Google Chrome 25 wydane, a w nim WebKit z rozszerzeniami DRM. Za chwilę DRM też w Operze?

Google Chrome 25 wydane, a w nim WebKit z rozszerzeniami DRM. Za chwilę DRM też w Operze?
22.02.2013 10:31

Przeglądarka Google Chrome w wersji 25 właśnie została wydana.W zasadzie nie byłoby o czym pisać, ot kolejne wydanie zgodnie zharmonogramem, wprowadzone nowości znane już z wcześniejszychwydań w kanale deweloperskim i beta, gdyby nie jedna kwestia, którejnikt się nie spodziewał.Na początku krótkie podsumowanie wydania: Chrome 25 oddajewebdeweloperom WebSpeech API, pozwalające aplikacjom webowym na korzystanie zpoleceń głosowych (mowa konwertowana jest na tekst). Ułatwionowprowadzanie na witryny WWW widżetów stron trzecich – standardWeb Components chroni przed problemami, które mogłyby się pojawićw sytuacji pokrywania się nazw klas, selektorów czy zmiennych.Wprowadzono ochronę przed niechcianymi rozszerzeniami, instalowanymiprzez inne aplikacje bez zgody użytkownika. [img=chrome]Jest jednak w nowym Chrome jedna rzecz, której w wydaniach betawcześniej nie było. W zeszłym tygodniu pisaliśmy o zatwierdzeniu specyfikacji technologii Encrypted Media Extensionsjako oficjalnego szkicu Konsorcjum WWW – co jest w praktycepierwszym krokiem do uznania jej za standardową technologię webową.Encrypted Media Extensions stanowi w praktyce zabezpieczenie typu DRMdla mediów strumieniowanych technologiami HTML5 (osadzonych nastronie za pomocą elementów audio i video).Rozwiązanie to jest przez wielu uważane za bardzo kontrowersyjne,gdyż opensource'owe przeglądarki nie mają możliwościzaimplementowania takich technologii, muszą przecież ujawniać całykod źródłowy, włącznie z kodem modułu deszyfrującego (i użytymkluczem kryptograficznym). Mozilla otwarcie więc określawprowadzanie takich modułów DRM do przeglądarek jako rozwiązanienieetyczne, a nawet niektórzy programiści Chrome przyznają, żestandaryzowanie takich rozwiązań stoi na bakier z zasadami, którymiKonsorcjum WWW powinno się kierować.Google ma jednak swoje cele biznesowe, a rola jaką odgrywawe współczesnej Sieci pozwala mu na ich realizowanie bez oglądaniasię na opinie społeczności czy konsorcjum W3C. I tak oto wChrome 25 oficjalnie pojawiła się implementacja Encrypted MediaExtensions, zrealizowana na poziomie google'owejodmiany WebKitu. Oznacza to, że bez względu na to, co krytycybędą mówili, serwisy internetowe, takie jak np. Netflix, będąmogły oferować zamknięte wtyczki, pozwalające na odtwarzaniezaszyfrowanych filmów. Na początku będą działały tylko zChrome, można się jednak spodziewać, że szybko rozszerzenia DRMzostaną zaimplementowane też w Internet Explorerze. Jakozaś że interfejs Encrypted Media Extensions znajduje się wsilniku WebKit, szybko powinien pojawić się w Safari oraz Operze,która niedawno zadeklarowała porzucenie swojego silnika Presto narzecz technologii rozwijanej przez Google i Apple.W ten sposób, bez żadnej dyskusji nad standardami, DRM dla HTML5staje się rzeczywistością, z której wykluczeni będą jedynieużytkownicy Firefoksa. Z tej perspektywy można powiedzieć, żebiznesowo decyzja Opery o wymianie silnika przeglądarki byłasłuszna (w końcu kto by chciał dobrowolnie dać się zamknąć wgetto?) – ale też wydaje się nam, że dawna Opera, takbardzo walcząca o Otwartą Sieć i potępiająca zamkniętetechnologie, Encrypted Media Extensions nigdy by sama niezaakceptowała. Teraz otrzyma je z dobrodziejstwem inwentarza.To kolejny efekt monokultury WebKitu.Chrome 25 możecie pobrać w wersji dla Windows tutaj.Dostępne są też wersje dla Linuksa i OS-aX.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (60)