Czy można wskrzesić netbooki, tę wzgardzoną kategorię tanichkomputerków z poprzedniej dekady? Nawet jeśli, to już nie pod tąnazwą. Nowa, słuszna nazwa prosto z działu PR Intela to„cloudbook”. Te małe, tanie komputerki, dziś napędzane zwykleCeleronami i czipami Pentium, mają zyskać nowe możliwości zasprawą zaprezentowanej w Shenzhen platformy sprzętowej Apollo Lake.Już w tym roku za jej sprawą pojawić się mają wysmukłe,eleganckie, a przy tym niedrogie komputery, które jak Intel wierzy,napędzą sprzedaż PC. Choćby z tego powodu warto przyjrzeć sięApollo Lake bliżej – bo zapewne pecety z procesorami stworzonymi wtej mikroarchitekturze trafią w ręce wielu z nas.

bESnXlMB

Oszczędzanie na czym tylko można bez poświęcania wydajności ienergooszczędności to podstawowe założenie, które przyświecałoIntelowi w pracy nad nową platformą. „Entry PC”, najtańszekomputerki dla klienta indywidualnego i szkół, mają zapewnić całydzień pracy na jednym ładowaniu baterii, wydajność wystarczającądo lekkich prac biurowych i oglądania wideo HD, a to wszystko watrakcyjnych wizualnie, przenośnych obudowach.

350175792753567681

Na slajdach to oczywiście ładnie wygląda. A co z konkretnąspecyfikacją? Apollo Lake będą wykonanymi w procesie 14 nmukładami SoC, zawierającymi do czterech rdzeni Atom Goldmont,połączonych ze zintegrowaną grafiką dziewiątej generacji (gen9).Obsłużą wszystkie popularne typy pamięci operacyjnej – DDR4,DDR3L i LPDDR3/4. Jako pamięć masową będzie można w nichzastosować dyski SATA, dyski flash podłączane do szyny PCIe orazpamięci eMMC 5.0. Komunikacja ze światem zewnętrznym to przedewszystkim USB 3.1 (oczywiście ze złączem Type-C) oraz Wi-Fi.

350175792753698753

Co faktycznie taka platforma będzie potrafiła, tego nie wiadomo,Intel stwierdził jedynie, że nowe czipy będą szybsze w ogólnychzastosowaniach od poprzedników, wykonanych w mikroarchitekturzeCherry Trail. Na pewno za to będzie lepiej pod względem grafiki,gen9poznaliśmy już przy premierze procesorów Core szóstej generacji(Skylake). Wydajność tej zintegrowanej grafiki jest wystarczająca,by grać nawet w wysokich ustawieniach w popularne gry e-sportowe.

350175792753829825

Najważniejsze, że będzie to jednak tanie. Jak tanie? Intelprzedstawił swoim partnerom szczegółową listę oszczędności,jakie przynosi Apollo Lake względem platformy poprzedniej generacji.Niby to groszowe sumy, ale jak się wszystko zbierze razem, to to tedrobiazgi w rodzaju zintegrowanego układu zarządzania energią,pozbycia się oddzielnego huba USB, czy wbudowania procesorasygnałowego, mają pozwolić na oszczędzenie ponad 7 dolarów naczipie.

bESnXlMD

Przekłada się to na możliwość np. podwojenia pamięcioperacyjnej w stosunku do poprzedników, bez wpływu na cenę. Takie„entry-level” komputery, kosztować by miały (w formiecloudbooków) wciąż między 170 a 270 dolarów, oferującmożliwości całkiem ciekawe. Intel wierzy nawet, że można z takąplatformą budować cienkie, hybrydowe konstrukcje 2-w-1, którebyłyby konkurencyjne względem Macbooków, kosztując połowę tegoco one.

Zapewne więcej informacji pojawi się na ten temat dopieropodczas tegorocznego Computexu w Tajpej, ale już teraz widać, żeproces 14 nm zostanie z nami na dłużej. Nie ma się temu co dziwić,jeszcze trzy lata temu na rynek urządzeń przenośnych i najtańszychpecetów Intel oferował Atomy w mikroarchitekturze Saltwell,wykonanej w procesie 32 nm. Teraz kiedy skończyły się jużfantazje o napędzanych Atomami smartfonach, czas zacząć wreszciena opracowanych technologiach zarabiać – i dać zarobićpartnerom.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Komentarze (25)
bESnXlNz