Antonio Vivaldi - "Wiosna"
*Przeglądarka dla naszych przyjaciół *–deweloperzy rozwijanego pod tym motto Vivaldiego od samego początkuwsłuchiwali się w głos społeczności, starając się zrobić to,czego nie potrafili zrobić twórcy komercyjnej Opery, po tym gdyporzuciła ona własny silnik Presto, i stała się, jak to mówilizłośliwi, „chroperą”, czyli właśnie taką nakładką naChromium z przerobionym, zubożonym, nieprzypominającym Opery 12interfejsem. Dla wielu był to krok w tył. Krok niewątpliwiekonieczny w czasach gdy nie było już możliwe utrzymaniekonkurencyjności silnika Presto i należytej zgodności z szybkoewoluującymi standardami – ale co z tego? Wielu „operowców”zdecydowało się trwać przy wersji 12. albo przejść np. naFirefoksa czy Chrome.
Vivaldi też jest nakładką naChromium, ale dzięki temu, że jego interfejs pisany jest wJavaScripcie i uruchamiany/rysowany przez silnik przeglądarki, zwykorzystaniem frameworka Node.js i jego licznych modułów orazbiblioteki React.js, od początku jego elastyczność była znaczniewiększa. Szybko więc udało się zaimplementować naśladującyOperę 12 minimalistyczny, ale wysoce konfigurowalny interfejsużytkownika jak i różne dodatkowe gadżety zwiększające wygodępracy; dość powiedzieć, że dziś w Vivaldim bez żadnychdodatkowych rozszerzeń można ustawić wyświetlanie kartprzeglądarki z boku, wygodnie zarządzać pobieraniem plików, czypisać notatki.
Kompatybilność z Chromium jestbardzo wysoka. Vivaldi póki co radzi sobie bez własnej platformyrozszerzeń – korzysta z Chrome Web Store. Większośćnajpopularniejszych dodatków do przeglądarki Google'azainstalujecie w nowej przeglądarce jednym kliknięciem, ichprzyciski interfejsu w pełni integrują się z belką narzędziowąVivaldiego. Dodajmy do tego zgodność z wtyczkami PPAPI, działajątu wtyczki PDF, Flasha i DRM dla wideo (m.in. Netfliksa).
Wydanie 1.0 to oczywiście niekoniec rozwoju tej przeglądarki. W przyszłości możemy sięspodziewać integracji z klientem poczty (na kształt tradycyjnejOpery Mail), usługi synchronizacji ustawień, a wreszcie niezależnejod Google'a platformy rozszerzeń. Póki co w wersji 1.0 Vivaldi jestjednak przeglądarką tak dobrą i wygodną, że polecamy ją każdemudo używania na co dzień.