W sieci pojawił się obraz ISO, który rzekomo ma zawierać grę GTA 6. Brzmi jak sensacyjny wyciek, na który czekali fani gry, ale rzeczywistość okazuje się znacznie mniej ekscytująca. Internauci, którzy przyjrzeli się plikowi, szybko odkryli, że zamiast długo wyczekiwanej produkcji Rockstar kryje się w nim złośliwe oprogramowanie.
WIDEOPudełka z GTA 6 trafią do graczy tydzień przed premierą. Ale jest haczyk
Zamiast gry – sprytnie ukryty wirus
Według analizy internautów ogromny plik ISO w zdecydowanej większości składa się z bezużytecznych danych – przede wszystkim ciągów zer. Sam wirus ma mieć zaledwie około 50 KB.
To wystarczyło jednak, aby stworzyć plik ważący ponad 100 GB i sprawiający wrażenie prawdziwego obrazu gry. Co gorsza, analiza zdekompilowanego kodu wykazała obecność poleceń, które mogą dodawać cały dysk C: do wyjątków Windows Defendera oraz wyłączać oprogramowanie zabezpieczające.
Krótko mówiąc: ktoś wykorzystał ogromne zainteresowanie GTA 6, żeby przemycić malware pod przykrywką długo wyczekiwanej gry.
Fani GTA 6 są łatwym celem
Nie jest przypadkiem, że fałszywy obraz pojawił się właśnie teraz. W ostatnich dniach wokół Grand Theft Auto VI ponownie zrobiło się bardzo głośno za sprawą kolejnych przecieków. Haker znany jako CyberLeek publikuje materiały związane z grą, w tym fragmenty rozgrywki i mapę Leonidas. Pojawiły się również informacje o rzekomo kompletnej wersji gry, która miała trafić do sieci.
To idealne warunki dla oszustów. Wielu graczy chce zobaczyć GTA 6 jeszcze przed premierą, dlatego plik zatytułowany "GTA VI" i ważący ponad 100 GB może wyglądać wiarygodnie.
Lepiej poczekać do premiery
W przypadku nieoficjalnych kopii niewydanych jeszcze gier ryzyko jest szczególnie duże. Nie ma żadnej gwarancji, że pobrany plik zawiera to, co obiecuje jego nazwa. Może natomiast zawierać malware, trojana lub inne złośliwe oprogramowanie.
Jeśli więc natkniesz się w sieci na "GTA 6 do pobrania" jeszcze przed premierą, lepiej trzymać się od takiego pliku z daleka. Zamiast ryzykować zainfekowanie komputera, warto poczekać do listopada na oficjalną premierę i pierwsze recenzje finalnej wersji gry.