Na tym nowości się nie kończą. System przekazywania dźwięku do ucha wewnętrznego poprzez kości czaszki zupełnie nie sprawdził się w głośnym otoczeniu, dlatego wraz z nowym modelem testerzy otrzymają słuchawkę mono, którą w razie potrzeby będzie można podpiąć do okularów krótkim kabelkiem. Dzięki temu użytkownik w pewnym stopniu odetnie się od otoczenia, choć naturalnie nic nie będzie stało na przeszkodzie, by ze słuchawki zrezygnować. Koncern natomiast nie sprecyzował, czy w okularach znajdzie się standardowe gniazdo 3,5 mm. Nie wiadomo również, czy nowy model Google Glass będzie mieć więcej pamięci albo lepszą baterię.
Wciąż też nie ma odpowiedzi na najważniejsze pytanie — kiedy wreszcie ruszy sprzedaż okularów? Przedstawiciele firmy milczą na ten temat jak zaklęci, póki co skupiając się na rozszerzeniu grona testerów. W ciągu kilku najbliższych tygodni każdy z nich będzie mógł zaprosić do udziału trzech znajomych, którzy po uiszczeniu kwoty 1500 dolarów otrzymają własne egzemplarze Google Glass.