Takie zachowanie jest nie do zaakceptowania przez popularny serwis społecznościowy. Jego szef, Mark Zuckerberg poinformował podczas wywiadu dla Good Morning America, że tego typu działania są szkodliwe tak samo jak szerzenie dezinformacji i mogą mieć niezwykle zły wpływ na społeczeństwo.
Facebook postanowił wypowiedzieć wojnę protestującym. Zaczynając od Stanów Zjednoczonych, usunął ze swojego portalu wydarzenia o tym charakterze organizowane w Nebrasce, New Jersey i Kalifornii. Firma poinformowała, że współpracując z lokalnymi władzami zamierza dalej tropić i usuwać wszelkie treści, grupy i wydarzenia sprzeciwiające się rządowym restrykcjom.