Tumblr zabronił pornografii. Teraz zmaga się z ogromnymi spadkami liczby odwiedzin

Strona główna Aktualności

O autorze

Po ponad 11 latach niezwykle liberalnej polityki, włodarze serwisu społecznościowego Tumblr zdecydowali się zakazać treści pornograficznych. Wkrótce mogą pożałować tej decyzji, bo liczba odwiedzających spada w szalonym tempie.

Restrykcje nałożono w grudniu 2018 roku. Jak wynika z wypowiedzi analityków SimilarWeb, miesięczna liczba unikatowych odsłon wyniosła wówczas 571 mln. W lutym 2019 roku rezultat ten stopniał do zaledwie 370 mln, co jest równoznaczne z ponad 35-proc. regresem.

Wyraźną tendencję spadkową potwierdza raport firmy Statista, wedle którego Tumblr zaliczył 521 mln wizyt w grudniu i 437 mln w styczniu. Utracił tym samym ponad 16 proc. gości w ciągu zaledwie miesiąca. Nie zdarzyło się to nigdy wcześniej.

Na przekór wiernym użytkownikom

Niektórzy eksperci, tacy jak chociażby właśnie zespół Statisty, mówią wprost: wprowadzenie obostrzeń to duży błąd. Dzięki tolerancji dla treści pornograficznych, Tumblr przyciągał licznych artystów, a także aktorów kina dla dorosłych. Ludzie ci, jak również ich fani z oczywistych przyczyn zostali zmuszeni do znalezienia sobie innego miejsca.

Trochę zaskakujące, że zarząd miał tę świadomość, a mimo wszystko zdecydował się na wycięcie erotyki. – Serwisów dopuszczających pornografię jest w internecie pod dostatkiem – odpowiadał wymijająco dyrektor generalny Jeff D’Onofrio, pytany o możliwy odpływ użytkowników.

Ciekawe, czy aktualny właściciel Tumblr, Verizon Media, widząc spadające słupki ponownie zmieni zdanie na temat pornografii. A może jednak będzie trwać przy swoim, bez względu na popularność platformy, lub jej całkowity brak.

© dobreprogramy