Wielkie ekrany i tablet w kierownicy. Samochód przyszłości wg Byton

Strona główna Aktualności
image
Coraz większe ekrany i rozwinięta elektronika - to przyszłość motoryzacji? (fot. materiały prasowe)

O autorze

Targi CES to nie tylko elektronika użytkowa, ale również rynek motoryzacyjny, który jest coraz bardziej nasycony technicznymi nowinkami i gadżetami. Swoją drogą nowoczesne samochody same w sobie stają się gadżetami, a najlepszym przykładem jest nowy projekt marki Byton. Jeżdżące biurko z wielkim tabletem? Proszę bardzo!

Co prawda firma trzyma szczegóły w tajemnicy, ale w sieci pojawiają się kolejne informacje na temat intrygującego projektu. Najbardziej interesujące jest oczywiście wnętrze, które przypomina jeżdżące biurko z gigantycznym ekranem. Warto wspomnieć, że kolejna wersja jest rozwinięciem tego, co zostało zaprezentowane podczas zeszłorocznych targów CES. Pierwsza oficjalna grafika jest zaciemniona i nie widać na niej szczegółów, ale jedno jest pewne – będzie na wskroś nowocześnie.

Na wskroś i wbrew wszystkiemu, nawet ergonomii, bowiem sterowanie niektórymi funkcjami z poziomu olbrzymiego ekranu nie będzie ani wygodne, ani bezpieczne. Tak czy inaczej w modelu oprócz ekranu, który rozpościera się na całą szerokość kokpitu, zastosowano także kierownicę ze zintegrowanym wyświetlaczem, która pełni rolę „centrum dowodzenia” i zapewnia łatwy dostęp do często używanych funkcji, takich jak radio i klimatyzacja, a także do ulubionych aplikacji i ustawień.

Główny ekran jest lekko zakrzywiony, posiada oczywiście funkcję automatycznego dostosowywania jasności do panujących warunków. Pojazd ma wejść do produkcji jeszcze w tym roku i w pierwszej kolejności będzie oferowany na rynku w Chinach. W przyszłym roku auto ma pojawić się w Stanach Zjednoczonych w cenie około 45 000 dolarów. Mało? Dużo?

Biorąc pod uwagę potencjalne możliwości, cena wydaje się rozsądna. Do napędu ma posłużyć silnik elektryczny zasilany zestawem akumulatorów o pojemności 71 kWh. Do dyspozycji kierowcy oddano moc 272 KM oraz 400 Nm momentu obrotowego, zaś pełne naładowanie pozwoli na przejechanie 400 kilometrów. Nieźle, zważywszy, że mamy do czynienia nie z małym i lekkim autkiem miejskim, a luksusowo wyposażonym crossoverem. Mało tego, firma zaoferuje również wariant z dwoma silnikami elektrycznymi o łącznej mocy 475 KM, momentem obrotowym na poziomie 710 Nm oraz napędem na cztery koła. W tym modelu zastosowana będzie paczka baterii 95 kWh zapewniająca zasięg około 520 km.

© dobreprogramy