r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Windows 10 wciąż bez schowka w chmurze: Microsoft nie potrafi spełnić tej obietnicy

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Jedną z najgłośniejszych nowości, jakie przedstawił Microsoft podczas zeszłorocznej konferencji BUILD, był schowek w chmurze. Już w Windows 10 Redstone 4 możliwe by się stało kopiowanie i wklejanie między urządzeniami – i to nie tylko z Windowsem, ale też poprzez klawiaturę SwiftKey, z Androidem i iOS-em. Ładnie to wyglądało, ale dlaczego nie mamy tego w kompilacjach programu Windows Insider? Niestety wygląda na to, że schowka w chmurze nie będzie także w najnowszej wiosennej aktualizacji Windowsa 10.

Tak naprawdę to pomysł na rozproszony, uniwersalny schowek w chmurze jest znacznie starszy. Microsoft pokazał coś takiego jeszcze przed premierą „dziesiątki”, w 2015 roku wydając coś o nazwie OneClip. Była to realizacja pomysłu z 2006 roku Raya Ozziego, ówczesnego dyrektora technicznego firmy z Redmond, zbyt odważnego jak na tamte czasy. OneClip, pozwalający nie tylko na kopiowanie i wklejanie tekstu, ale też tekstu z formatowaniem oraz obrazków, wszystko to z możliwością wklejania wcześniej skopiowanych treści.

I ten projekt nie wypalił, mimo początkowych entuzjastycznych komentarzy, o OneClip zapomniano. W 2016 roku deweloperzy z oddziału Microsoft Garage pokazali więc Microsoft Cache, który działał jako uniwersalna aplikacja na Windowsie, z natywnym klientem na iOS-a. Integracja z centrum powiadomień, możliwość kopiowania różnego rodzaju danych ich grupowania – wydawało się, że będzie to miało przyszłość.

r   e   k   l   a   m   a

A jednak nie – na konferencji BUILD 2017 poinformowano, że to tylko eksperyment, a przyszłością będzie systemowy schowek w chmurze, który zadebiutuje w Windowsie 10 wraz z gałęzią Redstone 4, synchronizując się z klawiaturą SwiftKey na Androida i iOS-a poprzez Konto Microsoft. Prototyp pokazano w Windows 10 build 17004 – ot makieta interfejsu i to wszystko.

Od tamtego czasu niczego nowego nie zauważyliśmy – i już we wiosennej aktualizacji tego nie zauważymy. Tak ważna funkcja powinna już być przecież dawno być testowana przez Insiderów, a nie jest. Potwierdził to nieoficjalnie Brandon LeBlanc, starszy menedżer programu Windows Insider. Napisał na Twitterze, że nie ma w tej sprawie nic do powiedzenia poza tym, że do wydania Redstone 4 blisko, a więc można śmiało założyć, że schowka w chmurze w tej aktualizacji nie będzie.

No cóż, przynajmniej miłośnicy prywatności nie będą mieli kolejnego powodu do płaczu i narzekań – w końcu te wszystkie treści skopiowane i wklejone do chmury Microsoftu to jeszcze lepsze niż telemetria.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.