Suwałki: kobieta straciła 38 tys. i "zyskała" kredyt. Była przekonana, że płaci niecałe 2 złote

Oszuści, którzy bazują na łatwowierności odbiorców swoich SMS-ów i e-maili, cały czas są aktywni, a przykrym dowodem na opłacalność ich działań jest kolejny atak. Mieszkanka Suwałk straciła w nim prawie 38 tysięcy złotych, "zyskała" do spłaty kredyt na kolejne 17, a następny tysiąc z jej konta został wypłacony w gotówce. Uwierzyła w konieczność dopłaty do swojego zamówienia niespełna 1,5 zł i przez nieuwagę przekazała dane logowania do banku osobom trzecim.

Mieszkanka Suwałk straciła pieniądze w oszustwie, fot. PixabayMieszkanka Suwałk straciła pieniądze w oszustwie, fot. Pixabay
Oskar Ziomek

O szczegółach poinformował serwis suwałki.naszemiasto.pl. Jak się okazuje, źródłem problemu była wiadomość SMS z informacją o konieczności uregulowania rzekomego zadłużenia na stronie firmy kurierskiej. Mieszkanka Suwałk przystąpiła do działania, bo oczekiwała akurat na przesyłkę. Nie przypuszczała, że padnie ofiarą oszustwa, w którym straci być może całe swoje oszczędności. W spreparowanym formularzu podała swoje dane logowania do bankowości.

Opisywany rodzaj oszustwa nie jest niczym nowym. Wiadomości wzywające niczego nieświadomych odbiorców do uregulowania różnego rodzaju zadłużeń są znane od lat. Widzieliśmy już między innymi przypadki, w których oszuści sugerują konieczność dopłaty do przesyłki z uwagi na przekroczenie jej wagi czy dodatkową opłatę za paliwo. Zmyślonych historii jest jednak multum.

Wspólnym mianownikiem jest w każdym przypadku kwota – aby nie wzbudzać podejrzeń odbiorcy i nie skłaniać go do rozważań, czy konieczność opłaty jest prawdziwa, oszuści zwykle piszą o rzekomej niedopłacie rzędu kilkudziesięciu groszy, a co najwyżej kilku złotych. Chodzi o to, by odbiorca machinalnie zdecydował się "wykonać płatność". W każdym takim przypadku formularze płatności są spreparowane, a dane trafiają bezpośrednio do atakujących.

W opisywanym przypadku mieszkanki Suwałk, sprawa została już zgłoszona na Policję. "Nie nabierzmy się na wygląd identyczny ze stroną naszego banku, to po prostu bardzo dobrze wykonana kopia z innym adresem, który pozwala na dostęp do naszych pieniędzy przestępcom" – tłumaczy Eliza Sawko z KMP Suwałki, cytowana przez suwałki.naszemiasto.pl. Kluczem do bezpieczeństwa jest więc ostrożność, rozsądek i podejrzliwość w przypadku wiadomości wzywających do jakichkolwiek opłat.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Wyciek danych klientów polskich sklepów. 130 tys. pokrzywdzonych
Wyciek danych klientów polskich sklepów. 130 tys. pokrzywdzonych
mBank zmienia wymagania aplikacji. Niektórzy muszą wymienić telefon
mBank zmienia wymagania aplikacji. Niektórzy muszą wymienić telefon
Awaria w Pekao S.A. Problem z bankowością (aktualizacja)
Awaria w Pekao S.A. Problem z bankowością (aktualizacja)
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀