NVIDIA GeForce RTX 2080 Super – test karty graficznej. Z przewrotki do pustej bramki

Strona główna Lab Komponenty i akcesoria
Fot. Dobreprogramy (Piotr Urbaniak)
Fot. Dobreprogramy (Piotr Urbaniak)

O autorze

Po tym, jak na początku lipca NVIDIA i AMD wymienili się ciosami, prezentując, odpowiednio, GeForce'y RTX 2070 Super oraz RTX 2060 Super, a także Radeony serii RX 5700, cały czas brakowało jednej z zapowiadanych wcześniej kart. Mowa o modelu GeForce RTX 2080 Super, czyli – jak sama nazwa wskazuje – odświeżonym wariancie RTX 2080. Patrząc z czysto ekonomicznego punktu widzenia, nie jest to sprzęt jakkolwiek porównywalny z wyż.wym. z uwagi na cenę – ale to nie zmienia faktu, że i jemu warto się przyjrzeć nieco bliżej.

GeForce RTX 2080 Super debiutuje w cenie "zwykłego" RTX 2080, a więc 3249 zł. Kosztuje tym samym 900 zł więcej niż RTX 2070 Super i aż 1400 zł więcej niż RX 5700 XT. Co w zamian?

Jak pamiętacie, dotychczas zmiany pomiędzy linią regularną a superami były dość istotne. Zarówno RTX 2070, jak i RTX 2060 w nowym wydaniu zyskały 256 procesorów CUDA i proporcjonalną liczbę rdzeni RT i Tensor. W tym drugim dodatkowo dorzucono 2 GB VRAM, co zaowocowało jeszcze szerszą magistralą pamięci. Przy dzisiejszym debiutancie liczby nie są tak znaczące.

Model Rdzeń CUDA TMU ROP RT/Tensor Pamięć
RTX 2080 Super TU104-450 3072 192 64 48/384 8 GB GDDR6 256 b (495,9 GB/s)
RTX 2080 TU104-400 2944 184 64 46/368 8 GB GDDR6 256 b (448 GB/s)
RTX 2070 Super TU104-410 2560 160 64 40/320 8 GB GDDR6 256 b (448 GB/s)
RTX 2070 TU106-400 2304 144 64 36/288 8 GB GDDR6 256 b (448 GB/s)
RTX 2060 Super TU106-410 2176 136 64 34/278 8 GB GDDR6 256 b (448 GB/s)
RTX 2060 TU106-200 1920 120 48 30/240 6 GB GDDR6 192 b (336 GB/s)

Tymczasem powód jest prozaiczny. W zastosowanym czipie TU104 nie ma więcej do odblokowania niż 3072 CUDA. Dlatego główną wartością dodaną zdają się być nowe pamięci. RTX 2080 Super jako jedyny w stawce korzysta z kości 15,5 Gb/s, a nie 14 Gb/s – co daje mu +/- 10 proc. przepustowości ekstra. Bądź co bądź, już na przykładzie suchych danych liczbowych widać, że to kosmetyka. Choć nie można mieć do producenta pretensji, skoro zachowuje nominalną cenę.

Zobacz też: GeForce RTX 2070 Super i RTX 2060 Super kontra Radeon RX 5700 XT oraz ...

GeForce RTX 2080 Super – GeForsie, czy my się skądś znamy?

Pewna ludowa mądrość głosi, że sprawdzonych rozwiązań się nie zmienia. A jako że pomysł z dwuwentylatorowym chłodzeniem opartym na komorze parowej sprawdza się nawet na flagowym RTX 2080 Ti, nie ma obaw, aby takie właśnie chłodzenie otrzymał RTX 2080 Super – obok "zwykłego" RTX 2080 czy RTX 2070 Super. Karta mierzy przez to 267 mm.

Zestaw wyjść obrazu jest typowy dla zielonych, patrząc oczywiście na ich współczesne konstrukcje. Są trzy DP 1.4, HDMI 2.0 i USB-C z obsługą VirtualLink dla gogli wirtualnej rzeczywistości. Zasilenie karty wymaga natomiast podpięcia dwóch wtyczek PEG w konfiguracji 8+6.

O jakości wykonania czy estetyce, do czego NVIDIA zdążyła już wszystkich przyzwyczaić, nie sposób powiedzieć coś złego. Ba, pod tym względem wszystkie supery plusują szczególnie, dzięki lustrzanemu pokryciu maskownicy chłodzenia, imitującemu chrom. W rzeczywistości wygląda to jeszcze lepiej niż na zdjęciach. Widać, że ma się do czynienia z produktem premium.

Inna sprawa, że w Santa Clara dalej nie nauczyli się budować kart półpasywnych. Wentylatory pozostają aktywne przez cały czas, na co entuzjaści ciszy zakręcą nosem.

GeForce RTX 2080 Super – Superowy, superowszy i najsuperowszy

Testy zostały przeprowadzone na platformie z procesorem AMD Ryzen 9 3900X, płytą główną ASUS Crosshair VIII Hero (Wi-Fi) i 16 GB pamięci DDR4-3600 w konfiguracji dwukanałowej.

3DMark Time Spy (DX 12)

Benchmark "Time Spy" przyzwyczaił nas do tego, że dobrze skaluje się wraz z przyrostem zasobów w obrębie czipu. W takich, wydawałoby się optymalnych, warunkach GeForce RTX 2080 Super notuje 14-proc. przewagę nad wyraźnie tańszym GeForce'em RTX 2070 Super.

Battlefield V (DX 11)

"Battlefield V" i misja "Ostatni Tygrys". Zysk z posiadania najwydajniejszego supera, zamiast RTX 2070, zamyka się w 13 proc. przy rozdzielczości 1440p, lub lekko ponad 11 proc. – 1080p.

Metro Exodus (DX 12)

W wymagającym "Metro Exodus", gdzie ultra to dopiero trzeci preset od góry, podczas eksploracji postapokaliptycznej Moskwy, RTX 2080 Super pozwala liczyć na +/- 17 proc. lepszą wydajność od uboższego pobratymca. Dzięki temu jest jedynym akceleratorem w stawce, który utrzymuje 60 kl./s w rozdzielczości 1440p – i to akurat stanowi niezwykle mocny argument.

Wolfenstein II (Vulkan)

Kończąc, scena otwarcia "Wolfenstein II: The New Colossus" to między 8 a 9 proc. przewagi RTX 2080 Super nad odświeżonym RTX 2070. Przy czym w tym konkretnym tytule wszystkie karty z górnej półki radzą sobie tak dobrze, że liczba klatek zawsze znacznie przekracza "setkę".

GeForce RTX 2080 Super – Efektywność energetyczna? Po staremu

Wiecie, czego najbardziej obawiałem się, patrząc na specyfikacje RTX 2080 Super? Kultury pracy, a właściwie zużycia energii – a to dlatego, że zastosowanie pełnego czipu TU104 teoretycznie mogło za sobą pociągnąć duży wzrost napięć, aby zminimalizować liczbę odrzutów. Okazuje się jednak, że NVIDIA nie ma z tym problemu. Nowość zachowuje wysoką efektywność energetyczną wszystkich poprzednich modeli, adekwatnie do oferowanej wydajności.

Można grymasić, że jest to de facto poziom starszej serii GTX 10 (maj 2016 roku) i choć upłynął trzeci rok, zieloni nie idą do przodu, jednak konkurencja zdołała doskoczyć dopiero na dniach. Poza tym, kiedy już referent wypada przyzwoicie pod względem kultury pracy, naprawdę grzechem byłoby narzekać. Nie jest co prawda niesłyszalny, ale nie ma mowy o dyskomforcie.

Temperatury

Głośność

Zużycie mocy

GeForce RTX 2080 Super – Z przewrotki do pustej bramki

Każdy, kto ma choć szczątkowe pojęcie o kartach graficznych, już po zapoznaniu się ze specyfikacją techniczną powinien doskonale wiedzieć, jakim produktem jest GeForce RTX 2080 Super. To taki RTX 2080 podany w nowym sosie, który wobec braku konkurencji w tej klasie cenowej jest właściwie tylko obrazem rosnącej jakości (uzysku) czipów. Testy w grach tego poglądu nie zmieniają.

To oczywiście dalej klasa sama w sobie, jeśli chodzi o wydajność – ale już nie w stopniu takim jak we wrześniu 2018 roku, kiedy debiutował regularny RTX 2080. A dlaczego? Bo wraz z poprzednią premierą zielonych, RTX 2070 Super, top-end stracił dużą część swej przewagi. Nie wspominając już o tym, jak świetny stosunek wydajności do ceny mają obydwa Radeony serii RX 5700. Kilkanaście proc. klatek na sekundę za co najmniej 900 zł więcej to nie jest interes życia.

Choćbym nie wiem jak się starał, nie jestem w stanie znaleźć dla RTX 2080 Super wykładnika logicznego. Owszem, pełna konfiguracja strukturalna w czipie mierzącym 545 mm², produkowanym na rynek masowy, to żywe świadectwo kunsztu inżynierów i poziomu dopracowania procesu litograficznego klasy 12 nm FFN. Tylko, nie za taką cenę.

W żargonie piłkarskim GeForce RTX 2080 Super jest trochę jak strzał z przewrotki do pustej bramki, i to na treningu. Efektownie, bo jest najszybszą kartą graficzną w tej klasie cenowej, ale bez rywala to niewielkie wyzwanie – a pod względem ekonomicznym lepiej wybrać RTX 2070 Super.

Warto wiedzieć: Kupując dowolną kartę z serii GeForce RTX 20 przed 18 sierpnia, można otrzymać dodatkowo gry "Control" oraz "Wolfenstein Youngblood".

© dobreprogramy