Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

"SONDA" czyli najlepszy program popularnonaukowy TVP (cz.2)

"Kto nigdy nie widział Sondy niech wie, że przez 12 lat, co tydzień, Andrzej Kurek i Danek Kamiński pojawiali się w naszych domach by odkrywać świat na nowo. Gdy najczęściej popularyzacja jest zajęciem niewdzięcznym, Oni potrafili zamienić ją w spektakl."

Te słowa to wstęp do pierwszej części wpisu o SONDZIE. Dziś pora na część drugą.

Kilka słów historii

Pierwsze wydania Sondy realizowane były w studio, w formule typowego magazynu z udziałem gościa. Pierwszy program poprowadził Andrzej Kurek z Zofią Żukowską, drugi z Wandą Konarzewską i od tego właśnie odcinka zaczęła się moja przygoda z SONDĄ. Następnie Zofia Żukowska zaproponowała, by w studiu "zderzyć" dwóch okularników i tak od następnego odcinka panie zastąpił Zdzisław "Danek" Kamiński.

r   e   k   l   a   m   a

Początkowo elementem scenografii były obrotowe krzesełka, ale szybko z nich, tak jak i z gościa, zrezygnowano - prowadzący często stali, chodzili, przysiadali na podestach, tak więc krzesła były całkowicie zbędne. Spowodowało to święte oburzenie wielu „redaktorów”. Bo jak to półdupkiem przysiadać, dodatkowo w swetrze i dżinsowych spodniach? Kłóciło się to, a nawet bardzo, z odświętnym modelem telewizji końca lat siedemdziesiątych. Obowiązkowy był krawat i marynarka, a tu „takie lekceważenie widza”… Mimo połajanek redaktorzy byli w tej sprawie nieugięci. W jednej z pierwszych SOND poświęconych widzeniu pod tytułem „OKO” Kamiński prezentując magiczne krzesło powodujące złudzenie optyczne spuentował: „To krzesło spowodowało naszą awersję i nie używamy ich już więcej w programie”. I tak zostało… Krzeseł nie było w kolejnych programach. Gości na szczęście też.

Lata 80.

SONDA była półgodzinnym programem popularno-naukowym, który w tamtym czasie gromadził przed telewizorami miliony ludzi. Siła „Sondy" tkwiła w niezwykłych osobowościach Andrzeja Kurka i Zdzisława Kamińskiego. Pierwszy był fizykiem, urodzonym entuzjastą, drugi ekonomistą i sceptykiem. Każdy przedstawiał argumenty i chciał pozyskać dla swoich racji widza. Kurek nawiązał nawet do charakteru prowadzonych rozmów wykorzystując w logo „Sondy" znaki Yin i Yang, oznaczające w filozofii chińskiej pierwotne i przeciwstawne, ale uzupełniające się siły.

Doświadczenia naukowe na potrzeby „Sondy” wykonywano w studio telewizyjnym, często za pomocą domowych środków. Kiedyś Danek wyniósł z domu żonie z trudem zdobyty kordonek, aby w studiu móc zbudować model bakterii.

Scenografia w programie była naprawdę prosta, jak np. w odcinku "Silentuim Universi" ("Milczenie kosmosu"), tylko folia i kilka sześcianów z napisami...
Tak nawiasem, to jeden z lepiej rozpoznawalnych odcinków:


"Silentuim Universi" odc. 389, emisja 19.06.1986r

Lata 90.

Po tragicznej śmierci obu prowadzących SONDĘ Tomasz Pyć z pozostawionych materiałów zmontował jeszcze dwa odcinki i to można uznać za oficjalny koniec SONDY. W roku 1992 wyemitowano program wspomnieniowy "Dwaj ludzie z Sondą".

Z racji ogromnego zainteresowania tym programem firma BRAWO wydała zbiór 34 kaset VHS z odcinkami SONDY, dzięki którym SONDĘ mogli poznać trochę młodsi widzowie.

XXI wiek

Większe możliwości stworzył dopiero Internet i dał możliwość powtórnego zaistnienia tego programu.

Wcześniej można było porozmawiać o SONDZIE ze znajomymi, ale to niewiele dawało.
Sam mam kilka kaset BRAWO z odcinkami SONDY, ale przecież jak miałbym znaleźć inne odcinki? Innych pasjonatów? Pamiętam doskonale pierwszą stronę pana Tomasza Pycia - odkryłem ją przez modem 28,8 kb/s. Potem poszukiwania innych miejsc, gdzie cokolwiek o SONDZIE by pisało (nie było wtedy jeszcze for dyskusyjnych). Potem, po wielu latach, znalazłem coś na elektrodzie. Tam zacząłem pisać. Potem forum Atari. Jakiś wątek na forum astronomicznym. Dzięki przychylności administracji stworzono wtedy tam cały dział dla SONDY, zarejestrował się tam też Tomasz Pyć (jako tompyc) i tam zaczęliśmy wymieniać się informacjami, ciekawostkami i odcinkami. Na stronie Tomasza Pycia - uznanej za oficjalną stronę programu - jest link do tego forum.

Zaczęliśmy tworzyć pełny i kompletny spis wszystkich odcinków wraz z opisami. Zaczęły się poszukiwania muzyki wykorzystanej w programie, a w szczególności w czołówce programu. Bardzo dużo wiadomości na temat SONDY wniósł właśnie Tomasz Pyć, który był w ścisłym zespole SONDY przez wiele lat. Aby nikogo nie pominąć napiszę tylko, że grono osób na forum próbujących ocalić program i wszystko co z nim związane liczyło wtedy już kilkadziesiąt osób.

Pojawiły się sukcesy - identyfikacja wielu odcinków, pełny ich opis, emisja SONDY w TVP Historia i wreszcie odnalezienie muzyki wykorzystanej w czołówce programu. To było naprawdę trudne zadanie, gdyż Teresa Bancer na obwolucie taśmy zapisała następujące utwory: Quincy Jones - "Gruby tatuś", Teresa Bancer - "Milczenie", Stockhausen - "Etiuda", Luening-Ussachevsky - "Król Lear", Maliszewski - "Zmienność myśli" z których to niby miała się czołówka składać.

Po znalezieniu ich i przesłuchaniu doszliśmy do wniosku, że jest to praktycznie niemożliwe. I to się potwierdziło - po latach szukania w bibliotekach dźwiękowych ustaliliśmy, że czołówkę dźwiękową stanowi utwór "Visitation", którego kompozytorem i wykonawcą jest Mike Vickers. Oto cały utwór, z którego wykonano czołówkę SONDY: Mike Vickers - Visitation

Udało też się w końcu odnaleźć Marka Siudyma, który jak się okazało SONDĄ nie był nigdy zafascynowany i pracę przy niej traktował wyłącznie jako źródło zarobku. Zupełnie przeciwnie do Tomasza Pycia, który tak jak i obaj prowadzący robił ten program "z powołania". Niestety życie dopisało do programu kolejną śmierć. Popularyzator nauki i techniki, współautor SONDY, pionier we wprowadzaniu internetu do TVP, Tomasz Pyć zmarł nagle 18 listopada 2008 roku.

Linki:

Strona SONDY z wykazem programów, tworzona przez Tomasza Pycia

Forum SONDY

CDN. 

hobby inne

Komentarze