Dziś analiza spowolnień w Windows Performance Analyzer wymaga ręcznego przeglądania danych, tabel, procesów, wykresów i tzw. call stacków. Z narzędzia korzystają już inżynierowie rozwijający Windows oraz partnerzy tworzący sterowniki, aplikacje i sprzęt dla tego systemu.
Nowy element to MCP, czyli Model Context Protocol. Dzięki niemu z Windows Performance Analyzer może łączyć się GitHub Copilot, a deweloper zada pytania naturalnym językiem, np. o nagły wzrost użycia CPU, aktywność dysku, presję pamięci, stronicowanie lub problemy z planowaniem zadań.
"Analiza wydajności jest często ograniczona przez wiedzę ekspercką. Doświadczeni użytkownicy WPA działają szybko, ale nowi lub okazjonalni mogą nie wiedzieć, od czego zacząć" - napisał Microsoft w dokumencie opisującym rozwiązanie. AI ma też przygotowywać skrócone podsumowanie ustaleń.
WIDEOAI wszędzie, ale czy to ma sens? Sprawdziłem niedrogi telewizor Haier H55S90GUX
Firma podkreśla jednak, że to dopiero wczesna wersja testowa. Funkcja obsługuje na razie tylko GitHub Copilot i wymaga aktywnej subskrypcji. Microsoft zaznacza również, że odpowiedzi AI mogą zawierać błędy albo niepełne wnioski, dlatego wyniki nadal trzeba weryfikować.
Równolegle Windows 11 ma dostać poprawki w zarządzaniu pamięcią i planowaniu pracy systemu, by sprawniej działał na komputerach z 8 GB RAM. Zmiany będą pojawiać się stopniowo w kolejnych miesiącach, a nie jako jeden zbiorczy pakiet aktualizacji.
Microsoft testuje też Low Latency Profile dla słabszych komputerów. Rozwiązanie ma lekko podnosić częstotliwość CPU w menu Start i innych częściach systemu, by ograniczyć przycięcia. W dalszej kolejności podobne przyspieszenie ma objąć także aplikacje, w tym Outlook i Teams.