BenQ EW2730V — wielofunkcyjny gigant

Strona głównaBenQ EW2730V — wielofunkcyjny gigant
09.11.2011 18:09
BenQ EW2730V — wielofunkcyjny gigant

Na monitor BenQ EW2730V trzeba było czekać blisko rok. Pierwsze zdjęcia tego modelu obiegły Internet już w grudniu 2010 r., ale oficjalna premiera w naszym kraju miała miejsca dopiero teraz. Od razu trafił do naszego labu, bo model to wyczekiwany, który na „papierze” świetnie się zapowiadał. Przyjrzyjmy się bliżej 27-calowemu gigantowi na matrycy VA z pełną gamą złącz.

bELtdjvp
350012366597089217

Z zewnątrz nasz bohater prezentuje się wyjątkowo stylowo i elegancko. Efekt ten osiągnięto dzięki wprowadzeniu podstawki chromowo-metalowej i dolnej listwy obudowy z tego samego materiału. Ramka wokół ekranu i cały tył zostały wykonane z lśniącego plastiku zwanym fortepianową czernią. Mnie osobiście, ten rodzaj wykończenia nie za bardzo odpowiada, jednak przyznać trzeba, że połączenie obudowy typu „piano black” i chromowo-metalowych elementów przydaje monitorowi większego splendoru, a jego całościowy wizerunek znacznie zyskuje. W całości jest jeden drobny mankament, zarówno ten rodzaj plastiku jak i chromowo-metalowe elementy mają skłonność do palcowania. Po przenosinach monitora czy też po jego obracaniu i odchylaniu, na obudowie pozostają ślady naszego bezpośredniego obcowania. Cóż, jeśli jesteście zwolennikami błyszczących powłok, musicie się przyzwyczaić do częstego przecierania swojego pupila.

Pozytywnie zaskoczyło mnie umieszczenie praktycznie wszystkich niezbędnych portów, do których możemy podpiąć ogromną ilość urządzeń. Na tylnym panelu znalazło się miejsce dla dwóch portów HDMI oraz po jednym DVI, D-Sub, Component, wyjścia słuchawkowego mini-jack, wejścia mini-jack i wyjścia liniowego (mini-jack i 2xRCA) oraz dla złącza USB. Na boku panelu znalazł się czteroportowy hub USB. Patrząc na tą całą paletę złącz, widać, że producent kieruje ten model do domowego użytku, gdzie monitor jest głównym punktem skupiającym takie urządzenie jak komputer, dekoder TV, odtwarzacz DVD lub Blu-Ray, media player, konsole zarówno Play Station 3 jak i Xbox 360, do tego pozostaje możliwość bezpośredniego podpięcia do monitora pamięci USB, czytników kart czy też innych urządzeń z tym złączem. Naprawdę ilość możliwych kombinacji jest imponująca i jest to swego rodzaju wyróżnik monitorów z serii EW firmy BenQ. Dodatkowym plusem jest takie umieszczenie złącz, aby można było podpinać dodatkowe urządzenie, nawet wtedy, gdy monitor jest zawieszony na ścianie, bo taką możliwość producent też przewidział. Warto dodać, że producent nie zapomniał o wbudowanych głośnikach, jednak do oglądania filmów czy do grania proponowałbym jakiś zewnętrzny zestaw. Bez zniekształceń w górnych partiach głośności i z pewnością posiadający lepsze basy.

  • Slider item
  • Slider item
[1/2]

Jak już wspominałem, ekran monitora ma 27 cali i maksymalną rozdzielczość 1920x1080 pikseli. Został zbudowany w oparciu o matrycę VA z podświetleniem LED. Wiadomo czego można się spodziewać, szerokich kątów widzenia, lepszego odwzorowania kolorów (matryca 8-bitów) i w miarę jeszcze przystępnej ceny. Niewiadomą było podświetlenie matrycy. Przekonajmy się na żywym organizmie jak to wygląda w rzeczywistości. Zacznijmy od tej niewiadomej. Powiem tak, kolejny monitor BenQ i kolejne miłe zaskoczenie, maksymalny odchył od wzorcowego centrum monitora wynosiła 15 % w lewym dolnym rogu patrząc na wprost monitora. Ten najgorszy wynik był uzyskany przy ustawieniu jasności na 100. W trybach 75, 50 i 25 było tylko lepiej i różnice sięgały do 10 % również w lewym dolnym rogu monitora. Co do odwzorowania kolorów nie można im nic zarzucić. Jest bardzo dobrze, by nie powiedzieć, że prawie idealnie.

bELtdjvr

W codziennych zastosowaniach monitor sprawdzi się wyśmienicie, zarówno w grach jak i w filmach nie uświadczycie smużenia, przy pracy z przeglądarką czy programami graficznymi nie będziemy narzekać na kolory. Do pomocy przyjdzie nam aż sześć profili wyświetlanych kolorów, przygotowanych przez producenta (standard, film, gra, zdjęcie, sRGB i ekonomiczny). Oczywiście nie zabrakło kilku przydatnych funkcji, które w mniejszym lub większym stopniu wpłyną na komfort pracy z monitorem. Z ciekawszych warto wymienić Smart Focus – podświetlenie wybranego obszaru ekranu z przyciemnieniem pozostałej części, świetne przy np. zrzutach ekranowych z wyeksponowanym pewnym obszarem. Super Rozdzielczość to podbicie ostrości na całym obszarze wyświetlacza. Na koniec z ciekawszych funkcji wartych odnotowania to PIP/PBP. Z dwóch źródeł obraz jest wyświetlany jednocześnie (niestety nie działa kombinacja 2xHDMI) na jednym ekranie. W trybie PIP możemy zmieniać miejsce wyświetlania z drugiego źródła oraz modyfikować wielkość widoku z drugiego źródła.

  • Slider item
  • Slider item
[1/2]

Na deser jeszcze jeden duży plus do funkcjonalności monitora to dołożony przez producenta pilot. Niewielki lecz przydatny, gdy monitor stoi poza zasięgiem ręki. Z jego poziomu mamy dostęp do praktyczne wszystkich funkcji i ustawień jakie znajdziemy w menu monitora. Niewielka rzecz, a cieszy. W monitorze zabrakło mi możliwości regulacji wysokości oraz obrotu monitora w osi pionowej lewo-prawo, przydaje się dość często jak chcemy coś komuś pokazać i na szybko musimy zmienić kąt patrzenia na monitor.

Monitor BenQ EW2730V to świetny sprzęt z ogromną ilością złącz i przy tym bardzo dobrze reprodukujący kolory. Dodatki w postaci pilota czy choćby wygodne funkcje zaszyte w elektronice monitora, znacząco wpływają na pozytywny odbiór urządzenia. W miarę równomiernie podświetlona dobrej jakości matryca znajdzie zastosowanie nie tylko wśród graczy czy filmowych maniaków. Z powodzeniem sprawdzi się też w pracy z grafiką i zdjęciami, więc potencjalne grono zainteresowanych tym sprzętem jest całkiem spore. Niestety na bardzo dobrym całościowo odbiorze, cieniem rzuca się cena testowanego monitora. Nie należy on do najtańszych 27-calowych wyświetlaczy. Sugerowana cena detaliczna wynosi u nas 1699 zł. Mamy co prawda wybór w postaci tańszego modelu EW2730 pozbawionego złącza Component, jest on tylko nieznacznie tańszy, bo kosztuje około 1599 zł.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Udostępnij:
bELtdjwn