Głównym powodem takiej decyzji jest możliwość wyświetlania kampanii reklamowych na wszystkich przeglądarkach w większej liczbie urządzeń, gdyż użytkownik zobaczy reklamę niezależnie od tego czy posiada one zainstalowaną wtyczkę flash. Jest to szczególnie ważne w przypadku urządzeń mobilnych – Google w ten sposób powiększa zasięg kampanii o wszystkich użytkowników, których smartfony lub tablety nie wyświetlają plików SWF.
Można przyjąć, że popularność rozwiązań opartych HTML5 w najpopularniejszych aplikacjach i usługach będzie rosła. W porównaniu do Flasha mają one być szybsze, stabilniejsze i kompatybilne z większą ilością urządzeń. W opozycji do tych argumentów może stać popularność firefoksowego rozszerzenia YouTube Flash Player, o którym pisaliśmy tydzień temu. Od tego czasu program przywracający flashowy odtwarzacz na YouTube został pobrany kolejne 25 tysięcy razy.