Wiele amerykańskich przedsiębiorstw sporo straciło na tzw. banie na Huawei. Szczególnie Google nie pochwalał decyzji władz Stanów Zjednoczonych o zablokowaniu możliwości współpracy z chińskim przedsiębiorstwem. Na blokadzie fatalnie wyszły obie strony konfliktu. Teraz najwyraźniej Amerykanie nabrali pokory.
Huawei powoli radzi sobie z restrykcjami. Wczoraj oficjalnie poinformowano o dodaniu aplikacji mBanku do sklepu z aplikacjami chińskiej firmy. Stany Zjednoczone aktualnie tylko tracą na braku porozumienia z Huawei. Dowodzą tego szczególnie spotkania, podczas których opracowywano standardy jakie należy wprowadzić, aby zbudować infrastrukturę sieci 5G.
Podczas tych spotkań opracowywano protokoły i specyfikacje techniczne, które miały pozwolić wspólnie korzystać z sieci 5G urządzeniom różnych firm. Głównie głos zabierali przedstawiciele firmy Huawei, podczas gdy amerykańscy inżynierowie siedzieli w milczeniu. To wiele wyjaśnia, dlaczego Departament Handlu Stanów Zjednoczonych pragnie ułaskawienia dla chińskiej firmy.
Mija rok - czy Huawei zostanie częściowo ułaskawiony?
W maju ubiegłego roku Departament Handlu USA umieścił firmę Huawei na liście podmiotów, z którymi nie wolno współpracować amerykańskim przedsiębiorcom. Minęło 12 miesięcy, a ten sam departament pracuje nad nowym rozporządzeniem, które ma zezwolić na udział Huawei przy budowie infrastruktury sieci 5G.
Podobno projekt jest poddawany ostatecznym analizom w Departamencie Handlu. Jeśli teraz zostanie zatwierdzony, będą musiały przyjąć go również inne agencje rządowe. Cały proces może więc jeszcze potrwać i nie jest pewne, czy zostanie zaakceptowany przez pozostałe organy rządu.
Reuters powołuje się na dwa różne źródła pochodzące z Departamentu Handlu Stanów Zjednoczonych. Informacja nie jest więc jeszcze pewna, ale jej pochodzenie zwiększa wiarygodność. Zmiana w prawie ma pozwolić Huawei pracować nad siecią 5G, ale w kwestii smartfonów i innego sprzętu nic się nie zmieni.