GC'08: H.A.W.X.

27.08.2008 10:21, aktual.: 01.08.2013 01:59

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Na Games Convention w Lipsku wparowaliśmy na pokaz Tom Clancy’s H.A.W.X. znając produkcję z tych kilkunastu wypuszczonych do sieci zrzutów ekranu oraz w sumie bardzo niewielu filmowych zwiastunów ujawnionych dotąd. Szczerze powiedziawszy nastawialiśmy się na bezstresową strzelarkę w stylu arcade, co sugerowały chociażby jakieś dziwne „bramki” w których poruszał się w powietrzu samolot. Jakie było nasze zdziwienie oraz naturalnie radość, że w H.A.W.X. można ciąć trochę także jak w rasowy symulator lotu.

Nie ma się co oszukiwać - co z miejsca się liczy, bo rzuca w oczy, to grafika i tutaj nowa podniebna produkcja Ubisoftu wypada wybornie. Samoloty prezentują się wizualnie niezwykle realistycznie, choć większe wrażenie robią jednak majaczące w gdzieś w dole równiny, góry, miasta. Wiecie jak to zazwyczaj w latankach jest – jeśli z daleka miód, to z bliska wszystko zawsze rozmazane i czujka w akcję przez to spada. H.A.W.X. na szczęście korzysta z wysokiej rozdzielczości autentycznych zdjęć satelitarnych, co z miejsca przekłada się na głębszy klimat. Niestety teren generowany jest po części na podstawie odcieni fotek, także miejscami rzecz nie wypada do końca naturalnie. Ale ogólnie jest nieźle.

Obraz

Do dyspozycji dostaniemy 50 szczegółowo odwzorowanych samolotów z całego świata (w tym rosyjskie, amerykańskie, czy francuskie). Będą to modele tak klasyczne (od połowy zeszłego wieku), jak i najnowsze cuda techniki. Każdy „powietrzny bolid” charakteryzuje się trzema głównymi cechami: szybkością, łatwością manewrowania oraz jakością pancerza. Ponadto poszczególne samoloty mają swoje indywidualne zdolności, zwane przez autorów po prostu „częściami” – tutaj wpadają takie elementy jak flary mylące rakiety przeciwnika, ale również dodatkowe silniki umożliwiające podejście do celu pod bardziej niebezpiecznym kątem. Jest tego naprawdę sporo, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie. A jak nie to cóż – szykowane są płatne paczki z kolejnymi nowymi podniebnymi śmigaczami.

[break/]Co ciekawe, fabuła Tom Clancy’s H.A.W.X. zazębia się zarówno z nadchodzącym Endwarem, jak i mamy jedną misję znaną z Ghost Recon Advanced Warfighter 2. Ten tak zwany początkowy „flashback” rozgrywa się w Meksyku i ukazuje z powietrza zmagania, które kojarzymy doskonale z działań naziemnych – w końcu braliśmy w nich udział. Później akcja przeskakuje do 2014 roku, kiedy to już jako eks-członek tytułowego High Altitude Warfare X, (specjalnej jednostki Stanów Zjednoczonych) dołączamy do prywatnej firmy wojskowej, by dla niej wykonywać misje w Afryce, Afganistanie, na Środkowym Wschodzie, a później także w Południowej Ameryce i Ameryce ogólnie. To tutaj właśnie pojawią się nawiązania do najnowszej głosowej strategii Ubi.

Obraz

Na prezentacji w Lipsku pokazano nam misję, podczas której należało chronić rafinerię przed atakami przeciwnika. Najpierw trzeba było rozprawić się z wrażymi jednostkami latającymi, jako że poruszały się one zwyczajnie szybciej od pojazdów naziemnych. Kierowany samolot może śmigać w dwóch trybach. Z włączonym wspomaganiem widzimy go od tyłu z bliska, mamy dostęp do mapy oraz różnorakich najważniejszych wskaźników, ale sterowni idealnie nie jesteśmy – skręca się dość powoli. Dwukrotne wduszenie spustu wyłącza pomoc, kamera wtedy odjeżdża, HUD znika, za to mamy pełniejszą kontrolę nad naszymi poczynaniami. Przydaje się w sytuacjach kryzysowych, np. gdy wróg wysłał na nas już rakiety. A pamiętacie wspomniane dziwne bramki w powietrzu? Wyliczają nam idealny kąt podchodzenia do pojedynczego, namierzonego celu. Zmyślna ta technologia.

Obraz

Gra ukaże się w początkach 2009 roku na Xboksa 360, PS3 (będą trofea) oraz PC. Podstawa multi to drużynowy deathmatch, otrzymamy od razu 16 środowisk do wspólnego oblatania. Będzie także tryb współpracy do 4 graczy równocześnie – acz z każdym kolejnym dołączonym żywym pilotem wzrośnie naturalnie stopień trudności rozgrywki. Doświadczenie zdobyte w trybie dla pojedynczego gracza sumuje się z tym nagromadzonym online, więc tutaj jest wyjątkowo wygodnie. Zanim gra powędruje do sklepów konsolowcy dostaną na pewno wersję demo H.A.W.X.. A naprawdę warto będzie tytuł sprawdzić – już teraz hula w stałych 60 klatkach na sekundę. Do zobaczenia w przestworzach.

Programy

Zobacz więcej
Źródło artykułu:www.dobreprogramy.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)