r   e   k   l   a   m   a
reklama

Xiaomi chce być najlepsze: w końcu zajmie się jakością aparatów w smartfonach

Strona główna Aktualności

O autorze

Xiaomi zdobywa nowych klientów w imponującym tempie. Choć producent nie zajmuje się tworzeniem wyłącznie smartfonów, kojarzony jest głównie z nimi – funkcjonalnymi i przede wszystkim atrakcyjnymi cenowo alternatywami modeli Samsunga czy nawet Apple, w tym przypadku pomimo innego systemu operacyjnego. Choć wymieniać można wiele zalet, to jednak znakomita większość modeli Xiaomi ma jedną wspólną wadę i są nią co najwyżej średniej jakości aparaty fotograficzne.

Chociaż zdarzają się wyjątki od reguły i za taki można najpewniej uznać model Mi MIX 2S, Xiaomi nie chce na tym poprzestawać. By zawalczyć o pierwsze miejsca w rankingach sprzedaży i zrównać się z konkurencją także w kontekście jakości zdjęć, producent powołał nowy oddział wewnątrz struktury firmy, który zajmować się będzie wyłącznie ulepszaniem aparatów w smartfonach.

O zmianach w Xiaomi donosi serwis TechNode, gdzie przedstawiany jest zrzut ekranu mający prezentować upublicznioną przypadkiem wiadomość e-mail, której autorem jest Lei Jun – prezes firmy. Firma zdecydowała się otworzyć nowy oddział zajmujący się aparatami w dziale smartfonów. Dzięki zasobom firmy chcemy budować aparaty do smartfonów zdolne do robienia zdjęć światowej klasy! – przeczytać można w wiadomości. Odpowiedzialnym za nowy oddział ma być Zhu Dan, dotychczasowy szef działu elektrotechniki w Xiaomi.

Bardzo możliwe, że po tych zmianach na rynku zaczną pojawiać się smartfony Xiaomi, które imponować będą nie tylko ceną i ciekawym oprogramowaniem, ale także aparatami. Obecnie bowiem nietrudno znaleźć opinie użytkowników, którzy z jakości zdjęć nie są zadowoleni. Pozostaje mieć nadzieję, iż proponowane wkrótce nowe modele Xiaomi mimo najpewniej lepszych niż wcześniej aparatów, nadal pozostaną konkurencyjne cenowo względem najdroższych rywali.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieSnap ma się coraz gorzej. A jego twórca jest najlepiej opłacanym na świecie prezesem