Samsung Galaxy S10 z poważnym błędem w becie Androida 10. Znów winne zabezpieczenia

Strona główna Aktualności
Ze skrajności w skrajność, fot. Shutterstock.com
Ze skrajności w skrajność, fot. Shutterstock.com

O autorze

Samsung nie ma ostatnio szczęścia do tworzenia zabezpieczeń. Najpierw firmie zarzucono, że ekranowy czytnik linii papilarnych po przyklejeniu wybranych folii ochronnych pozwala uzyskać dostęp każdemu, a teraz SamMobile donosi o drugiej skrajności – może się zdarzyć, że Galaxy S10 nie odblokuje nawet prawowity właściciel.

Na szczęście problem dotyczy tylko osób, które zdecydowały się wziąć udział w beta testach Androida 10 i One UI 2.0. A jednocześnie wiadomo, że każda wersja testowa może powodować błędy. Jednak chyba nikt nie spodziewał się, że utraci dostęp do własnego telefonu.

Jak wynika z raportu SamMobile, OneUI 2.0 po prostu odmawia niektórym autoryzacji, bez względu na używaną metodę zabezpieczenia. Może to być PIN, rozpoznawanie twarzy lub skaner linii papilarnych. Dla Galaxy S10 z Androidem 10 wybór nie ma znaczenia. Urządzenie w niektórych przypadkach nie akceptuje ani poprawnego kodu, ani zapisanego wzorca twarzy/palca.

Nawet downgrade nie zawsze pomaga

Błąd, kiedy już wystąpi, towarzyszy użytkownikowi w sposób ciągły. Nie wystarczy więc ponowne uruchomienie. Rozwiązania są dwa. Jeśli ktoś ma włączoną funkcję Zdalnego odblokowania w Find My Mobile, może postąpić w ten właśnie sposób. Drugi scenariusz wymaga natomiast reinstalacji systemu przez Smart Switch i powrotu do Androida Pie.

Niemniej są ponoć przypadki, w których downgrade nie rozwiązał sprawy. Zreinstalowany system nie chciał przyjąć nowych ustawień blokady ekranu.

Na ten moment wszystkim użytkownikom Galaxy S10 z Androidem 10 zaleca się, aby wyłączyli wszelkie zabezpieczenia i korzystali wyłącznie z klasycznego odblokowania poprzez przesunięcie palcem po ekranie. Producent póki co nie komentuje zarzutów. Za to udostępnił do bety aktualizację, która wedle informacji dostępnych w sieci eliminuje usterkę.

© dobreprogramy