Operator Rebtel kończy działalność w Polsce. Dawanie za darmo jednak się nie opłaca

Strona główna Aktualności
image
Rebtel kończy działalność w Polsce

O autorze

Na początku czerwca 2018 roku w Polsce rozpoczął działalność wirtualny operator ze Szwecji – Rebtel. Działalność zaczął we Wrocławiu i kusił klientów nowatorską ofertą, która w naszym kraju okazała się zabójcza.

Model biznesowy Rebtela polegał na tym, że operator dawał klientom zupełnie za darmo nielimitowane SMS-y, rozmowy (także zagraniczne) i 1 GB Internetu do wykorzystania. Zarobki przynosić miały dodatkowe pakiety i usługi, kupowane przez użytkowników w razie potrzeby. Na początku z Rebtela mogła korzystać jedynie licząca 10 tysięcy osób grupa zaproszonych użytkowników i wszystko zapowiadało się wspaniale.

W Rebtelu panuje chaos

W pierwszej połowie października usługi Rebtela były już dostępne dla wszystkich mieszkających w Polsce. Wystarczyło zamówić starter na stronie operatora. W praktyce wywołało to ogromne zamieszanie. Niektórzy klienci bardzo długo musieli czekać na przeniesienie numeru od innego operatora. Do wielu docierały SIM-y nieaktywne lub zdublowane, które trzeba było wyłączyć zaraz po aktywacji. Przedstawiciele firmy robili wszystko, by uspokoić klientów, ale nie było to łatwe. Wielu chętnych na skorzystanie z usług Rebtela nie doczekało się takiej możliwości.

Do tego doszły kiepskie procedury bezpieczeństwa, o czym pisał Niebezpiecznik. Okazało się bowiem, że kurierzy dostarczający SIM-y nie sprawdzają danych osoby odbierającej paczkę, a czasami nawet nie proszą jej o podpis. Jeśli więc wiemy, że ktoś przeniósł numer, można się pod nią bez większych problemów podszyć. Winna prawdopodobnie nie była firma kurierska DPD, ale pracownik lub pracownicy Rebtela w Polsce, gdyż przesyłki nie były zamawiane jako do rąk własnych.

Innym znanym przypadkiem z Rebtela jest pomyłka przy wysyłaniu kart SIM. Chętni do korzystania z usług sieci otrzymywali karty z nie swoimi numerami telefonu (czasem po kilka), a mając kartę, mogli zalogować się do ustawień konta, korzystając z jednorazowego hasła SMS. Tam widoczne były dane osobowe prawowitego właściciela karty, łącznie z numerem PESEL i adresem. Przy odrobinie szczęścia można dostać też na przykład SMS z banku.

Problem dotyczył podobno tylko 150 klientów Rebtela, ale to nie zmienia faktu, że mamy do czynienia z ogromnym niedopatrzeniem po stronie operatora.

Pół roku na polskim rynku wystarczy

Fakt, że Rebtel wycofuje się z Polski, jest jednak sporym zaskoczeniem. Jeśli potraktujemy bałagan w przesyłkach jako chorobę wieku dziecięcego, operator radził sobie bardzo dobrze. Zainteresowanie ofertą było wysokie, a kampanie marketingowe zwykle trafiały, gdzie trzeba. Firma zniknie za miesiąc – 3 stycznia 2019 roku.

Osoby, które związały się z operatorem lub jeszcze czekają na swój SIM, otrzymały e-maile z instrukcjami. Jeśli ktoś zaczął już procedurę przenoszenia numeru, musi zlecić przeniesienie z powrotem przed 3 stycznia, jeśli chce ten numer zachować. W przeciwnym razie numer telefonu przepadnie. Zgromadzone na koncie środki będą zwracane przy użyciu wybranej metody płatności.

Oficjalnie Rebtel informuje, że kończy świadczenia w Polsce z innego powodu. Firma skoncentruje się na innej działalności i spróbuje uruchomić usługi finansowe w Stanach Zjednoczonych. Oby poszło im lepiej niż z wysyłaniem SIM-ów w Polsce. Partner techniczny MVNE także został przekształcony. Trudno więc powiedzieć, czy przyczyną jest brak odpowiednio wysokich zysków w Polsce,

Operator rozesłał także przeprosiny do klientów. Nie ulega wątpliwości, że stawia ich w bardzo niekomfortowej sytuacji. Wsparcie techniczne dla tych osób wciąż działa i w razie potrzeby można się z nim skontaktować.

© dobreprogramy