Android Q: wczesna wersja systemu zdradza część nadchodzących nowości

Strona główna Aktualności
Do internetu trafiła wczesna kompilacja Androida Q (depositphotos)
Do internetu trafiła wczesna kompilacja Androida Q (depositphotos)

O autorze

Do internetu trafiła wczesna kompilacja systemu Android, który zadebiutuje najpewniej latem tego roku i otrzyma nazwę po kolejnej słodkości, tym razem na literę Q. Możliwość sprawdzenia dość świeżego builda dała szansę przetestowania systemu i przeanalizowania zmian, jakie już teraz są w nim dostępne, czego podjęto się na łamach XDA Developers. Wcześniej wspominaliśmy już o spostrzeżeniach związanych z implementacją systemowego ciemnego motywu, ale to nie jedyne zmiany, jakie pojawią się w nowym Androidzie.

Do najważniejszych nowości należy zaliczyć między innymi zmiany związane z bezpieczeństwem. Google od niedawna kładzie na nie spory nacisk, czego dowodem jest najnowszy Android Pie, w którym dopracowano wiele zabezpieczeń, a także niedawne zmiany w zakresie wykorzystania niektórych uprawnień. Nadchodzący Android Q ma jednak wprowadzić dodatkowe możliwości w ustawieniach. Jak zwraca uwagę XDA, użytkownik zyska możliwość udzielania aplikacjom uprawnień tylko na czas ich działania oraz przeprojektowany interfejs pozwalający wygodniej je kontrolować.

Inna zmiana to odświeżone ustawienia dostępu. Pojawiły się tu dwie nowe opcje, z których jedna pozwala zdecydować o czasie wyświetlania na ekranie wiadomości, które wymagają od użytkownika działania, ale będą widoczne tylko tymczasowo, zaś druga dotyczy analogicznej sytuacji, jednak w kontekście automatycznie ukrywanych wiadomości. Szczegóły nie są na razie znane, a same opcje jeszcze nie działają. Inna zauważona nowość to opcja wymuszenia trybu desktopowego. Bardzo możliwe, że dzięki niemu wszystkie smartfony z Androidem będą mogły współpracować z zewnętrznymi wyświetlaczami.

Co ciekawe, wiele nowości pojawiło się także w ustawieniach dla programistów. Znaczna część z nich jeszcze nie działa oraz w wielu przypadkach nie wiadomo jak miałaby działać, ale same nazwy ustawień już teraz mogą być wskazówką odnośnie dalszego rozwoju systemu. Jedną z bardziej zagadkowych opcji jest możliwość wyboru sterownika graficznego. Inna opcja pozwala natomiast aktywować skrót do przycisku uruchamiającego nagrywanie obrazu z ekranu, a jeszcze inna – zdecydować o działaniu ekranu Always-On, niezależnie od modelu urządzenia.

Warto wyraźnie zaznaczyć, że na tym etapie większość nowych opcji nie jest jeszcze dopracowana lub w ogóle nie działa i do czasu pokazania się finalnej wersji Androida Q jeszcze wiele może się zmienić. Z czasem do sieci trafią zapewne kolejne kompilacje systemu, a ostatecznie uruchomiony zostanie program dla testerów, którzy będą dzielić się z innymi swoimi spostrzeżeniami. Dopiero wówczas opisywanym nowościom będzie się można dokładniej przyjrzeć.

© dobreprogramy