Podróż w czasie. Nowy model płyty głównej na chipsecie z 2011 r. – dla Intel Core 2. i 3. gen

Strona główna Aktualności
Socket LGA 1155 został oficjalnie zastąpiony w połowie 2013 r., fot. Shutterstock.com
Socket LGA 1155 został oficjalnie zastąpiony w połowie 2013 r., fot. Shutterstock.com

O autorze

Biostar H61MHV2 Ver. 7.0 to nowa płyta główna formatu Micro ATX, przeznaczona dla procesorów Intela. Co w tym szczególnego? Otóż w odróżnieniu od dziesiątek innych wydawanych dzisiaj konstrukcji, nie obsługuje ona układów Core bieżącej, dziewiątej generacji, lecz generacje drugą i trzecią, których czasy świetności przypadają na lata 2011-2012.

Tak, mamy rok 2020, a Biostar serwuje właśnie ekonomiczną płytę główną z socketem LGA 1155 oraz układem logiki Intel H61, na której można posadzić na przykład poczciwego Core i5-2500K.

Sama firma nie tłumaczy, skąd pomysł na taką wycieczkę w czasie, ale nietrudno się tego domyślić. Paroletnie Core i3 czy Core i5, nie mówiąc już o Pentiumach i Celeronach, można dzisiaj kupić za naprawdę symboliczne pieniądze, a wciąż są to jednostki na tyle wydajne, że z nawiązką wystarczają do większości zadań biurowych; pracy w arkuszu kalkulacyjnym, edycji grafiki 2D, przeglądania zasobów sieci itd.

Tymczasem problemem okazuje się dostęp do płyt głównych. Tanie oferty to przeważnie sprzęt mocno wysłużony lub nieformatowy, wyciągany z gotowych komputerów. Za zadbane egzemplarze z wyższej półki, rokujące nadzieję na dłuższy okres bezawaryjnej pracy, sprzedawcy liczą sobie jak za zboże. Nierzadko paręset złotych.

LGA 1155 wraca do łask

I tu właśnie na scenę wkracza Biostar H61MHV2 Ver. 7.0. Powiedzieć, że jest to płyta ekonomiczna, to jak stwierdzić, że Burundi to państwo niezbyt bogate – to obraz kompletnej ascezy, ale za to w niskiej cenie i z dwuletnią gwarancją.

Biostar H61MHV2 Ver. 7.0 bazuje na płytce drukowanej formatu Micro ATX, ale skróconej do granic możliwości (17 x 19,1 cm), z dwoma ledwie slotami kart rozszerzeń, PCIe 3.0 x16 oraz PCIe 2.0 x1. Do tego dochodzą również dwa sloty pamięci DIMM DDR3-1600 (obsługa do 16 GB RAM) i cztery SATA 3 Gb/s. A panel I/O obejmuje: 4 szt. USB 2.0, HDMI 1.4, VGA, LAN, PS/2 oraz 3 szt. audio jack.

Ile to kosztuje? – zapytacie. Ponoć mniej niż 50 dol., a więc niecałe 200 zł. Może nie jest to oferta zrywająca czapkę, patrząc choćby na takiego ASRocka H310CM-DVS pod Core 9. generacji, w cenie 229 zł, ale swych amatorów powinna znaleźć. Jeśli nie wśród ludzi składających PC-ta możliwe ekonomicznego, z używek, to na pewno jako część zamienna.

Niestety dla nas, Polaków, będzie to zapewne tylko ciekawostka. No chyba, że ktoś zdecyduje się na import. Biostar nie ma w tej chwili oficjalnej dystrybucji nad Wisłą, a nieliczne sklepy oferujące płyty tej marki właściwie nie skupiają się na propozycjach budżetowych.

© dobreprogramy
s