r   e   k   l   a   m   a
reklama

Ubuntu z telemetrią: instalując, domyślnie zgodzisz się na zbieranie twoich danych

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

To nie tylko przypadłość Microsoftu – dziś każdy producent oprogramowania chce wiedzieć o swoich użytkownikach jak najwięcej. Do grona firm stawiających na telemetrię dołącza Canonical, który z nowego Ubuntu 18.04 LTS zamierza wyciągnąć sporo informacji. Bez obaw, wszystko dla naszego dobra, a jak nie chcecie, to będziecie mogli zrezygnować. Mamy nadzieję, że z telemetrii, a nie z Ubuntu.

Jeśli chodzi o ochronę prywatności, Canonical miał do tej pory taką sobie renomę. Sam Richard Stallman określił swego czasu tę dystrybucję jako spyware, po tym jak okazało się, że wbudowana w interfejs Unity wyszukiwarka zwraca wyniki lokalnych wyszukiwań na serwery producenta oprogramowania. Nie pomogła też integracja ze sklepem Amazonu, korzystającym z tych wyników.

Ogłoszona na walentynki decyzja o domyślnym uaktywnieniu telemetrii nie spodoba się raczej tym, którzy podzielają wartości Richarda Stallmana. W instalatorze Ubuntu 18.04 ma się pojawić domyślnie zaznaczona opcja „wysyłaj informacje diagnostyczne, aby pomóc ulepszać Ubuntu”. Jeśli pozostanie zaznaczona, oznaczać to będzie, że użytkownik zgodził się wziąć udział w badaniach telemetrycznych.

Oprogramowanie będzie gromadziło w czytelnym dla człowieka pliku dane o wersji i odmianie systemu, połączeniu sieciowym, procesorze, ilości RAM, rozmiarze dysku, rozdzielczości ekranu, modelu układu graficznego, lokalizacji, producencie sprzętu, czasie instalacji, ustawieniach autologowania, układzie partycji i wybranych opcjach instalacji. Will Cooke z Canonicala zapewnia, że wśród zebranych danych nie będzie adresu IP – a sam plik będzie wysyłany na serwer po szyfrowanym połączeniu.

Poza tymi danymi, Canonical chce też wiedzieć, z których pakietów korzystają użytkownicy, wykorzysta więc do tego pakiet popularity-contest, by na bieżąco śledzić, co jest instalowane w systemach. Włączony też będzie Apport, służący wysyłaniu informacji o awariach i błędach.

Zanim zaczniecie odsądzać producenta Ubuntu od czci i wiary, weźcie pod uwagę jedno: firma chce publicznie udostępnić wszystkim zagregowane wyniki tych zebranych telemetrycznie danych, tak że będziemy mieli za ich sprawą pełny wgląd w realia wykorzystania Ubuntu na komputerach osobistych. A jeśli ktoś zmieni zdanie w kwestii udostępniania tych informacji, to w panelu ustawień, w sekcji prywatności, będzie mógł w każdej chwili wypisać się z programu.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieW tym kraju nie ma prądu, ale mają za to najgroźniejszych hakerów