Jak wiadomo na rosyjskim rynku pozycja Google bynajmniej nie jest tak bezsprzecznie dominująca, jak to ma miejsce w państwach Unii Europejskiej. Według danych z grudnia 2014 60,4% rosyjskich internautów korzysta z usługi firmy Yandex. Wyszukiwarki Google używa 26,4%, podium zamyka Mail.ru, z udziałem na poziomie 8,6%.
Zawiadomienie o praktykach monopolistycznych stosowanych przez Google nie dotyczy jednak tylko wyszukiwarek. Przedstawiciele firmy Yandex poinformowali, że ich skarga obejmuje Google Mobile Services, czyli wszystkie aplikacje i usługi stworzone przez Google preinstalowane na smartfonach i tabletach. Dotyczy to między innymi domyślnej wyszukiwarki, przeglądarki internetowej, sklepu z aplikacjami, map czy Gmaila. Co ciekawe, Yandex nie postuluje umieszczenia w Androidzie znanego z Windowsa okna wyboru przeglądarki – wybór miałby należeć do producentów sprzętu.
Google nie odnosi się bezpośrednio do zarzutów, gdyż ich szczegółowa treść nie jest jak dotąd znana. Przez firmę zostało jednak wydane oświadczenie:
Cała sytuacja wynika przede wszystkim z wprowadzonego przez Google w 2014 zakazu modyfikowania Androida przez producentów tak, aby domyślną wyszukiwarką był między innymi Yandex. Dotyczy to przeznaczonych na rosyjskich rynek urządzeń produkowanych przez firmy Fly, Explay i Prestigio. Według Yandex w wyniku takich działań otwartość Androida to zagadnienie nieaktualne.
Nie jest to jedyna sprawa w toku dotycząca uprawianych przez Google praktyk monopolistycznych. W 2013 roku skargę do Komisji Europejskiej złożyła grupa FairSearch, której członkami są między innymi Microsoft, Oracle i Nokia. Zarzuty obejmują nałożony na producentów przez Google obowiązek umieszczania wyszukiwarki Google na głównym ekranie urządzeń mobilnych, instalowanie wspomnianych Google Mobile Services oraz przeniesienie takich komponentów systemu jak in-app purchase czy powiadomienia push do pakietu GMS, co wymusza na producentach podpisanie z Google odpowiedniej umowy. W roli świadka w tej sprawie występuje m.in. właśnie Yandex.