O swoich planach dostarczenia Internetu w każdy zakątek Ziemi, Mark Zuckerberg informował w marcu. Mogliśmy się wtedy dowiedzieć o pracach nad możliwością promieniowania sieci z góry, tak, by każdy człowiek na świecie miał do niej dostęp. Do tego celu miały posłużyć drony. Niestety korporacja nie poinformowała, jak chce zapewnić ludziom z biednych krajów urządzenia, którymi można byłoby się połączyć z Internetem. Najwidoczniej plany nie sięgnęły tak daleko.
Najwyraźniej jednak Google pozazdrościło Facebookowi pomysłu i samo chce realizować podobny. Dopiero co świat obiegła wiadomość, że korporacja zakupiła Titan Aerospace. Firma ta zajmuje się produkcją dronów zasilanych energią słoneczną, dzięki czemu jej urządzenia mogą utrzymywać się w powietrzu przez całe lata. Wcześniej firma Google chwaliła się pomysłem dostarczania Internetu za pomocą balonów, ale widać pomysł konkurencji okazał się ciekawszy i wart skopiowania. Na pewno bezzałogowe drony są dużo bardziej odporne na wahania pogody, czego nie można powiedzieć o pierwotnym planie.
Nie wiadomo za jaką kwotę Google zakupił Titan Aerospace, wszelkie warunki transakcji pozostały tajemnicą. Ujawnienie informacji o kupnie firmy zwiększyło cenę akcji Google'a o 1,4%.