Rynek przemówił i Microsoft jako ostatni zakończył produkcję urządzeń z Windowsem RT, czyli przeznaczonym dla urządzeń z większymi niż smartfony ekranami, ale z procesorami ARM. Tacy producenci jak Dell, Lenovo, Asus czy Samsung porzucili tablety z okrojoną wersją systemu, by skupić się na bardziej dochodowych i przyszłościowych rozwiązaniach z układami Intela. HTC na szczęście nie zdążył otworzyć produkcji. Nokia 2520 – ostatni tablet z Windowsem RT – pozostała ciekawostką przyrodniczą. Jej produkcja ostatecznie zakończyła się w tym tygodniu.
Surface też stoi pod znakiem zapytania. O ile model Pro z pełnym Windowsem radzi sobie nieźle, Mini z Windowsem RT to wielka niewiadoma – jego produkcja była wstrzymana, premierę przesunięto i prawdopodobnie Microsoft długo nie wiedział, czy w ogóle chce go sprzedawać.
Do porażki przyczynił się ubogi sklep z aplikacjami i przekomplikowane nazewnictwo. Producenci szybko zaczęli sięgać po układy Intela, co dało im możliwość instalowania „normalnego” systemu. Rynek też nie jest łaskawy – w czasie, kiedy nawet iPad notuje spadek sprzedaży, żaden tablet nie ma łatwego życia.
Windows RT stał już na krawędzi własnego grobu, ale jeszcze nie zostanie pogrzebany, choć nowych urządzeń z tym systemem nie będzie. Starych jest niewiele, ale Microsoft nie chce zostawić garstki ich posiadaczy na lodzie i będzie dalej pracował nad aktualizacjami systemu – nawet po premierze Windowsa 10. Problemem są między innymi rozmiary ekranów – „dziesiątka” oficjalnie nie może być instalowana na tabletach z procesorami ARM o przekątnej ekranu większej niż 8 cali. Mniejsze dostaną Windowsa 10 i to one, obok smartfonów, będą osią mobilnej strategii Microsoftu. Te większe nie dostaną nowego systemu… przynajmniej na razie. Ich właściciele będą musieli zadowolić się aktualizacją Windowsa RT, o której na razie wiemy tylko tyle, że trwają prace nad nią.
Spójny obraz rzeczywistości burzą doniesienia o 10,1-calowym tablecie z Windowsem 10, który kilka dni temu pojawił się w benchmarkach. Urządzenie ma podobno ekran o rozdzielczości 2560×1440 pikseli, Snapdragona 805 z Adreno 420 i jest dowodem na to, że Windows 10 jednak może działać na dużym tablecie z ARM-em. Jeśli to tak wyglądają prace nad Windowsem RT, nie mamy czego się obawiać, poza wprowadzającym zamieszanie nazewnictwem.