Działanie można kontrolować sięgając do głównych ustawień przeglądarki. Do właściwej sekcji najprościej będzie jednak dostać się, korzystając z ikony koła zębatego obok informacji odnośnie blokowania śledzenia na danej witrynie. Wystarczy więc odwiedzić dowolną stronę i kliknąć na symbol zielonej kłódki (o ile połączenie jest bezpieczne), który widoczny jest po lewej stronie paska adresu.
Wyświetlone okienko w Firefoksie Nightly informuje od teraz nie tylko o certyfikatach, ale właśnie także o działaniu blokowania śledzenia. Użytkownik może sprawdzić czy zablokowane zostały jakieś ciasteczka, wszystkie elementy śledzące, bądź tylko te, które spowalniają ładowanie stron. Blokowanie każdego z tych elementów można skontrolować ręcznie, w ustawieniach. Niestety nie wszystkie zostały jak na razie spolszczone, ale nie należy zapominać, ze mamy do czynienia z testową wersją przeglądarki, w której niedociągnięcia są normą.
Jak informuje Mozilla, takie zmiany w Firefoksie mają się przyczynić do polepszenia wrażeń podczas przeglądania internetu. Na pierwszym miejscu wskazywane są te skrypty śledzące, które wyraźnie spowalniają ładowanie stron. Ich blokowanie ma być dodatkowo testowane we wrześniu i jeśli efekty będą zadowalające, funkcja będzie domyślnie aktywna w Firefoksie 63, którego premiera w stabilnym wydaniu przewidywana jest w październiku.
WIDEO
Podobne podejście zostanie zastosowane w przypadku śledzenia aktywnego pomiędzy wieloma stronami, które bazuje na ciasteczkach. W tym przypadku testy realizowane będą w ramach Firefoksa beta we wrześniu i jeśli przebiegną pomyślnie, funkcja stanie się dostępna dla każdego w Firefoksie 65, czyli dopiero z początkiem przyszłego roku. Wreszcie na warsztat trafi także ochrona przed śledzeniem łączącym informacje o użytkownikach, by tworzyć ich profile oraz przez skryptami kopiącymi kryptowaluty. W tym przypadku nie wiadomo jednak kiedy odbędą się pierwsze testy, ani czy docelowo planowane jest wprowadzenie podobnych blokad jako domyślnych.