Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji
Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Wadliwa pamięć, czyli dlaczego wspomnienia o Windows Vista to stek bzdur

Doprawdy, fascynującym narządem jest ludzki mózg. Natura obdarzyła go w przydatny lub też nie, mechanizm wypierania traumy, przykrych wspomnień czy też innych nieprzyjemnych dla człowieka informacji z życia. O ciekawostce tej przypomniałem sobie w chwili czytania komentarzy wspominkowych o systemie Windows Vista. Nie dość że przykre wspomnienia zostały wyparte to w ich miejsce pojawił się obraz, absolutnie nie mający, z rzeczywistością, nic wspólnego.

Programistyczne niechlujstwo

System Microsoftu w chwili premiery miał sztucznie zaniżone wymagania sprzętowe. Według oficjalnych informacji do poprawnego działania wystarczał komputer z jednordzeniowym procesorem 800 Mhz i 512 Mb pamięci RAM. Jak wyglądała rzeczywistość? Prawda jest taka że na moim ówczesnym Athlonie XP 2.2 Ghz/1Gb RAM/GeForce 7600 GS (czyli na zalecanej konfiguracji) nie było mowy o komfortowym korzystaniu z komputera w przypadku zainstalowanego systemu Windows Vista. Bardzo często w komentarzach pojawia się motyw że to wszystko wina producentów, że jak można było instalować wyżej wspomniany system na konfiguracjach z Core2Duo 1.6 Ghz (dwa rdzenie CPU!) / 1 Gb RAM? Oczywiście że było można. Maszyny te w pełni spełniały minimalne wymagania sprzętowe przez co konsumenci mieli prawo, w oparciu o oficjalne dane Microsoftu, oczekiwać komfortowego działania. Jak to się skończyło, wystarczy poczytać komentarze sprzed dekady. Tony poradników, fiksów czy innych tweaków na ten system mówi samo za siebie. Powtórzę się w tym miejscu i napiszę jeszcze raz: Microsoft świadomie, lub nie zaniżył wymagania sprzętowe swojego systemu operacyjnego. Wydał na rynek system który w poważaniu miał realną sytuację na rynku ( czytaj: specyfikacje przeciętnego komputera w domach i firmach ). Na maszynach które spełniały zalecane/optymalne wymagania, system nie dogorywał. Vista była programistycznym niechlujstwem które miało olbrzymi jak na ówczesne czasy apetyt na zasoby komputera. Potwierdza to obecność funkcji ReadyBoost w systemie oraz fakt że przy projekcie Mojave po wyrzuceniu zbędnego balastu, komfort użytkowania znacznie się poprawił. Masa chłamu zaszyta w systemie skutecznie utrudniała Viście adaptacje do rynku, winnym sytuacji jest tylko i wyłącznie Microsoft. Absolutnym nonsensem jest pisanie że Vista to świetny system na dwurdzeniowym „flagowym” dualcorze z 2Gb RAMu, bo ociera się to o bzdury w stylu: dla anglika, język angielski jest prosty.
Dość subiektywnym spostrzeżeniem, z mojej strony, jest fakt że to właśnie system Windows Vista zapoczątkował niechlubny trend programistycznego lenistwa. W późniejszych latach plaga nosząca sztandar: „po co optymalizować skoro sprzęt się wymienia co dwa lata”, przybrała coraz to większe rozmiary. Bo skoro Microsoftowi się tak udało z systemem, który notabene w szczycie popularności miał więcej niż 10% rynku, to dlaczego nie sprzedawać niedorobionych portów gier z konsoli? Na efekty nie trzeba było długo czekać, dla mnie najbardziej pamiętliwym przykładem z tamtych lat było GTA IV na PC które toćka w toćkę powtarzało ten sam manewr co firma z Redmond. Programistyczny potwór z rozdmuchaną kampanią marketingową która ukryje prawdziwą naturę aplikacji.

Sterowniki

System Microsoftu wprowadzał nowy model pisania sterowników. Generalnie rzecz biorąc, sprawa sterowników na Viście wyglądała dość zabawnie. Z jednej strony mieliśmy do czynienia z chronicznym brakiem sterowników od producentów wynikającym z faktu że te z XP nie zawsze chciały podpisać deklaracje współpracy z nowym systemem. Z drugiej zaś, znam kilka przypadków laptopów z naklejką Vista Ready, których downgrade do systemu Windows XP nie powiódł się gdyż producent oferował sterownik tylko i wyłącznie dla ówczesnego, najmłodszego dziecka Microsoftu. Warto w tym miejscu się zastanowić dlaczego problem braku sterowników był tak dotkliwy. Moim zdaniem wynikało to z faktu że Vista prosto z piekła dewelopingu trafiła na rynek przez co producenci nie mieli czas przed premierą systemu na opracowanie sterowników które wymagały stosowania nowego modelu pisania sterowników. Tym razem, również winny był tylko i wyłącznie Microsoft który nie dość dobrze przygotował siebie i swoich partnerów biznesowych do wprowadzenia systemu do sprzedaży.

Graczem być, czyli bujda o DirectX 10

Jako że darzę niespecjalną sympatią środowiska wolnego oprogramowania, do tematu dotyczącego kampanii marketingowej w której to Microsoft zarzekał się o porzuceniu wsparcia dla nowszych OpenGL’a odsyłam do tekstów propagandzistów od GNU. Mnie jako gracza w tamtym czasie bolało coś zupełnie innego: DirectX 10.
Niewiele było gier które oferowały tryb renderowania z wykorzystaniem API Microsoftu w wersji dziesiątej. Wśród nich były takie tytuły jak Crysis, Devil May Cry, Call of Juarez lub też Lost Planet. Co oferowała zmiana wersji DirectXa? W dużym uproszczeniu: spadek średniej liczby klatek w granicach 20% przy równoczesnym braku znacznych zmian w grafice. Postępowa opinia całego świata należycie oceniła że nowe API Microsoftu nie jest warte inwestycji przez co, niespełna dwa lata później, obserwowaliśmy dość obszerną migrację z wersji dziewiątej na jedenastą. Teza ta mimo tego że jest dość przerysowana ( część firm postanowiła wesprzeć w tamtym czasie firmę z Redmond, polski Techland wydał specjalnego benchmarka dedykowanemu nowemu API ) w całej swojej groteskowości oddaje to w jaki sposób historia oceniła DirectX 10. Nie jestem wstanie podać źródła aczkolwiek w mojej pamięci zachowało się następujące zdanie: „Wymaganie XYZ, dla systemu Windows Vista – odpowiednio wyższe”. Padało słowo: „odpowiednio” stąd wniosek że sami producenci oprogramowania nie byli wstanie określić jak ich soft będzie się sprawował na Viście.

Na premierze było źle ale po Service Packach - El Dorado

Tak właśnie wydają się myśleć osoby które Windows Vista, widziały jedynie na ekranach swoich osobistych komputerów w sztuce nie większej niż dwie. Tak się złożyło, że okres szkoły średniej przypadł mi na czasy kiedy to w pracowniach szkolnych, niepodzielne rządził Project Longhorn z osławionym, zbawczym Service Pack 2. Jak sytuacja prezentowała się na dwudziestu komputerach w jednym pomieszczeniu? Przypadkowe restarty, spontaniczne wykładanie się sterowników (przeszło 3 lata po premierze!) i zupełnie, niczym nieuzasadnione różnice w działaniu komputerów. Na dwóch identycznych konfiguracjach, Windows Vista potrafił działać skrajnie dobrze lub też w drugą stronę: korzystanie z niego mogło być wyrafinowaną torturą na równi z oglądaniem filmu Batman i Robin z 1997 roku. Dodajmy do tego humorystyczne wykładanie się aktualizacji, błędy w nich powodowały śmierć systemu i mamy obraz żywcem wyciągnięty z koszmarów administratora. Warto w tym miejscu podkreślić że były to maszyny które według internetowych ekspertów, miały być rajem dla Windows Vista. Czytaj: dwurdzeniowy procesor Core2Duo z taktowaniem 2Ghz, 2Gb pamięci operacyjnej i do tego GeForce 9600. Otóż smutna prawda brzmi: nie były.

Słowem podsumowania

Z tekstu wyłania się jasny obraz produktu z zakłamanymi minimalnymi wymaganiami sprzętowymi, przesadnie dopakowany od strony producenta masą zbędnych komponentów zaszytych w system, którego premiera została przygotowana na pręt ce i którego wsparcie w początkowych fazach było na poziomie niedostatecznym. Wszystko to okraszone kampanią marketingową niczym nie odbiegającą w narracji od propagandy sukcesu i dobrobytu. Czy możliwe że było z Vistą tak źle jak sugeruje to w tekście? Jak najbardziej tak. Zadziwiające jest to że wielki John Carmack nie powiedział o Viście, że równie dobrze by było gdyby jej nie było. Miano: Windows Me 2.0 jest jak najbardziej uzasadnione. 

hobby inne

Komentarze

0 nowych
Jac0b   6 #1 13.04.2017 19:50

Tekst fajny ale wydaje mi się, że jest jedna nieścisłość. W pewnym momencie piszesz o projekcie Longhorn z SP2 i masz na myśli Vistę. O ile mnie pamięć nie myli to Vista w swoim finalnym buildzie z projektem Longhorn nie miała nic wspólnego prócz tego, że Longhorn to była jej nazwa kodowa do póki projektu nie skasowano i zaczęto od nowa...

Z resztą równolegle z Tobą pisze o tym kolega https://www.dobreprogramy.pl/Windows-Vista-system-na-ktory-nikt-nie-byl-gotowy,B...

Autor edytował komentarz w dniu: 13.04.2017 19:51
dragon321   11 #2 13.04.2017 20:44

"Na maszynach które spełniały zalecane/optymalne wymagania, system nie dogorywał."

No to jest akurat bzdura. Na Pentium Dual Core 2,40GHz, 2GB RAM i GeForce 9600GT Vista chodziła mi tak samo szybko jak później Win7. Żaden nonsens, tylko fakt.

Nie, nic nie wyłączałem, ani nie modyfikowałem. Normalna wersja Visty.

Autor edytował komentarz w dniu: 13.04.2017 20:44
LoliconSuspect   5 #3 13.04.2017 21:08

@biomen:

"System Microsoftu w chwili premiery miał sztucznie zaniżone wymagania sprzętowe."

Nie to co to XP który gwałcił sprzęt wszystkich, te narzekania na lunę, że zbędne wodotryski graficzne...a nie, przecież po 10 latach od premiery pojawiły się głosy, że XP był fantastycznie zoptymalizowany nie to Vista, 7 czy 8. :D

"stąd wniosek że sami producenci oprogramowania nie byli wstanie określić jak ich soft będzie się sprawował na Viście."

Nieprecyzyjne wymagania sprzętowe! No co za szok! Przecież tego zarówno przed jak i po Viście to w ogóle nie było! :D


"Potwierdza to obecność funkcji ReadyBoost"
Kompresja pamięci w Windows 10 to też programistyczne niechlujstwo? :D

darek719   39 #4 13.04.2017 21:10

Ja viste od razu przeinstalowałem na 7. Nie musiałem się z tym na szczęście męczyć :) Może tydzień używałem tego systemu, niestety za wiele już nie pamiętam :/ ale może to i lepiej.

xomo_pl   23 #5 13.04.2017 21:18

Bzdury poganiają kolejne bzdury w tym tekście :D

"Prawda jest taka że na moim ówczesnym Athlonie XP 2.2 Ghz"

Athlon XP to żadne cudo w 2007 roku to po pierwsze. To, że miał 2 rdzenie czy 2.2 GHz to jeszcze nic nie mówi i procesorze i jego wydajności realnej.

Wgrana na czysto Vista na nowym w tamtym okresie technologicznie sprzęcie z 1GB RAM chodziła bardzo dobrze.

"Vista była programistycznym niechlujstwem które miało olbrzymi jak na ówczesne czasy apetyt na zasoby komputera. "

Owszem ~700MB RAM z 1GB zajmowała ale tu znowu wracamy do tego, że "domorośli eksperci" nie raczyli zaakceptować tego, że Vista potrafiła zarządzać RAMem i oddawać go w razie gdy jakaś aplikacja go potrzebowała.
Inna sprawa, że mówienie o tym, że 1GB w 2007 roku to dużo jest po prostu kpiną z czytelnika bowiem już wtedy coraz częściej normą były 2GB w nowych pc normą był 1GB. Owszem, na rynku było sporo nowego złomu z celeronem czy 512MB RAM ale przecież tak zawsze było, że na rynku było sporo takiego dziadostwa... czemu winić Vistę za to? Odpowiedzialny za los Visty jest przede wszystkim Intel, który mając zapasy starej, wolnej technologii musiał z nią coś zrobić więc dogadał się z MS i zaniżono sztucznie wymagania Visty optymalizując ją pod te zaniżone wymagania poprzez wycięcie choćby efektu szkła i stworzenie wykastrowanej wersji Basic i podział kryterium kompatybilności sprzętu względem Visty na 2 warianty.

Sam miałem Vistę na komputerze, który nie był demonem szybkości: Intel PentiumD + 1GB RAM + NVGS7600 i ten zestaw dawał sobie radę z Vistą przez gdzieś 1.5 roku od jej premiery, potem z uwagi na to, że (jeszcze wtedy) grywałem na pc dołożyłem do 3GB RAM i nie było problemów z nowymi wtedy grami czy jakichkolwiek z wydajnością.

Vista była rewolucją niezbędną - bez niej tkwilibyśmy dalej w rozwiązaniach z 1 połowy lat 90 ubiegłego wieku... XP był planowany na 3 lata max, wyszło mu prawie 7 zanim udało się wypuścić Vistę.

"projekcie Mojave"
przecież w projekcie Mojave zmienili tylko nazwę z tego co pamiętam i nagle okazało się, że ten sam system jest świetny. Za Vistą ciągnęła się opinia domorosłych ekspertów, którzy chcieli swoje złomy ulepszyć Vistą a ta się do tego nie nadawała. Potem ludzie bezmyślnie powtarzali jaka to Vista jest zła nawet jej uprzednio nie testując...

AntyHaker   20 #6 13.04.2017 21:38

@xomo_pl: Zgadzam się w 100%. Sam zaopatrzyłem się w Vistę + popularny w tamtych czasach "składak" i działało to naprawdę dobrze. Powiedziałbym nawet, że działało to lepiej niż obecnie Win7 :P

Pudel89   10 #7 13.04.2017 23:37

@xomo_pl: Kryterium "oddaje RAM jak coś innego potrzebuje" jest tak samo idiotyczny jak stwierdzenie, że Windows ME był stabilny as a rock.
Vista na owe czasy na starcie potrzebowała dla siebie tego 1GB i koniec kropka. Jeśli było inaczej to plik wymiany jeździł po dysku jak niektórzy studenci którzy nie lubili WIMIRU na AGH :D
Każdy ma swoje wymagania. Ja ucząc się na pamięciożernych VM nie mogłem sobie nagle pozwolić na oddanie systemowi 1GB ramu w czasach gdy miałem go 2GB.
Zgadzam się z Tobą że bez Visty nie byłoby dalszego rozwoju. Vista powstać musiała i koniec kropka.

dthlfwp   7 #8 13.04.2017 23:41

Miałem Vistę na laptopie z T7500 + chyba 3 GB ramu - było to używalne, działało podobnie szybko jak Windows 7 (czyli słabo), a XP przy tym to była rakieta. A gdy kupowałem tamtego laptopa, to ten T7500 to był jeden z najmocniejszych procesorów mobilnych. Wniosek: Vista miała za wysokie wymagania.

Autor edytował komentarz w dniu: 13.04.2017 23:42
xomo_pl   23 #9 13.04.2017 23:44

@Pudel89: Idiotyczne dla tych co nie chcieli zrozumieć, że ten mechanizm to był świetny pomysł bowiem RAM leżący odłogiem to RAM zmarnowany.
System radził sobie bdb z jego zwalnianiem w razie gdy jakiś program potrzebował pamięci.

Pudel89   10 #10 13.04.2017 23:49

@xomo_pl: Odłogiem...
System zajmował go w pierony. Jak go zwalniał to wrzucał wszystko w tzw. swap. Dysk mielił niemiłosiernie.
Mylisz pojęcia z Androida z os'em typu Windows. Android ubija procesy a Windows bawi się dyskiem. Chyba nie uważasz, że to dobry pomysł?

xomo_pl   23 #11 14.04.2017 00:41

@Pudel89: Bez przesady.... miałem ten system długo i nie było to aż tak odczuwalne jak piszesz... tydzień, góra dwa od świeżej instalacji i dysk był cicho bo system wszystko sobie ułożył
Tak, uważam, że był to dobry pomysł bo RAM jest po to by był zużywany a nie leżał odłogiem. Vista sprawnie ten RAM przydzielała aplikacjom, które go potrzebowały co miało wpływ na to, że komputer działał po prostu lepiej.

Aragorn77   9 #12 14.04.2017 01:06

@dthlfwp: To ciekawe, bo na moim T7400 i 4 GB RAM, plus ATI 4570 Windows VISTA chodziła jak marzenie. Przesiadając się na W7 praktycznie nie odczułem różnicy we wydajności. Wniosek może być różnoraki, ale mam swoją teorię: co laptop to różne śmieci były instalowane przez producenta. Akurat na moim ASUS nie miałem co narzekać. Era "czystych" instalek bez softu producenta nadeszła bodajże z W7, gdzie wystarczyło z ISO wyciąć plik konfiguracyjny, a system przy instalacji pozwala wybrać czy chcesz zainstalować Startera, Home, itp. Wtedy co dla odważniejszych można było wgrać czystą Windę i samemu ocenić jak bardzo muli sprzęt od "dodatków" producenta.

Autor edytował komentarz w dniu: 14.04.2017 01:07
dragon321   11 #13 14.04.2017 01:42

@xomo_pl: Nic dodać, nic ująć :)

I tak najlepsze są te zarzuty, że Vista niby zżerała dużo RAM. To, że potrafiła go zwolnić w razie potrzeby to już nikt nie pamięta. Ogółem na upartego dało radę ją używać na tym 1GB, jak się po wyłącząło zbędne bajery. Jednak 2GB to już była komfortowa praca.

Na pierwszym komputerze (1GB RAM i Intel Celeron 1.7Ghz), na który wstawiłem Viste też się ją dało używac, aczkolwiek wymagało to powywalania zbędnych rzeczy i paru tweaków. Pewnie zatrzymałbym ją na dłużej, gdyby nie słabe dopracowanie wtedy (to było krótko po premierze) - raz zainstalowała aktualizacje i powitała mnie czarnym ekranem, a po formacie wrócił XP. Szkoda, bo za drugim podejściem Vista była krótko (choć wtedy działała bez zarzutu) i szybko zastąpił ją 7.

Gdyby Microsoft poczekał ten rok z premierą (i w tym czasie dopracował system) oraz bardziej dopilnował wymagań sprzętowych, to Vista miała by dziś powszechną opinię jednego z najlepszych Windowsów jakie powstały. Niestety z wyżej wymienionych powodów ta opinia przypadła Win7 i, o zgrozo, XP, którego początki mało kto pamięta.

AntySzanty   3 #14 14.04.2017 08:28

Zgodzę się z autorem. Też dziwię się komentarzom tu wystawianym jak i na dobrychprogramach pod artykułem o viscie. Od wielu lat ze względu na charakter pracy używam różne systemy. Od różnych distro linuxów, również tych mobilnych, przez macos i windowsy. Bardzo dobrze pamiętam jak w tamtym czasie tj. okolice '07 nasz zespół developerski dostał nowy sprzęt z core quad q6600 8gb ram na pokładzie. Poprzednio używanym przeze mnie systemem był Windows 2003 - świetnie sobie radził. Vista to niestety była porażka. Większą widziałem tylko raz - Windows ME. Jeśli ktoś twierdzi, że Vista działała jak marzenie a nie daj bożu, że lepiej niż Windows 7 najwyraźniej widział system tylko na obrazkach. Na tym nie dało się pracować. Ten system nie zżerał na starcie 1gb ram. Tak może było na sprzęcie z 2gb. Na moim na dzień dobry było to 4. Po otwarciu visual studio bez projektu załadowanego, firefoxa z kilkoma zakładkami i programu pocztowego całość podchodziła pod 8gb i powoli zaczynał swap rosnąć. Kopiowanie plików to była makabra. Czasem kilka sekund i przeszło, a czasem ... kopiujesz plik ważący kilka kb, robisz kopiuj, wklej i ... czekasz. Nie wiadomo na co, bo dysk cisza, procesor też. W tle dzieje się magia a na pulpicie widać okno kopiowania z postępem 0%. I tak przez minutę, albo dwie. Dodatkowo wszędzie ten cholerny uac. Masz konto admina, ale nie, to za mało. Otworzyć panel sterowania - uac, właściwości procesu - uac, kopiowanie pliku - uac. Tragedią była instalacja zwykłego oprogramowania, gdy autor wpadł na pomysł, żeby instalator miał zaszyte kilkukrotne sprawdzanie praw admina. Klikasz plik - uac, dalej - uac, instaluj - uac, oraz w czasie samej instalacji jeszcze 4 razy uac. WTF? Do tego wycieki pamięci samego systemu. Jeden znalazłem w małej, smutnej systemowej funkcji. Zgłoszone, poprawiony został jakieś 2 lata później. Do tego dochodziły sterowniki i obsługa ich błędów. Pracowałem przy tym samym projekcie ale na 2 różnych systemach. Na 2003, gdy sterownik rzucił błędem system tylko powiadamiał i wyłączał sterownik. Vista rzucała bluescreenem. Na 2003 można było na żywo pracować, na viście trzeba było zainstalować vm z vistą, inaczej po każdym bug'u można było iść na kawę. Przyznam jedno SP2 podniósł viście stan beznadziejnej porażki do tylko porażki. Sam system stał się dopracowany po wydaniu SP3 w postaci wydania Windows 7. @Jac0b Vista to Longhorn podejście nr. 2. @LoliconSuspect ReadyBoost w Viście a kompresja w Windows 10 to 2 różne technologie, choć jest podobieństwo w zasadzie działania. Dodam, że różnią się m.in. tym, że to drugie działa :)

Kowal155   6 #15 14.04.2017 10:39

@Jac0b: Też chciałem zwrócić na to uwagę. Vista koło Longhorna może przez chwilę stała i się z nim po zadkach wąchała, a z samego projektu może później niektóre, bynajmniej nie najważniejsze, fragmenty ujrzeliśmy w jeszcze późniejszych wersjach systemu.

hiropter   11 #16 14.04.2017 11:24

"(...)Absolutnym nonsensem jest pisanie że Vista to świetny system na dwurdzeniowym „flagowym” dualcorze z 2Gb RAMu, bo ociera się to o bzdury w stylu: dla anglika, język angielski jest prosty.(...)" - kupa bzdur, tak mogę posumować to zdanie. Miałem ASUS'a A7Sv (z Core 2 Duo 2.2GHz, 2GB RAM, 250GB HDD) i Vista śmigała jak złoto, a po wydaniu paru specyficznych poprawek system ten działał dużo płynniej niż jego następca.

Lrrr   3 #17 14.04.2017 11:38

Vista wio! :D :D :D ten system to była porażka.

hiropter   11 #18 14.04.2017 11:40

@xomo_pl: "projekcie Mojave" - o ile mnie pamięć nie myli to była zwykła Vista ze zintegrowanym już SP2 - pousuwali tylko znak towarowy "Vista". Dwa w projekcie brały osoby z łapanki, nie domorośli administratorzy wielkich sieci jedno komputerowych.

Ja Vistę dobrze wspominam i złego słowa na nią nie powiem. Pamiętam za to jak ludzie patrzyli na nią i mówili jak możesz tego używać, później było to samo z Windows 8 i dużo lepiej usprawnionym Windows 8.1 - moim zdaniem utopiona szansa na naprawdę dobrze wykombinowany system (w moim odczuciu dużo szybszy niż Windows 10).

hiropter   11 #19 14.04.2017 11:45

@Pudel89: "(...)Ja ucząc się na pamięciożernych VM nie mogłem sobie nagle pozwolić na oddanie systemowi 1GB ramu w czasach gdy miałem go 2GB.(...)" - aż mnie ciekawi na jakich VM pracowałeś. W roku 2007-2008 VM to był pokaz slajdów, no chyba, że używałeś produktów ze stajni VMWare, ale te bardziej nadawały się na serwery niż komputerki z 2GB RAM :)

hiropter   11 #20 14.04.2017 11:48

@xomo_pl: Po pierwsze, Vista po instalacji indeksowała zawartość dysku. Po drugie musowo po instalacji wszystkich sterowników i programów, trzeba było wykonać defragmentację. Później zostawić kompa samemu sobie, by defragmentacja i indeksowanie się zakończyły. Później system już pracował normalnie. Dodam tylko, że do komfortowej pracy wymagane było 2GB RAM, oczywiście jak ktoś miał więcej to lepiej dla niego.

xomo_pl   23 #21 14.04.2017 12:06

@hiropter: na 1GB jak ktoś nie potrzebował grać też dawało radę :D

"później było to samo z Windows 8 i dużo lepiej usprawnionym Windows 8.1"

cóż, 8.0 było wielkim krokiem wstecz pod wieloma względami i tu akurat się nie dziwię tym opiniom :D Dopiero 8.1 było całkiem niezłe :D

kopratko   6 #22 14.04.2017 12:13

Pierwsze do czynienia z Vistą miałem na komputerze z procesorem AMD Sempron (2,1GHz) pamięcią 1GB Ram oraz grafiką GeForce 6600 128MB. Vista była w wersji HB (bez trybu Areo). Jak na taką konfigurację system działał znośnie. Nie było rewelacji i czuć było że zadyszka się zdarzała, jednak nie było tragedii. Później wybrałem laptopa dla znajomej w konfiguracji c2d i 2GB ramu - laptop działa świetnie z Vistą. Następnie kupiłem dla siebie laptopa z Turionem 2-rdzeniowym, 4GB Ramu i grafiką hybrydową (własna pamięć + ram). Złego słowa nie powiem o Viście. Ogólnie Vistę wspominam b.dobrze - choć miałem żal do MS o prawdziwego Longhorna. Longhorn (ten prawdziwy) gościł u mnie na PC i to faktycznie była rewolucja.

Jac0b   6 #23 14.04.2017 12:29

Ja tam dobrze wspominam Vistę :) Dużo kasy dla mnie zarobiła przez to, że użytkownicy nie mogli się pogodzić z wizją M$ i migracją z XP. Mi osobiście nigdy nie przysporzyła większych problemów. Vista była dużym skokiem do przodu w przeciwieństwie do Windows ME, który był polerką 98SE o ile mnie pamięć nie myli. Zestawienie tych dwóch systemów w kontekście działania jest trochę bardzo na wyrost...

dragon321   11 #24 14.04.2017 13:31

@xomo_pl: "na 1GB jak ktoś nie potrzebował grać też dawało radę :D "

Potwierdzam. Po wywaleniu zbędnych usług i bajerów też dawała radę na 1GB RAM. No, ciężko było robić coś, co wymagało dużo pamieci, ale do mniej skomplikowanych zadań spokojnie dawała sobie radę na takiej ilości.

Co do 8.0 to z nim jest inny problem. Technicznie to był niezły system (stabilnością w niczym nie odbiegał od 7 i miał sporo ulepszeń jak np. lepsza obsługa SSD), a został przyjęty jak został przez pomysły Microsoftu w dziedzinie UX (user experience). 8.1 faktycznie nieco go unormalnił i był już całkiem przyjemny do używania.

  #25 14.04.2017 14:57

Vista to dobry system byl i dobre czasy a teraz windows 10 i lipa.

  #26 14.04.2017 15:03

Do sprawnej pracy Visty minimum 3 giga ramu

  #27 14.04.2017 15:34

@xomo_pl: Racja.Ja na swoim lapku z tamtych czasów miałem Vistę i śmigała super.Jestem z niej bardzo zadowolony,tak jestem gdyż ten lapek żyje i dalej ma na pokładzie poczciwą Vistę która śmiga tak samo jak kiedyś.Instalowałem na nim już Windowsy 7,8,8.1 10 i Linuksy,ale żaden z tych systemów nie zapierniczał tak jak Vista.Laptop to Sony Vaio VGN-NR 38E więc szału nie ma.Vista będzie dla mnie chyba najlepszym systemem,a złe opinie o tym systemie wzięły się z tąd że instalowali ją ludzie na komputerach które pozwalały w tamtym czasie na w miarę komfortową pracę na Windows XP.

  #28 14.04.2017 15:45

@xomo_pl: "Wgrana na czysto Vista na nowym w tamtym okresie technologicznie sprzęcie z 1GB RAM chodziła bardzo dobrze."
Niemożliwe. Jeżeli w ogóle dało się tego używać, to pewnie miałeś szybki HDD. Ja miałem laptopa Z Vistą na niskim C2D i 2 GB RAM i nie dało się na tym korzystać z Office nawet po SP1 - ciągle mieliła dyskiem mimo wyłączenia niepotrzebnych usług, Superfetch i innych tweaków, a nawet pauzowania antywirusa. Przez to mielenie swapem po krótkim czasie wyskoczyły uszkodzone sektory na partycji rozruchowej. Ten system to była porażka.

  #29 14.04.2017 16:22

Jak już chcesz tak pisać o Viscie i wymaganiach i stekiem bzdur to choć przyłóż się do tego. Bo te wymagania były adekwatne do wersji samej Visty. Taki Basic miał mniejsze niż Professional.

Jac0b   6 #30 14.04.2017 17:01

@dragon321: Dobrze mówisz. ClasicShell i podobne pozamiatał temat jeżeli chodzi o UX w 8, 8.1 i teraz w 10 bo nie oszukujmy się ale nowy start to jakaś pomyłka.

Wydaje mi się, że cały ten hejt na Vistę, na 8 i 8.1, a teraz na 10 nie ma głębszego uzasadnienia technicznego. Po prostu zawsze modne było hejtować M$ z racji pozycji w jakiej się znajdował jeżeli chodzi systemy operacyjne. Dzisiaj doszedł co prawda temat telemetrii w 10 ale nie oszukujmy się inne systemy też gromadzą dane na temat ich użytkowników w podobnej skali, a jakoś nikt tak mocno po nich nie jedzie jak po 10 albo przynajmniej ja się z tym nie spotkałem...

Autor edytował komentarz w dniu: 14.04.2017 17:02
LoliconSuspect   5 #31 14.04.2017 18:49

@Jac0b: Mówiąc inne systemy masz na myśli oczywiście wynalazki Appla czy Googla, a nie mniej lub bardziej wolne systemy typu distra linuksowe czy różne bsd prawda?

Jac0b   6 #32 14.04.2017 20:40

@LoliconSuspect: Tak właśnie te mam na myśli... Z pełną świadomością pomijam distro Linuxa- wybacz ale jeżeli chodzi o linuxa to jestem zdeklarowanym ignorantem i w sumie mi z tym dobrze...

Leczy mnie ta cała pseudo wojenka, który system jest lepszy bo ...

Autor edytował komentarz w dniu: 14.04.2017 20:42
Waka   10 #33 14.04.2017 23:27

@LoliconSuspect: Prawda, XP w momencie premiery zajeżdżał komputery, które nie były gotowe na wygórowane jak na tamte czasy wymagania sprzętowe. W zasadzie to stał się używalny dopiero po wydaniu SP1, a ludzie zapamiętali go jako jeden z najlepszych systemów z Redmond xD

@Pudel89: Prawda, tłumaczenie kolegów nie ma sensu. Mówienie "nie można winić za to Visty, to my (przez Intela) mieliśmy za słabe sprzęty ma tyle sensu co tłumaczenie Macierewicza, że "warunki drogowe nie dostosowały się do ich prędkości" xD Trzeba pracować z tym co się ma, a nie robić system nie skrojony na miarę czasów i się dziwić... Co do samej Visty to czysta instalka była stabilna, ale tutaj była ta sama historia co ME, niczym galeon z biegiem czasu obrastała pąklami...

sgj   11 #34 14.04.2017 23:40

@biomen "System Microsoftu w chwili premiery miał sztucznie zaniżone wymagania sprzętowe. Według oficjalnych informacji do poprawnego działania wystarczał komputer z jednordzeniowym procesorem 800 Mhz i 512 Mb pamięci RAM. "

Vista Capable oznaczało nie mniej nie więcej jak tyle że Vista na danym komputerze w ogóle będzie działać.

@biomen " Absolutnym nonsensem jest pisanie że Vista to świetny system na dwurdzeniowym „flagowym” dualcorze z 2Gb RAMu, bo ociera się to o bzdury w stylu: dla anglika, język angielski jest prosty. "

10 lat temu, kiedy oprogramowanie i gry nie potrzebowały po 8GB i więcej Ramu Vista akurat na takiej konfiguracji, o ile nie używało się czegoś naprawdę ramo lubnego chodziłą dobrze.

@biomen "Jak to się skończyło, wystarczy poczytać komentarze sprzed dekady. Tony poradników, fiksów czy innych tweaków na ten system mówi samo za siebie. "

W większości dotyczyło użycia ramu bo do dzisiaj zwykli użytkownicy nie potrafią zrozumieć w jaki sposób Vista alokuje pamięć i że wcale nie używa tyle ile się wydaje.


@biomen "System Microsoftu wprowadzał nowy model pisania sterowników. "

Nowy model sterowników został wprowadzony tylko dla sterowników grafiki(przy czym stary model nadal był obsługiwany) i w podsystemie audio. Na 32 bitowej Viscie sterowniki z XP w 90% przypadków działały. Problem braku sterowników był, tyle że na Viście x64.


@biomen "Tak się złożyło, że okres szkoły średniej przypadł mi na czasy kiedy to w pracowniach szkolnych, niepodzielne rządził Project Longhorn z osławionym, zbawczym Service Pack 2."

Aha, nie będe się nawet wypowiadał jak są zarządzane systemy w szkołach...

Autor edytował komentarz w dniu: 14.04.2017 23:59
allende73   5 #35 15.04.2017 11:05

@dragon321: "No to jest akurat bzdura. Na Pentium Dual Core 2,40GHz, 2GB RAM i GeForce 9600GT Vist"

A widzisz mi na identycznej konfiguracji, z tą jedną różnicą, iż zamiast GeForce był jakiś Radeon, działała koszmarnie (i nie, winy nie ponosił wolny dysk twardy).

Grellenort   8 #36 15.04.2017 15:25

A ja się zgadzam z tym wpisem. Vista była jak Crysis - tyle że system to nie gra, system powinien tak przydzielać zasoby programom, by te działały najszybciej jak to możliwe a nie samemu katować sprzęt. Nie dość, że sam system puchł i ciągle mielił dyskiem to jeszcze ten słynny problem z wolnym kopiowaniem plików, który został rozwiązany dopiero przy jakiejś tam aktualizacji. Najgorsze w tamtych czasach było też to, że w porównaniu do XP gry na Vistę miały sporo większe wymagania więc większość graczy (przynajmniej wg moich obserwacji) instalowała starszy system. Po SP2 Vista działała już całkiem sprawnie, ale też niestety nie u każdego jednakowo.
Wygląd Visty mi się nie podobał, był zbyt cukierkowy. Obramowania okien były fajne ale pogrubiona czcionka w Menu Start, niektóre ikonki systemowe i inne duperele to już było zbyt dużo jak dla mnie i zdecydowanie wolę wygląd 7. Niektórzy posiadacze 10 mówią, że W7 jest zbyt cukierkowy, cóż, w takim razie Vista to lukier w lukrze polany lukrem.
Windows 7 pewnie mógłby być SP3 dla Visty, ale Vista kojarzyła się każdemu z niedorobionym systemem więc MS doprowadził ją do stanu używalności i resztę zmian zachował dla nowego systemu.U mnie Vista nigdy nie pracowała tak szybko jak 7.
W8.1 to dla mnie najlepszy system pod względem wydajności. Niestety interfejs jest niedorobiony, instalacja classic shell to tylko częściowe rozwiązanie. MS powinien dać wybór między używaniem ich interfejsu metro a wcześniejszym Aero (który i tak nie jest usunięty z systemu, przynajmniej nie Aero Basic, który można wywołać). Nawet czarnego motywu nie można ustawić bo kolor czcionki na belce jest.. czarny.
Co do XP, bez SP to był szajs, lubił się krzaczyć, pamiętam nawet jak tapeta z pulpitu potrafiła sama zniknąć. SP1 sporo poprawił pod tym względem ale dopiero SP2 i SP3 uczyniło ten system legendarnym.
O W10 się tu nie wypowiem. Miałem sporo czasu, używałem ale go nie lubię z różnych powodów.

  #37 15.04.2017 16:32

@Grellenort: "W7 jest zbyt cukierkowy, cóż, w takim razie Vista to lukier w lukrze polany lukrem. "

Ale brednie. Vista akurat była mniej widowiskowa i cukrowa niż 7. Mniejszy pasek zadań z mniej widoczną przezroczystością, Aero wyłączało się na pełnym ekranie i parę innych bzdet.

  #38 15.04.2017 16:56

"Jako że darzę niespecjalną sympatią środowiska wolnego oprogramowania"

Bo są bardziej ogarnięci niż windowsiarze i często wytykają ci błędy i bzdury w twoich komentarzach/wpisach zamiast głupio przytakiwać?

mikolaj_s   15 #39 15.04.2017 16:57

@biomen Akurat mam na pracowni szkolnej do dzisiaj Vistę. Sam jej nie używam bo używam Ubuntu. Ale koleżanka używa. Działa na dwurdzeniowych Pentium. Obecnie 2GB, ale jeszcze dwa lata temu było tam tylko 1GB. Działał i działa dalej całkiem nieźle. Jeśli twierdzisz, że Windows 7 jest pod tym względem lepszy to zastanów się czy lepiej działałby na tym sprzęcie. To jak działał na innym sprzęcie mogło zależeć chociażby od sterowników. Windows 7 to była poprawiona Vista, ale i ta ostatnia działa do dzisiaj całkiem dobrze.
Dużym problemem był dla Visty fakt, że miała dużo wyższe wymagania niż XP i dlatego sprawiała problemy. Zgadzam się z Tobą, że Microsoft olał klientów i nie poinformował ich o tym czym system jest, nie podał prawidłowej specyfikacji sprzętu. Poza tym świadomie puścił niedokończony produkt, chociaż to akurat norma w wykonaniu tej firmy. Czuję się ona tak pewnie, że może ignorować narzekania użytkowników.
To, że nie zmieniłeś zdania o Viście po pojawieniu się poprawek wynika widocznie z faktu, że nie miałeś okazji sprawdzić jak działa na dobrze dobranym i wspieranym przez sterowniki sprzęcie.

mikolaj_s   15 #40 15.04.2017 17:11

@Jac0b: "Wydaje mi się, że cały ten hejt na Vistę, na 8 i 8.1, a teraz na 10 nie ma głębszego uzasadnienia technicznego. Po prostu zawsze modne było hejtować M$ z racji pozycji w jakiej się znajdował jeżeli chodzi systemy operacyjne."

A może po prostu jest to pokłosie polityki Microsoftu? Na pewno wszyscy, którym nie działała Vista na nowych kupionych komputerach specjalnie udawali, że się wiesza. :) Ta firma tak bardzo jest pewna swojej dominacji (i chyba się w tym nie myli), że wypuszcza niedorobione produkty. Może Ciebie to nie denerwuje, ale niektórzy chcieliby mieć od razu system nadający się do użytku. Tyle, że dla większości użytkowników jedyne co im pozostaje to sobie ponarzekać i to właśnie robią.

@AntySzanty "Jeśli ktoś twierdzi, że Vista działała jak marzenie a nie daj bożu, że lepiej niż Windows 7 najwyraźniej widział system tylko na obrazkach. Na tym nie dało się pracować. "

W pracowni informatycznej w szkole w której pracuję mamy Vistę. Dwa lata temu pracowała na 1GB RAM (dziś 2GB), nie było super, ale dawała radę. Spróbuj teraz uruchomić Windows 7 na takiej ilości pamięci i zobaczymy. Vista była dużym skokiem jeśli chodzi o wymagania sprzętowe, może nieproporcjonalnym do tamtych czasów. Ale po wejściu Windows 7, nie było już to szokiem.

  #41 15.04.2017 20:44

Athlon XP - to był 1core cpu ....

xm2   3 #42 15.04.2017 22:12

Ja mimo chęci fanem Visty nie byłem. I to nie dlatego, że się sparzyłem jak wyszła, a długo po tym.

Kupiłem 2 używane Dell Latitude E6400, oba 4GB o tych samych parametrach, dysk o tych samych parametrach, grafika ta sama.
Jeden z nich z Core 2 Duo 2.0GHz miał licencję na Windows 7,
drugi z Core 2 Duo 2.4GHz miał licencję na Windows Vista.

Na obu zainstalowałem najnowsze wersje systemów zgodnie z licencją (jeżeli pamiętam to oba z SP2 + aktualizacje). I co? Na tym z 2.4GHz niemal nie dało się pracować, myślałem że coś jest nie tak ze sprzętem. Ten z 2.0GHz działał conajmniej dobrze. Równolegle do Visty zainstalowałem Linuxa i chodził świetnie. Więc stwierdziłem, że odżałuję cenny klucz z MSDN i wymienię Vistę na 7.
I zgadnijcie co? System pracował po prostu świetnie w porównaniu do Visty.

I nie mówię, że to kupa system, tylko że mój przypadek nie jest jakiś odosobniony. Wiem też, że były osoby, które takich problemów nie miały. System był bardzo słabo zoptymalizowany, miał problem z dużą częścią współczesnego sobie sprzętu i poszedł chyba trochę w innym kierunku niż potrzeby nabywców.

Pablo_Wawa   9 #43 16.04.2017 00:12

Przecież nawet Microsoft przyznał, że Vista to była porażka, nie mówiąc o oszustwie z programem Vista Capable:

https://www.dobreprogramy.pl/Microsoft-przyznaje-Vista-byla-porazka,News,18376.html
https://www.pcformat.pl/News-Vista-Capable-kosztowac-bedzie-Microsoft-fortune,n,...
http://www.pcworld.pl/news/Windows-Vista-Capable-proces-ktorego-moglo-nie-byc,14...

Autor edytował komentarz w dniu: 16.04.2017 00:14
dragon321   11 #44 16.04.2017 13:48

@Jac0b: 10 wogóle jest pomyłką w kilku kwestiach, ale zaznaczam DLA MNIE. Jak go lubisz, to Twoja sprawa i nic mi do tego. Z resztą się zgadzam.

Na Viste jeszcze sprawa techniczna miała sens. System ten trochę kulał na swoim początku, dopiero SP1 go dopracował porządnie. 8 czy 10 są gnojone z przyczyn nietechnicznych. Co do gromadzenia danych - tutaj chodzi raczej o to, że jest tego dużo i gromadzone są dane nawet po wyłączeniu czego się da. wielkipiec porównywał ilość wysyłanych danych przez Viste i Win10, jak jesteś ciekaw to przeczytaj. Ten pierwszy nie wysyłał prawie nic. Dopiero z Win10 zaczęło się masowe wysyłanie danych.

dragon321   11 #45 16.04.2017 14:03

@allende73: "jakiś Radeon"

I pewnie jeszcze próbowałeś na nim odpalić Aero? :)

TestamenT   12 #46 16.04.2017 23:44

@biomen twoje doświadczenia z Vistą są nieco inne niż moje. Bo ja używałem ten system na sprzęcie z prockiem Core 2 Duo 2Ghz, zresztą używam to CPU do dziś. Tylko ja od samego początku miałem 4GB RAM. I ten system chodził dobrze tak jak Windows może. Oczywiście w tedy starałem się wyciągać z systemu ile się da odpowiednio konfigurując, wyłączając zbędne usługi, potem konserwując. Ale moim co 3 miesięcznym rytuałem było przywrócenie kopi zapasowej przy użyciu Norton Ghost. Tak robiłem z każdym Windowsem którego używałem.
Wielu pamięta negatywnie ten system i sobie na to zasłużył. Ja uważam że nie był taki zły. W sumie był to ostatni Windows którego używałem jako główny system.

Jac0b   6 #47 17.04.2017 12:36

@dragon321: Czytałem jego analizę :) Też byłem w szoku, że pomimo wyłączenia dostępnych opcji tyle pakietów leciało nie wiadomo gdzie :) Co do 10 to być może jest pomyłką w kilku kwestiach, tak jak piszesz, ale ciekawy jestem gdzie ten system zajdzie w swoim cyklu życia. Mam nadzieję, że się nie skończy tak jak z mobilną wersją 10.

dragon321   11 #48 17.04.2017 13:44

@Jac0b: Też jestem ciekaw, dlatego obserwuje rozwój tego systemu. :)

Raczej Microsoft nie zmieni nagle zdania, jak ostatnio Canonical. Oni mają pieniądze, by brnąć w to jeszcze długo.

edmun   13 #49 18.04.2017 12:59

Dziwne tutaj są głosy, bo ja jednak siedzę w komputerach od czasów DOS'a/Win 3.11, XP i tak dalej... I niektórzy piszą jak to Vista lepiej im działała niż Windows 7. No cóż. Głosić o herezje nie będę, bo nie o to mi chodzi, ale bądźmy ze sobą szczerzy. Vista nie była udana. Jeśli komukolwiek działało to dobrze, to po prostu miał szczęście i tyle. Ja źle wspominam ten system. Bardzo źle. A z Windowsa 7 nie wyjdę, bo działa stabilnie od lat (lat... niektóre sprzęty które składałem klientom działają już od 10 lat... bez przerwy, każdego dnia).
Wystarczy nie pozwolić systemowi na aktualizacje i zostawić notatkę dla "speca" który coś będzie robił, że jak chce coś zainstalować (z łatek Microsoftu) to niech najpierw zainstaluje tylko te łatki które naprawdę trzeba zainstalować a nie cały syf jaki Microsoft wrzuca na swoje systemy.
Do tego dobry antywirus i firewall na routerze, bo bądźmy ze sobą szczerzy, pani Zosia z księgowości nie rozróżnia faktura_od_jarka.pdf od faktura389_wazne_otworz.exe

Niektórych rzeczy nawet antywirus nie wychwyci.
Do tego powyłączać możliwość instalacji nowego oprogramowania (żeby pani Zosia nie doinstalowała trzech tryliardów toolbarów), wyłączyć jakiekolwiek aktualizacje oprogramowania innego (jak Adobe Reader/Java) żeby nic na ekran nie wyskakiwało - i voila! system jak marzenie.
Zaraz się ktoś oburzy, że bez aktualizacji użytkownik jest w niebezpieczeństwie - ehh... zamiast się oburzać to posiedźcie w komputerach z kilkanaście lat. Powspierajcie wszelkie maści użytkowników którzy dzwonią że im komputer nie działa bo w kółko restartują monitor. Nauczycie się tak ustawić system, żeby dział. Choć nigdy jeszcze nie udało mi się stworzyć takiej konfiguracji żeby system był "w pełni idioto odporny"

hrodvitnir   4 #50 24.04.2017 16:11

Wszystko to prawda. Kilka razy dawalem wiście szanse. Po czym wracałem do XP.

  #51 18.06.2017 19:52

@hrodvitnir: Wpis jest bzdurny jak diabli i powiela popularne mity.

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.