Premiera Xiaomi Mi Max 3: bateria 5500 mAh w smartfonie, któremu bliżej do tabletu

Fani smartfonów z naprawdę dużymi wyświetlaczami mogą od dziś dodać do swojej listy kolejną propozycję wartą rozważenia. Swoją premierę miał nowy model Xiaomi, a mowa o zapowiadanym od jakiegoś czasu modelu Mi Max 3. Zgodnie z wcześniejszymi przypuszczeniami, nowe urządzenie oferuje niemal 7-calowy wyświetlacz i można zacząć się zastanawiać, czy nadal odpowiednie jest tu określenie smartfon, a nie mały tablet z łącznością komórkową.

Obraz
Oskar Ziomek
  • Obraz
  • Obraz
[1/2] Źródło zdjęć: |

Zostawiając jednak te rozważania z boku, warto przyjrzeć się specyfikacji. Xiaomi Mi Max 3 wyposażony został w 8-rdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 636 z taktowaniem sięgającym 1,8 GHz, który wykonany jest w technologii 14nm, zaś układ graficzny to Adreno 509. Dostępne będą dwa warianty pamięci. Tańszy to 4 GB pamięci operacyjnej i 64 GB na dane, zaś droższy to już 6 GB RAM-u i dysk 128 GB.

Niewątpliwie najważniejszą cechą Mi Maksa 3 jest jednak jego wyświetlacz. Ekran ma przekątną 6,99-cala, proporcje 18:9, rozdzielczość 2160×1080 pikseli i jasność sięgającą 520 nitów. Z uwagi na proporcje i w efekcie wydłużony wyświetlacz, urządzenie jest wyższe od swojego poprzednika tylko o około 2 milimetry i jest od niego o ponad milimetr węższe. Xiaomi Mi Max 3 waży 221 gramów.

Wymiary Xiaomi Mi Max 3, źródło: mi.com.
Wymiary Xiaomi Mi Max 3, źródło: mi.com.

Wizualnie smartfon nie wyróżnia się niczym szczególnym. To prosta bryła z wyświetlaczem z zaokrąglonymi rogami. Wąskie są tylko boczne krawędzie – na górze nie ma wcięcia w ekranie, znalazło się miejsce dla klasycznie umiejscowionej słuchawki i aparatu, zaś pod wyświetlaczem widać symetryczny podbródek. Dobra wiadomość związana jest natomiast z baterią. Jej pojemność to aż 5500 mAh i co w tym przypadku ważne – obsługiwane jest szybkie ładowanie dzięki Quick Charge 3.0 z mocą do 18 W (9V, 2A). Jak podaje Xiaomi, pozwala to naładować akumulator do 71% w godzinę.

Obraz

Wiele wskazuje na to, że smartfon nie powinien rozczarować również tych użytkowników, którym zależy na dobrych zdjęciach i filmach. Mi Max 3 wyposażony został w główny aparat składający się z dwóch obiektywów. Matryce mają rozdzielczość 12 i 5 megapikseli, a same piksele rozmiar 1,4µm, przysłona to f/1,9. Dostępny jest także autofokus dual pixel.

Połączenie dwóch obiektywów i stosunkowo dużych pikseli ma gwarantować dobre rozmycia, co docenią przede wszystkim fani portretów. Naturalnie swoją rolę odegra przy tym także sztuczna inteligencja rozpoznająca sceny i dopasowująca na tej podstawie parametry aparatu. Filmy można nagrywać w rozdzielczości 4K przy 30 klatkach na sekundę, ale stabilizacja dostępna jest tylko w 1080p.

  • Obraz
  • Obraz
[1/2] Źródło zdjęć: |
  • Obraz
  • Obraz
[1/2] Źródło zdjęć: |

Przedni aparat to już 8 megapikseli, piksele o rozmiarze 1,12µm oraz przysłona f/2,0. Tutaj również zadbano o obecność sztucznej inteligencji, która przyda się w trybie portretowym, przy użyciu funkcji upiększania oraz do odblokowywania smartfona dzięki AI Face Unlock. Xiaomi Mi Max 3 wyposażony został także w Bluetooth 5.0, złącze minijack oraz port podczerwieni pozwalający sterować innymi sprzętami. Urządzenie obsłuży dwie karty SIM lub jedną w parze z kartą pamięci do 256 GB.

Urządzenie będzie dostępne w trzech kolorach (czarnym, beżowym oraz niebieskim) i wspomnianych dwóch wariantach pamięci. Wersja 4/64 GB wyceniona została na 1699 juanów, zaś 6/128 GB na 1999 juanów. Po bezpośrednim przeliczeniu daje to dziś kwoty odpowiednio około 930 złotych oraz 1100 złotych. Nawet po doliczeniu podatków, jest to z pewnością ciekawa propozycja dla fanów naprawdę dużych smartfonów.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Komisja Europejska nalega. Chodzi o bezpieczeństwo najmłodszych
Komisja Europejska nalega. Chodzi o bezpieczeństwo najmłodszych
Nie musisz otwierać Photoshopa. Claude zrobi wszystko za ciebie
Nie musisz otwierać Photoshopa. Claude zrobi wszystko za ciebie
Niebezpieczny trend na TikToku. Wykorzystują do niego dzieci
Niebezpieczny trend na TikToku. Wykorzystują do niego dzieci
Aktualizacja Google Home. Sterowanie szybsze o 1,5 sekundy
Aktualizacja Google Home. Sterowanie szybsze o 1,5 sekundy
Oszustwo "na wypadek". Seniorka miała oddać 50 tys. zł
Oszustwo "na wypadek". Seniorka miała oddać 50 tys. zł
Komunikat mBanku. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat mBanku. Dotyczy wszystkich klientów
Rejestracja auta w mObywatelu. Wiadomo, od kiedy będzie możliwa
Rejestracja auta w mObywatelu. Wiadomo, od kiedy będzie możliwa
Podejrzewasz wyciek danych? Wykorzystaj mObywatela
Podejrzewasz wyciek danych? Wykorzystaj mObywatela
SMS Blastery w autach. Jak działa atak?
SMS Blastery w autach. Jak działa atak?
Yanosik komentuje raport Policji. Co jest przyczyną wypadków?
Yanosik komentuje raport Policji. Co jest przyczyną wypadków?
CERT Orange: AI napędza fałszywe sklepy w sieci
CERT Orange: AI napędza fałszywe sklepy w sieci
Ta aplikacja zmieniła świat. Obchodzi 20. urodziny
Ta aplikacja zmieniła świat. Obchodzi 20. urodziny
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE