"Battlefield V" i jego słynny szacunek do historii. Twórcy zrobili z bohatera nazistę
Przyszła kryska na matyska – można by rzec, posługując się znanym polskim przysłowiem. Studio EA Dice, szwedzki deweloper gier z serii "Battlefield", robi wszystko, aby uniknąć oskarżeń na tle etyczno-moralnym. Zdaniem niektórych, aż do przesady dba o różnorodność etniczną i sposób portretowania kobiet. Jednak nie wszystko traktuje z równą pieczołowitością.