Raytracing NVIDII na Radeonie Vega 64? Aktualizacja: nie, niestety to tylko błędna interpretacja

Strona główna Aktualności

O autorze

Po blisko 2 mies. niecierpliwego oczekiwania posiadacze najnowszych kart graficznych NVIDII mogą wreszcie zasmakować hucznie reklamowanego raytracingu. Microsoft zdołał już uporać się z październikową aktualizacją do Windowsa 10, a efekt śledzenia promieni trafił do Battlefielda 5. Tylko, czy aby na pewno funkcja zarezerwowana jest wyłącznie dla GeForce'ów RTX? Jeden z użytkowników forum Guru3D odkrył i opisał prosty sposób na poprawę oświetlenia w przypadku korzystania z innych kart graficznych, także tych z rodziny AMD Radeon.

Występujący pod pseudonimem „OnnA” internauta odkrył, że raytracing można wymusić w pliku konfiguracyjnym PROFSAVE_profile, modyfikując argumenty trzech funkcji:

GstRender.Dx12Enabled 1
GstRender.DxREnabled 1
GstRender.RaytraceReflectionQuality 2

W efekcie odbicia efektów cząsteczkowych przybierają na sile. Dokładnie tak, jak ma to miejsce podczas korzystania z technologii RTX na kompatybilnych kartach „zielonych”, choć sam autor rozwiązania – korzystający na co dzień z Radeona RX Vega 64 – zauważa, że jakość jest nieco pogorszona względem modeli oficjalnie wspierających raytracing.

Z tym że modyfikacja obarczona jest istotnym problemem, a mianowicie powoduje ponoć niestabilność trybu dla wielu graczy. Niemniej w kampanii – jak twierdzi „OnnA” – można z niej swobodnie korzystać, ciesząc się bogatszą w detale grafiką. Co ciekawe, spadek wydajności wskutek przeprowadzonych zmian rzekomo okazuje się nieznaczny. Autor rozwiązania mówi o płynności animacji na poziomie 70 kl./s w rozdzielczości 2K.

A jakim prawem to w ogóle działa, zapytacie? Cóż, teorii powstało kilka. Jak wiadomo, raytracing nie jest autorskim pomysłem NVIDII, ale rozszerzeniem do API DirectX 12, które firma z Santa Clara po prostu zaimplementowała na poziomie sprzętowym. Możliwe, że jakaś część efektów dodawanych w ramach technologii RTX tak naprawdę nie potrzebuje dedykowanych jednostek obliczeniowych czy rdzeni Tensor. I to właśnie te efekty odblokowuje przedstawiony hack.

Podziękowania dla użytkownika deton24 za podesłanie informacji.

Aktualizacja

Wygląda na to, że powyższa informacja jest fałszywa. Sprawę zbadali dziennikarze kilku zachodnich portali, mający dostęp do kart Radeon RX Vega i GeForce RTX. Akceleratory „czerwonych”, pomimo zmian w pliku INI, dalej generują tylko klasyczny efekt screen-space reflections, choć niektóre opinie wskazują na poprawę jego jakości wskutek opisywanej modyfikacji (i prawdopodobnie stąd wzięło się początkowe przeświadczenie o efekcie raytracingu na Radeonach).

© dobreprogramy