reklama

iOS 11 to koniec dla prawie 200 tys. przestarzałych aplikacji

Strona główna Aktualności

O autorze

Bardziej ceni wygląd niż wydajność. Fan gadżetów, smukłych laptopów, zgrabnych smartfonów i motoryzacji, zwłaszcza tej niemieckiej.

Wiosną zadebiutuje nowa wersja mobilnego systemu operacyjnego Apple. Wprowadzi ona nowe funkcje i usprawnienia, ale iOS oznaczony numerem 11 to także koniec aż 187 tys. aplikacji. Na nowej wersji systemu już ich nie uruchomimy.

iOS 11, który już niebawem zostanie wydany na smartfony i tablety Apple zerwie ze wsparciem 32-bitowych aplikacji. Zainstalujemy wyłącznie programy 64-bitowe, co oznacza, że 187 tys. starszych aplikacji nagle przestanie działać. Warto zauważyć, że w przypadku urządzeń Apple proces aktualizacji przebiega bardzo sprawnie, a więc twórcy 32-bitowych aplikacji szybko odczują nagły spadek użytkowników.

Zapowiedź pozbycia się starszych aplikacji możemy zobaczyć w testowej wersji iOS 10.3. Podczas korzystania ze 32-bitowych aplikacji, wyświetlane jest powiadomienie ta aplikacja nie będzie działać z przyszłymi wersjami iOS. To jasny komunikat, że użytkownicy starszych aplikacji powinni zacząć się z nimi żegnać. Oczywiście pewnym wyjściem będzie nieaktualizowanie systemu, ale wraz z zakończeniem wsparcia w iOS, 32-bitowe aplikacje w końcu wylecą również z AppStore.

Apple na podjęcie takiej decyzji czekało cztery lata – migracja na 64-bitowe aplikacje rozpoczęła się w 2013 roku. Wówczas wydany został iPhone 5S, pierwszym smartfon z Cupertino, który wyposażony był w 64-bitowy procesor. Jednakże dopiero od 2015 roku Apple nakłania deweloperów do przejścia na nową architekturę. Mimo tego, mieli dużo czasu by dostosować swoje aplikacje i obecna postawa Apple nie powinna nikogo dziwić.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama