Błąd na Facebooku sprawił, że posty 14 mln osób były widoczne publicznie

Strona głównaBłąd na Facebooku sprawił, że posty 14 mln osób były widoczne publicznie
08.06.2018 11:10
Błąd na Facebooku sprawił, że posty 14 mln osób były widoczne publicznie

W Facebooku znów ktoś popełnił błąd, który może sporo kosztować. Przez pomyłkę wpisy 14 milionów użytkowników były dostępne publicznie, mimo że ustawienia miały gwarantować ograniczony dostęp do nich. Wpisy „tylko dla znajomych” mógł zobaczyć każdy, bez nawiązywania znajomości, a nawet bez logowania do Facebooka.

bErXuAdh

Pomyłka była efektem błędu w edytorze postów, który automatycznie sugerował ustawienie, by posty były widoczne publicznie. Domyślnie podczas tworzenia nowego wpisu edytor korzysta z tych samych ustawień prywatności, co ostatnio, więc jeśli ktoś przyzwyczajony do tego tworzy serię wpisów widocznych tylko dla grupy znajomych, może się łatwo pomylić i opublikować wpisy publicznie, gdyż tak zdecyduje automat.

W efekcie między 18 i 27 maja 14 milionów osób opublikowało wpisy jako publiczne, mimo że miały one być widoczne tylko dla znajomych. Przez zmianę domyślnego zachowania edytora postów osoby te automatycznie udostępniały wpisy publicznie, mimo że nie miały takiego zamiaru. Oczywiście można winić za to nieuwagę użytkowników, ale na Facebooku spoczywa też część odpowiedzialności – bez ostrzeżenia zmieniło się istotne ustawienie prywatności.

Pracownicy Facebooka zorientowali się o tym i już 22 maja automatyczne publikowanie publicznych wpisów zostało zatrzymane. Jednak pełne przywrócenie domyślnych ustawień prywatności zajęło kolejnych 5 dni. Błąd był dziełem przypadku. Pojawił się podczas testów nowego sposobu udostępniania wpisów i różnych materiałów na profilach. W założeniach widoczność dla wszystkich miała być polecana przy postach wyróżnionych, ale przez pomyłkę trafiła do wszystkich.

bErXuAdj

Osoby, które w tym czasie opublikowały posty jako publiczne zostały powiadomione, że ich wpisy mogą być widoczne publicznie i powinny przejrzeć swoją ścianę. Erin Egan, dyrektor do spraw prywatności w Facebooku, zapewnia, że błąd nie dotknął żadnego wpisu opublikowanego przed 18 i po 27 maja. Ustawienia prywatności już wróciły do normalnego kształtu i możemy spokojnie założyć, że ostatnio używany zasięg zostanie zastosowany do nowego wpisu.

Facebook przypomina też, że na stronach pomocy znajdziemy instrukcję jak sterować prywatnością wpisów. Przyznanie się do błędu zaś jest częścią dążenia firmy do większej transparentności, co obiecała nam po ostatnich skandalach. Trudno powiedzieć, czy to pomoże mu uratować twarz.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
bErXuAef