Chińska elektronika znalazła zaskakujący rynek zbytu. Hit? Klasyczne telefony

Chińskie firmy telekomunikacyjne znalazły nietypowy rynek zbytu. W ostatnim czasie odnotowały ogromny wzrost sprzedaży na terenie Afryki. Co ciekawe smartfony stanowią tam tylko 3 proc. sprzedawanych produktów.

Tanie telefony z Chin podbijają AfrykęTanie telefony z Chin podbijają Afrykę
Źródło zdjęć: © Pexels

Afrykańscy klienci nie potrzebują nowoczesnych smartfonów. O wiele większym zainteresowaniem cieszą się klasyczne telefony, np. takie, które obsługują po kilka kart SIM. W pierwszym kwartale roku takie modele stanowi aż 96,9 proc. wszystkich sprzedanych telefonów.

Chińscy producenci doskonale wychodzą na sprzedaży tańszych modeli, a liderem na rynku jest firma Transsion z Shenzhen. W ciągu ostatnich trzech miesięcy, aż 3/4 wszystkich sprzedanych telefonów pochodziło do Transsion. Tym samym chiński producent znacząco wyprzedził konkurentów. 

W momencie, gdy wielu producentów porzuca najtańszy segment rynku, chińscy producenci jak Transsion podbijają niemały afrykański rynek. Chociaż firma nie jest zbyt znana na świecie, to już w 2017 roku zdobyła pozycją lidera np. w Nigerii, wyprzedzając tym samym Samsunga. I do dziś dominuje na afrykańskim rynku. 

Afryka to ogólnie rozwijający się rynek zbytu. W pierwszym kwartale tego roku odnotowano 14-proc. wzrost rok do roku tylko na rynku telefonów komórkowych. IDC poinformował, że w ciągu ostatniego kwartału sprzedano tam 53,3 mln telefonów. 

Chociaż pozycja lidera na razie nie jest zagrożona, to inni chińscy producenci coraz śmielej wchodzą na rynek afrykański. Dotyczy to zarówno mniejszych firm, jak i światowych gigantów, takich jak Xiaomi i Huawei. 

Henry Tugendhat, starszy analityk w amerykańskim Instytucie Pokoju zwrócił uwagę, że niezwykłe jest to, jak wiele chińskich firm osiąga międzynarodowy sukces. "Podczas gdy liberalna gospodarka rynkowa Stanów Zjednoczonych w praktyce ma tylko Apple", zauważa. 

- Ponieważ rynki zachodnie nadal blokują produkty Huawei, jestem pewien, że rynki afrykańskie staną się dla nich ważniejsze - dodał. Z kolei Roger Entner, główny analityk w amerykańskiej firmie Recon Analytics, powiedział, że ostatecznie wszystko sprowadzało się do ceny.

- Chińscy producenci są w stanie dostarczyć te urządzenia po niższej cenie niż ktokolwiek inny, mając jednocześnie całkiem atrakcyjny sprzęt - wyjaśnia. To połączenie przyzwoitej jakości z niską ceną jest zdaniem większości analityków kluczem do podboju afrykańskiego rynku. A o tym, że warto inwestować w ten rynek, świadczą twarde dane liczbowe.

- Ponad 500 mln Afrykanów nadal nie ma karty SIM. Ogólnie jest to populacja większa niż cała Unia Europejska. Nic dziwnego, że Chiny chcą mieć pewność, że gdy ci wszyscy ludzie uzyskają dostęp do sieci komórkowych, to będą korzystać z chińskiej infrastruktury - zauważa Peter Wanyonyi, kenijski analityk. 

Źródło artykułu: dobreprogramy
Wybrane dla Ciebie
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
Używasz mObywatela? Koniecznie zapisz ten numer telefonu
Używasz mObywatela? Koniecznie zapisz ten numer telefonu
Skyscanner trafił do ChatGPT. Lotów można szukać zwykłą rozmową
Skyscanner trafił do ChatGPT. Lotów można szukać zwykłą rozmową
Nowość w Google Chrome. Pionowe karty i lepszy tryb czytania
Nowość w Google Chrome. Pionowe karty i lepszy tryb czytania
Masz numer w T-Mobile? Możesz odzyskać pieniądze
Masz numer w T-Mobile? Możesz odzyskać pieniądze
AI może przewidzieć sepsę. Badacze wskazali geny ryzyka
AI może przewidzieć sepsę. Badacze wskazali geny ryzyka
WhatsApp w CarPlay. Nowa aplikacja w samochodzie
WhatsApp w CarPlay. Nowa aplikacja w samochodzie
Rosja wykorzystuje arabski Telegram. To element wojny z Ukrainą
Rosja wykorzystuje arabski Telegram. To element wojny z Ukrainą
Android Auto: większość kierowców ma problemy z łącznością
Android Auto: większość kierowców ma problemy z łącznością
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇