Od dłuższego czasu poszukuję narzędzia umożliwiającego w prosty sposób dostęp do zapisanej treści oraz kopiowania jej. Aktualnie natrafiłem na Clipboard History, rozszerzenie do Chrome, które dość dobrze sprawdza się jako rozwiązanie.

bEUpFKyd

Nie oszukujmy się, tego typu narzędzi jest od groma, ale większość z nich ma bardzo chaotyczny UI. Funkcja jest dostępna także w Windows 10, o czym niedawno pisał Oskar. Ale jeżeli pracujecie na przeglądarce, czy z przeglądarką, otwieranie kolejnego okienka jest niewygodne, lub uciążliwe. Przynajmniej w przypadku posiadania tylko jednego monitora.

Clipboard History to dobra alternatywa, dostępna w Chrome Web Store za darmo, a jej rozmiar wynosi 659 KB. W ofercie znajduje się także płatna wersja, ale podstawowa jest całkowicie wystarczająca. Jak działa? Po dodaniu rozszerzenia do przeglądarki, Clipboard History przechwytuje każdy skopiowany w systemie tekst. Działa więc także na dane wprowadzane poza Chrome.

Podświetlony na zielono element jest aktualnie skopiowany
Podświetlony na zielono element jest aktualnie skopiowany

W dowolnej chwili możemy wyłączyć funkcję "Clipboard monitor", a rozszerzenie przestanie zapisywać kopiowany tekst. Każdy skopiowany tekst możemy dodać do ulubionych, i tworzyć coś na zasadzie zakładek w Chrome. Różnią się od nich jednak tym, że możemy zapisać nie tylko link, ale też tekst, np. fragment kodu. Rozszerzenie można przypiąć do paska Chrome, a wtedy kopiowanie zapisanych wcześniej fragmentów jest wygodniejsze.

350308395221732756

W darmowej wersji tekst zapisywany jest lokalnie w plikach Google Chrome. Wersja pro różni się o tyle, że dane można zapisywać w chmurze i korzystać z nich na wielu komputerach jednocześnie. Posiada też możliwość uruchomienia rozszerzenia jako "pływające okienko" czy zablokowania dostępu do danych za pomocą hasła. Clipboard History jest dostępna na desktopie, ale też dla mobilnych wersji przeglądarek na Androida i iOS.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Komentarze (13)
bEUpFKzb