Rysiek Rysiek

Strona główna Android Podróże i transport Fotoradary i ostrzeganie
Pobierz program
lub zeskanuj:

Aplikacja Rysiek pozwala na pozyskiwanie informacji o zagrożeniach na drodze, a także informowaniu o fotoradarach i patrolach policyjnych. Stworzony przez firmę tworzącą nawigację NaviExpert stanowi jej uzupełnienie. Jest udostępniany za darmo i bazuje na działalności społeczności: to użytkownicy zgłaszają zauważone problemy i punkty na które trzeba uważać, a następnie informowani są o nich inni uczestnicy ruchu drogowego korzystający z aplikacji.

Po zainstalowaniu Ryśka użytkownik jest witany kreatorem, w którym musi założyć konto (możliwe jest skorzystanie z konta Facebookowego), lub też zalogować się do już istniejącego. Po zalogowaniu aplikacja przechodzi do działania i informuje użytkownika o ewentualnych problemach korzystając z jego lokalizacji. Główne okno przedstawia uproszczoną mapę z zaznaczonymi punktami na które należy zwrócić uwagę, prędkość pojazdu jakim się poruszamy, a także obowiązujące ograniczenie prędkości. Aplikacja informuje o takich zagrożeniach i problemach na drodze jak: mobilne i stacjonarne fotoradary, patrole policyjne, złe warunki pogodowe, drogi w remoncie, stłuczki i wypadku, kontrola policyjna, a także blokada drogi. W przypadku innego zdarzenia użytkownik może skorzystać jeszcze z oznaczenia „uwaga”.

Działanie Ryśka opiera się na społeczności: to użytkownicy korzystają z aplikacji i informują innych o zdarzeniach na drodze, informacje są przesyłane w czasie rzeczywistym. Aplikacja dodatkowo posiada źródła zewnętrzne, dzięki czemu ilość informacji jest naprawdę duża. Za zgłaszanie problemów użytkownicy otrzymują punkty, które wraz z rankingiem mogą sprawdzić w ustawieniach. Te pozwalają na włączenie ostrzeżeń głosowych o poszczególnych zdarzeniach, a także informacji o konieczności zmniejszenia prędkości. Aplikacja jest udostępniana za darmo, posiada w pełni spolszczony interfejs.

© dobreprogramy

Recenzje użytkowników

Prosty w obsłudze, Stabilny, Aplikacja bez błędów, Ciągle rozwijany
Brak wyłącznika odtwarzania dźwięku przez bluetooth
ocena użytkownika
05.11.2016 09:22

Generalnie jestem posiadaczem aktywnych aplikacji NaviExpert, Automapa oraz bezpłatnych Map Google, Yanosik, Here, Waze. Testowałem Sygic oraz TomTom. Jako kierowca auta osobowego, który nie może usiedzieć w domu ciągle w wolnym czasie gdzieś wyjeżdżam na weekendy oraz dużo w tygodniu jeżdżę po mieście. Moją pierwszą nawigacją była AutoMapa na urządzeniu dedykowanym już w czasach pierwszych nawigacji. Miałem sentyment do tego programu i bardzo go faworyzowałem kiedy pojawił się najpierw na moim telefonie z Windows Mobile i później na Androidzie. Jednak ta aplikacja rozwijała się bardzo powoli i do tej pory czegoś jej brakuje wg. mnie w tempie rozwoju i kontaktu z klientem.

Następnie przygodę rozpocząłem z Mapami Google. Tam aplikacja jako nawigacja nie była taka lekka w działaniu i wymagała połączenia z Internetem co nie było takie tanie na początku pojawiania się smartfonów. Jednak teraz sytuacja się całkiem zmieniła. Ta mapa ma chyba najlepsze informacje o aktualnym natężeniu ruchu. Omija korki świetnie. Używam jej aktualnie jako mojej podstawowej nawigacji. Od kilku ostatnich aktualizacji jest możliwość tak długo wyczekiwanego zapisu map offline i to nawet na karcie pamięci zewnętrznej.

Mapy Here, TomTom lub Sygic... tam brakuje wielu ulic. Mapy mają duże braki adresowe. Nie jeździłem z nimi za długo. Szybko z nich zrezygnowałem.

Waze, które zostało wykupione przez Google radzi sobie ostatnio bardzo dobrze. Wyznaczane drogi oraz baza POI i łatwość ich wyszukiwania jest bardzo dobra. Nawigacja jest dobra ale za Mapami Google. Tak jakby dane o trafiku spływały do nich z opóźnieniem. Jednak jest to aplikacja która ma wszystko w jednym. Łączy mapy Google z informacjami o misiaczkach. Jest to produkt dobrej jakości ale ludzie po instalacji stwierdzają chyba, że jest za mało użytkowników i rezygnują z niego. Ta nawigacja ma potencjał. Zmiany w mapie są wprowadzane przez regionalnych edytorów map, którym może zostać każdy wazer.

Yanosik to aplikacja, która zapoczątkowała wyprzedawanie radia CB albo wywalanie ich w "kąt" w naszych domach. Na początku była to aplikacja tylko do zgłoszeń. Teraz zaprasza nas na hotdogi, kawę, hamburgery lub krzyczy po nocy, że jesteśmy zmęczeni i budzi pasażerów. Moim zdaniem producent zapomniał do czego każdy instaluje tą aplikację. Nawigacja jest tutaj bardzo zaskakująca. Kiedyś zdarzyło się, że w dzień kiedy na drogach było pusto prowadziła mnie takimi objazdami jakbym jechał w największe korki. Zawsze mnie zaskakiwała swoimi instrukcjami jazdy. Do niej już nie podchodzę jako nawigacji.

No i dochodzimy do Ryśka. Jest to aplikacja bardzo dobrze wykonana chociaż znalazłem jeden błąd. Nie można wymusić po połączeniu z zestawem Bluetooth w moim aucie aby dźwięk był odtwarzany przez głośnik w telefonie. I to obecnie jedyna wada. Nie da się tego ominąć w ustawieniach profili urządzenia w telefonie. Aplikacja jest sprawna i działa bezbłędnie w przeciwieństwie do Yanosika. Nie ma niepotrzebnych dodatków. Działa szybko i jest lekka dla telefonu. Po tym jak zobaczyłem Ryśka stwierdzam, że taki właśnie powinien być antyradar w moim aucie.

Teraz pomimo posiadania licencji na NaviExpert i Automapa używam tylko map Google do nawigacji i do tego Ryśka w tle jako programu, który przypomina mi o ograniczeniach prędkości oraz miśkach. Dzięki temu zestawowi omijam korki, zawsze docieram do celu i wiem o radarach, miśkach i ograniczeniach prędkości, które przeoczę w gąszczu oznakowania drogowego.