanie na głos odpowiada Ivona. Mamy do wyboru męski i damski głos polski, a także po jednym czytającym po angielsku, niemiecku i francusku. Trzeba przyznać, że Ivona dobrze radzi sobie z przetwarzaniem e-booków na tym sprzęcie, działa płynnie i bez najmniejszych problemów czyta słowo po słowie. Nie jest to jednak najprzyjemniejsze doświadczenie pod Słońcem – w końcu mamy do czynienia z syntezatorem. Jako że słuchanie książek wymaga też gimnastyki w postaci podłączania przejściówki, jest to raczej ostateczność, niż dodatkowa funkcja czytnika. Ponadto podłączając przejściówkę tracimy zabezpieczenie gniazda przed wodą.

PocketBook Aqua 2 to przykład dobrego odświeżenia wodoodpornego czytnika. Urządzenie zostawiło po sobie bardzo dobre wspomnienia i jeśli szukacie sprzętu do czytania odpornego na wodę i zabrudzenia, będzie to świetny wybór. Czytnik działa bez zarzutu i pozwala wiele aspektów dostosować do własnych potrzeb, a przy tym jest bardzo wygodny.

Możliwość skorzystania z Ivony jest miłym dodatkiem, ale konieczność stosowanie przejściówki wygląda jak etap przejściowy między prototypem a czytnikiem z gniazdem słuchawkowym, a może nawet modułem Bluetooth, na wzór Kindle'a Amazonu. Pod tym względem czekamy na bardziej dopracowanego PocketBooka.

© dobreprogramy
s