r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Windows 10 Creators Update Bloatfree Edition – „dystrybucja” na diecie

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Swego czasu ogromną popularnością wśród użytkowników cieszyły się ulepszone przez użytkowników obrazy instalacyjne Windowsa, z których wykrawano zbędny „tłuszcz”, a w zamian dodawano najpopularniejsze narzędzia, biblioteki i modyfikacje interfejsu. Wraz z pojawieniem się Windowsa 8 popularność takich przeróbek znacząco spadła, ci którzy byli nimi zainteresowani, pozostawali najczęściej przy „siódemce”. Teraz jednak w erze Windowsa 10 widać powrót do tych praktyk. Gdy Microsoft przedstawia skrajnie ograniczonego pod względem możliwości Windowsa 10 S, na łamach forum serwisu Notebook Review debiutuje bardzo udana „dystrybucja” – Windows 10 Creators Update Bloatfree Edition.

Cieszący się świetną renomą na tym forum użytkownik Phoenix niczego nie musiał crackować. Sięgnął po czysty obraz Creators Update bezpośrednio od Microsoftu, a następnie wykorzystał narzędzie MSMG Toolkit do stworzenia lekkiej, odtłuszczonej wersji tego Windowsa.

Z obrazu ISO usunięte zostały mechanizmy telemetrii, cyfrowa asystentka Cortana, mechanizm odtwarzania systemu, praktycznie wszystkie aplikacje z Windows Store i ich powiązania, przeglądarki Edge i Internet Explorer, funkcja grup domowych oraz antywirus Windows Defender.

r   e   k   l   a   m   a

W zamian dodany został .NET Framework 3.5, kalkulator z Windowsa 7 oraz biblioteki DirectX 9.0, a także nowe sterowniki RAID, by ułatwić instalację systemu z pendrive’a na wykorzystujących takie macierze dyskowe konfiguracjach sprzętowych. Rozpowszechniany przez dysk Google obraz zawiera zarówno wersję Home jak i Pro, ich aktywacja jest możliwa za pomocą dostępnych kluczy licencyjnych.

Jak wygląda legalność korzystania z takiego systemu? Sam Phoenix narusza prawo, rozpowszechniając przerobiony przez siebie obraz Windowsa w nieautoryzowanym kanale dystrybucji – to jednak jego ryzyko. Osoby, które taki system pobiorą i aktywują za pomocą legalnie pozyskanego klucza aktywacyjnego, nie naruszają jednak żadnych polskich praw.

Muszą jednak pamiętać, że w odniesieniu do takiego systemu nie ma co liczyć na jakiekolwiek wsparcie, nie ma też gwarancji, że w przyszłości będzie się on poprawnie aktualizował przez Windows Update. Jest to więc raczej rozwiązanie dla śmiałków, którzy gotowi są na własną rękę rozwiązywać ewentualne problemy.

Więcej informacji o tej przeróbce Windowsa 10 (oraz link z obrazem do pobrania) znajdziecie na forum Notebook Review.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.