Snapdragon 865. Pierwsze plotki na temat "serca" Galaxy S11 i innych flagowców

Strona główna Aktualności
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe

O autorze

Snapdragon 865 pojawi się w dwóch wariantach. Jeden zaoferuje wbudowany modem 5G. Tak przynajmniej wynika z doniesień Rolanda Quandta, człowieka znanego branży technologicznej z ujawniania wielu zakulisowych informacji o nadchodzących produktach.

Quandt wspomina o modelach określanych jako Kona i Huracan. Oba mają otrzymać wsparcie dla pamięci masowej UFS 3.0, a także kontroler LPDDR5. W jednym pojawi się dodatkowo 5G, ponoć w formie zintegrowanego modemu Snapdragon X55 – czyli jednostka zapowiada się na heterogeniczną, scaloną przy pomocy krzemowej przekładki lub innej metody łączenia układów.

Energooszczędność przede wszystkim

W odniesieniu do aktualnie stosowanych LPDDR4, kości LPDDR5 powinny podwoić przepustowość. Specyfikacja JEDEC zakłada transfer na poziomie 6400 MT/s, zamiast 3200 MT/s.

Do tego dochodzą dwie nowe komendy: Data-Copy oraz Write-X. Pierwsza pozwala skopiować dane z jednej linii wejścia-wyjścia na pozostałe, aby uniknąć konieczności przeprowadzania całego transferu. Druga z kolei pozwala zaadresować konkretne bloki samymi zerami lub jedynkami, oszczędzając pracy procesorowi. Wszystko w celu zwiększenia energooszczędności urządzeń.

Procesor dla następnej fali flagowców

Nie ma raczej wątpliwości, że Snapdragon 865, kiedy już się pokaże na rynku, zasili kolejną partię smartfonów z najwyższej półki – z Samsungiem Galaxy S11 na czele.

Niemniej na ten moment informacje od Quandta są jedynym, co wiemy o nowym układzie, a na oficjalnie informacje jeszcze trochę poczekamy. Być może nawet aż do końca roku 2019, patrząc na dotychczasowy cykl wydawniczy Qualcomma i to, że firma zapewne najpierw zechce uporać się z modelem 7cx, zapowiadanym od początku czerwca jako sposób na niedrogie notebooki.

© dobreprogramy