Jeśli traktujemy wyszukiwarkę Google jako narzędzie do szybkiego znajdowania odpowiedzi na pytania, ta drobna zmiana okaże się bardzo korzystna. Jeśli chcemy coś policzyć albo dowiedzieć się, która jest teraz godzina w kraju na innym kontynencie, nie ma powodu, byśmy przeglądali także powiązane z tym tematem strony i czytali naukowe uzasadnienie odpowiedzi (choć zwykle nie zaszkodzi).
W aplikacji mobilnej Google i w przeglądarkach mobilnych po zadaniu prostego pytania często zobaczymy widok podobny do tych poniżej. Odpowiedź jest podana od razu, a wyniki wyszukiwania na stronach ukryte. Można je przejrzeć, korzystając z polecnia „Pokaż wszystkie wyniki” poniżej.
Nie wszystkie pytania o strefy czsowe czy przeliczenia są już prezentowane w ten sposób. Wygląda też na to, że Google jeszcze nie prezentuje bez linków odpowiedzi na pytania w języku polskim.
Zakres pytań, na jakie Google będzie odpowiadać wprost, powinien się powiększać z czasem. Google twierdzi, że sposób prezentacji odpowiedzi zmienia się tylko dla sytuacji, w których wyszukiwarka na pewno odpowie prawidłowo bez pomocy z zewnątrz. Efektem ubocznym jest szybsze działanie aplikacji mobilnej.
Powody do niezadowolenia mają za to osoby prowadzące strony z konwerterami i uczące matematyki. Problemów mogą spodziewać się też marki i strony, nawiązujące do działań matematycznych (na przykład ukraiński VoD kanału „2+2”), stref czasowych albo popularnych pytań. Znalezienie ich będzie nieco trudniejsze.