r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Wyjątkowe możliwości Edge od dawna w Operze i Vivaldim – ale Microsoft nie zna takich przeglądarek

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Samo przeglądanie nie wystarcza, musimy jeszcze móc szybko dotrzeć do swoich ulubionych stron. Microsoft zapewnia nas, że jedyną przeglądarką, która dobrze to robi, pozwalając przypiąć karty i obejrzeć ich podgląd, jest Edge. Niesamowite, prawda? Niestety jednak bardzo dalekie od rzeczywistości.

Różne ma Microsoft sposoby na promowanie swojej przeglądarki Edge, są wśród nich zarówno pomysłowe, nieźle nakręcone reklamy porównawcze, jak i irytujące, wręcz bezczelne komunikaty systemowe w Windows 10. Mają one ze sobą jedną wspólną rzecz: są mało skuteczne. Edge mimo że ma już dobrych kilkanaście rozszerzeń w sklepie Windows, mimo że jest całkiem szybkie i nieźle zintegrowane z systemem, jakoś nie budzi poklasku wśród internautów. Popularność Edge w skali świata nie może przekroczyć 3% (wg danych Statcountera). Nawet u nas, w dobrychprogramach, Edge przegrywa w popularności nawet z Operą, nie mówiąc już o Chrome czy Firefoksie.

Najnowszy krok marketingu (a właściwie social media marketingu) firmy z Redmond też chyba zbyt wiele Edge nie pomoże, a wizerunkowo może wręcz zaszkodzić. Czyżby w Microsofcie nie wiedzieli, że kanonem jest to, że Opera wymyśliła wszystko pierwsza? Na Twitterze pojawił się wpis z oficjalnego konta @MicrosoftEdge, w którym przekonuje się nas, że Edge jest jedyną przeglądarką, która potrafi wyświetlić podglądy stron po najechaniu wskaźnikiem myszy na karty.

r   e   k   l   a   m   a

Oczywiście nic w tym specjalnie nowego ani wyjątkowego nie ma. Zaawansowany podgląd kart Opera oferuje od ponad dwóch lat (wraz z wersją 24), w wersji 30 doprowadzając to wręcz do perfekcji. Vivaldi dopracowany wizualnie podgląd kart oferuje zaś od samego początku, oficjalnego debiutu wersji 1.0. Firefox i Chrome domyślnie podglądów nie pokazują, ale w przeglądarce Mozilli można skorzystać z ustawienia browser.ctrlTab.previews, pozwalającego na oglądanie podglądów stron przy przełączaniu kart, lub z rozszerzenia TabScope. Oczywiście Chrome też ma wiele rozszerzeń, które pozwalają ulepszyć widok i obsługę kart – najciekawsze z nich jest chyba TooManyTabs.

Internauci oczywiście ludziom od marketingu Microsoftu wytknęli błąd, ale filmik nie zniknął z Sieci. W sumie po co miałby znikać? Żyjemy przecież w erze postprawdy, liczy się skuteczność przekazu, nic innego.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.