To nie tak miało być. Ubodzy mieszkańcy Indii czy Indonezjimieli już wszyscy telefonować, przeglądać Internet i doświadczaćelektronicznych rozrywek dzięki kosztującym zaledwie 25 dolarówsmartfonom z Firefox OS-em. Tymczasem jeśli już ubodzy mieszkańcykrajów Trzeciego Świata kupują smartfon, to zwykle jest to tania,ale solidna studolarowa słuchawka z Androidem, której używanie niejest koszmarem. Zweryfikowane przez rynek wizje Mozilli muszą ulecznaczącej zmianie – i ulegną. Producent Firefoksa przyznał siędo porażki w kwestii swojego mobilnego systemu operacyjnego,zapowiadając znaczące zmiany.

bETZXtkl

Nowa strategia biznesowa dla Firefox OS-a, rozwijana pod nazwą„Ignite”, oznaczać ma koniec walki o klienta samą ceną.Mozilla chce teraz budować telefony i połączone z sieciąurządzenia, które ludzie chcieliby kupować ze względu na jakośćdoświadczenia, a nie tylko cenę. Smartfony po 25 dolarów zostanąporzucone, a w przyszłości Firefox OS doczekać się możewbudowania środowiska uruchomieniowego Androida.

350136944606603201

Wydanie Ignite, rozwijane potajemnie od kilku miesięcy iujawnione społeczności Mozilli dopiero teraz, przynieść ma kilkaistotnych zmian dla Firefox OS-a. Istotnym ulepszeniem ma byćwprowadzenie obsługi Service Workers, czyli google'owego mechanizmu,dzięki któremu kod w JavaScripcie można uruchamiać bezuruchamiania przeglądarki, w tle, bez interakcji z użytkownikiem.Service Workers pozwala na programowalne przechwytywanie wywołańsieciowych i buforowanie odpowiedzi, dzięki czemu aplikacje webowemogą działać także bez dostępu do sieci.

bETZXtkn

Usprawniony ma też zostać mechanizm aktualizacji systemu ioprogramowania, wprowadzenie Firefox OS-a na kolejne urządzeniaoprócz telefonów (i telewizorów Panasonika); mówi się nawet ouruchamianiu systemu Mozilli na telefonach z klapką (flip-flop) iinnych produktach, które są w zasięgu ludzi nie żyjących nakrawędzi postępu technicznego.

Fx0: jedyny smartfon z Firefox OS-em, który parametrami dorównuje androidowej średniej
Fx0: jedyny smartfon z Firefox OS-em, który parametrami dorównuje androidowej średniej

Bez wsparcia dla oprogramowania dostępnego dla Androida tewszystkie cuda niewiele jednak pomogą. Avi Greengart, analityk zfirmy Current Analysis, zauważył, że aby wbić się na zdominowanydziś przez Androida i iOS-a rynek mobilny, trzeba byłoby zaoferowaćcoś, za sprawą czego ludzie byliby gotowi zrezygnować z dostępudo rozbudowanego ekosystemu oprogramowania i usług. Z masowymodbiorcą to raczej nie może się udać – twierdzi analityk.

Słuszność jego oceny pokazuje historia BlackBerry. Sprzedażświetnie przecież wykonanych, wygodnych w użyciu Jeżynek znaczącowzrosła, gdy ich producent zdołał wprowadzić do systemu BB OSśrodowisko uruchomieniowe Androida, i dzięki integracji ze sklepemAmazon Appstore dał użytkownikom dostęp do setek tysięcyaplikacji dla systemu Google'a, obok tych kilku tysięcy natywnych,dostępnych w BlackBerry World Tymczasem w 2015 roku sklep FirefoxMarketplace wciąż straszy pustkami w każdej z kategorii i raczejnie ma szans na przyciągnięcie do siebie kompetentnychprogramistów, którzy potrafiliby zrobić coś więcej, niż setnąwersję Sudoku w JavaScripcie – i mieli jeszcze pomysł, jak na tymzarabiać.

bETZXtkt

Z tego co mówi jednak nowy CEO Mozilli, Chris Beard, nie majednak co liczyć na tak uniwersalne podejście jak w wypadkuBlackBerry, na którego smartfonach możemy w praktyce uruchomićkażdą aplikację zgodną z Androidem 4.3 i wcześniejszymi. Mozillazamierza wprowadzić kompatybilność z Androidem dla kluczowychaplikacji, zarazem wciążpamiętając o swojej długofalowej wizji Webu jako ekosystemuoprogramowania.

Pierwsze kompilacje Firefox OS-a Ignite pojawić się mają jużwkrótce, będą możliwe do zainstalowana na najpopularniejszychodblokowanych smartfonach z Androidem. Czy jednak dzisiaj, w erzezbliżającego się Androida M znajdzie się wielu, którzy zechcąinstalować Ignite na swoich urządzeniach? Chris Beard uważa, żeobecnie sytuacja przypomina czasy minionej dekady, gdy to Firefoxstał samotnie w obliczu potęgi Internet Explorera – i zdobyłrynek dzięki prostocie, szybkości, bezpieczeństwie i zgodności zotwartymi standardami. Analogia ta jest jednak ryzykowna –instalacja przeglądarki jest jednak czymś zupełnie innym, niżwyłożenie pieniędzy na nowego smartfona, szczególnie gdy opróczAndroida (Internet Explorera w tym porównaniu?) mamy do dyspozycjiteż inne ciekawe alternatywy – iOS-a, Windows Phone, Ubuntu Touch,Sailfish czy Tizena.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Komentarze (53)
bETZXtlj