Euro, ipla i bajki o przeglądarkach: Cyfrowy Polsat po prostu sprzedał więcej, niż miał

Strona głównaEuro, ipla i bajki o przeglądarkach: Cyfrowy Polsat po prostu sprzedał więcej, niż miał
14.06.2016 10:11
Euro, ipla i bajki o przeglądarkach: Cyfrowy Polsat po prostu sprzedał więcej, niż miał
bEhYbMES

Od kilku już dni internauci dość niepochlebnie, a nawetwulgarnie i złośliwie wypowiadają się o świadczonej przezCyfrowy Polsat usłudze streamingu wideo na platformie ipla. Trudnoim się dziwić – telewizja ta reklamowała iplę jako jedynąmożliwość legalnego obejrzenia tegorocznych mistrzostw Europy wInternecie, tymczasem ludzie, którzy dali się skusić i zapłacili99 zł za specjalny pakiet dostępowy, mogą tylko pomstować namierną jakość obrazu. Mimo zapewnień o „sukcesywnymeliminowaniu niedogodności” widać bowiem, że operator kompletniesobie nie radzi. Nic to jednak nie przeszkadza Polsatowi w dalszymnamawianiu do zakupu jego pakietu. Czy możemy już mówić, żeklienci zostali nabici w butelkę?

bEhYbMEl

Według Polsatu, internauci mogą oglądać mecze Euro 2016jedynie na stronie ipla.tv oraz poprzez aplikację mobilną tejplatformy. Oczywiście sami internauci mają na ten temat inne zdanie– z przeprowadzonej wczoraj przez nas w pewnym wrocławskim pubiekrótkiej ankiety wśród zgromadzonych tam kibiców wynika, że niktnie korzysta z oferty Polsatu, sporą popularnością cieszą się zato alternatywne pirackie streamingi, niektóre oferujące nie tylkopłynne 720p (jakość obiecywana przez iplę), ale i płynne 1080p.Nic dziwnego, powiedzmy sobie szczerze: jeśli ktoś kupił sobietelewizor z matrycą 4K, to streaming 720p będzie wyglądał u niegoraczej miernie, nie mówiąc już o niższych rozdzielczościach, wktórych ipla jako tako jeszcze działa.

Pokaz niskiej jakości slajdów w Ipla.tv. (źródło: nasz bloger Januszek, fanpage Ipli na Facebooku)
Pokaz niskiej jakości slajdów w Ipla.tv. (źródło: nasz bloger Januszek, fanpage Ipli na Facebooku)

Administratorzy strony ipli na Facebooku traktują skarżącychsię tam klientów jak niezbyt rozgarniętych. Podającym konkretnedane, opisy problemu użytkownikom wklejają jedną, sztampowąodpowiedź:

bEhYbMEn
Niedogodności, które mogły sporadycznie wystąpić podczasoglądania meczów na niektórych platformach, są sukcesywnieeliminowane. Dokładamy starań, żeby już się nie powtórzyły. Wprzypadku korzystania z przeglądarek zalecamy korzystanie z InternetExplorer (wersja 11), Mozilla Firefox (wersja 44 i nowsze) orazSafari (wersja 9 i nowsze). Na bieżąco monitorujemy ioptymalizujemy systemy, żeby zapewnić Wam jak najlepszą jakośćserwisu i możliwość sprawnego korzystania z usługi.

Co ten pozbawiony technicznego sensu komunikat miałby powiedziećklientom? Ano nic. Bajki o przeglądarkach nie mają tu żadnegoznaczenia, ponieważ transmisja na desktopy i tak jest przecieżodbierana przez aplikację odtwarzacza napisanego na wtyczkęMicrosoft Silverlight. Umierająca technologia, niewspierana (lubbędąca blisko końca wsparcia) w nowoczesnych przeglądarkach, jesttu jedynym dostępnym rozwiązaniem.

Jednak to też nie Silverlight jest tu zasadniczym problemem (coby nie mówić, w teorii w miarę nieźle radzi on sobie zadaptacyjnym streamingiem, dostosowując jakość wideo do możliwościłącza), lecz sama infrastruktura sieciowa Cyfrowego Polsatu, którejw magiczny sposób „monitorowaniem i optymalizowaniem” się nieulepszy.

Zainteresowanie iplą było bowiem nawet czterokrotnie wyższe,niż jest normalnie. Według badania PBI/Gemius w ostatnią sobotęipla.tv miała 433,3 tys. użytkowników i 1,37 mln odsłon, a wniedzielę 473,8 tys. realnych użytkowników i 1,47 mln odsłon.Tydzień wcześniej było to 108,2 tys. użytkowników i 457,5 tys.odsłon w sobotę oraz 129,5 tys. użytkowników i 545,9 tys. odsłonw niedzielę. Można więc powiedzieć, że Cyfrowy Polsat posunąłsię do praktyki oversellingu – sprzedał więcej, niż miał, ateraz nawet nie umie wyjść z tego z twarzą (np. proponując zwrotpieniędzy za zakupione pakiety).

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Udostępnij:
bEhYbMFj