Framework Flutter gotowy do podboju rynku. To dobry moment, by się nim zainteresować

Strona główna Aktualności

O autorze

Programiści aplikacji mobilnych, którzy z zaciekawieniem przyglądali się rozwojowi środowiska Flutter, od kilku dni mogą już korzystać z jego stabilnego wydania. Mowa o frameworku zaproponowanym przez Google na początku roku, który pozwala niskim nakładem pracy tworzyć atrakcyjne wizualnie aplikacje mobilne. Co jednak najważniejsze – pisząc jeden kod, programista w praktyce tworzy aplikację, która bez problemu zadziała zarówno na Androidzie, jak i iOS-ie.

Przez ostatnie miesiące środowisko było intensywnie rozwijane i w grudniu upubliczniono jego pierwszą stabilną edycję. Flutter 1.0 jest już dostępny do pobrania (także z naszego katalogu w wersji na Windowsa oraz macOS-a) i może to być dobry moment, by poważniej się nim zainteresować. Teraz w oprogramowaniu nie powinno być już bowiem większości błędów, a w sieci dostępna jest szczegółowa instrukcja, która podpowie początkującym jak zacząć.

Jak zaznacza Google już na wstępie, by zrozumieć poradnik wystarczy znać koncepcję programowania obiektowego i podstawowe pojęcia, takie jak zmienne oraz pętle, czyli w praktyce – wystarczy choć trochę interesować się programowaniem.

O szczegółach udostępnienia pierwszej stabilnej wersji Fluttera można przeczytać na blogu Google dla deweloperów. Programowanie na wiele platform jest dziś pełne kompromisów. Programiści są zmuszeni wybierać pomiędzy tworzeniem tej samej aplikacji kilka razy na różne systemy lub zaakceptowaniem rozwiązania, które negatywnie wpływa na szybkość działania oraz dokładność na etapie przenoszenia. Wierzymy, że Flutter jest rozwiązaniem, które zapewnia wszystko co najlepsze z obydwu tych światów: grafikę i interfejs z przyspieszeniem sprzętowym, wykorzystanie natywnego kodu ARM oraz możliwość tworzenia aplikacji na dwa najpopularniejsze na świecie systemy mobilne – czytamy w pierwszych zdaniach.

Flutter to oprogramowanie z otwartym kodem, co z pewnością ucieszy wszystkie osoby zainteresowane tym, co dzieje się pod maską. Google ma nadzieję, że ta cecha w połączeniu z szybkością, możliwością łatwego tworzenia ślicznych aplikacji oraz wygodnym podglądem generowanym w czasie rzeczywistym sprawi, że środowisko będzie chętnie wykorzystywane i przyczyni się do powstania wielu nowych ciekawych aplikacji. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie teraz jest dobry moment, by pobrać Fluttera i sprawdzić, jakie są jego możliwości w praktyce.

© dobreprogramy