Internet mnoży się przez podział. Chiny i Rosja zjednoczone w nadzorze nad Siecią

Pomiędzy Chińską Republiką Ludową a Federacją Rosyjską została podpisana umowa, dzięki której oba państwa będą wymieniać się doświadczeniami w zakresie bezpieczeństwa informacyjnego. W praktyce oznacza to, że oba państwa mają zamiar stworzyć wspólny internetowy front walki z niepoprawnymi politycznie treściami. I to zarówno w zakresie nadzorowania dostępu obywateli do stron internetowych, jak i zabezpieczeniem własnych przed atakami zewnętrznymi.

Obraz

Według sygnatariuszy, stosowane obecnie metody nadzoru nad internautami nie są wystarczająco skuteczne. Ma to dawać możliwość atakowania bezpieczeństwa i suwerenności państw. Brakuje im przede wszystkim środków, którymi skutecznie można zwalczać rozpowszechnianie informacji szkodzących życiu społeczno-politycznemu, duchowemu, obyczajowemu i kulturowemu.

Podstawowym celem umowy jest nawiązanie długoterminowej wymiany doświadczeń. Treść umowy nie stanowi jasno o jaką konkretnie współpracę czy doświadczenia chodzi. Niemniej w zakresie nadzoru nad internautami Rosja ma się od Chin czego uczyć. Czy zatem wkrótce powstanie rosyjski odpowiednik „Wielkiego Muru”?

Obraz

Trudno wykluczyć taką możliwość. Stworzenie takiego systemu nadzoru wymaga odpowiedniej infrastruktury, której nad Wołgą – przynajmniej oficjalnie – dotychczas nie ma. Wymiana nie tylko doświadczeń, ale także konkretnych rozwiązań technicznych z pewnością przyśpieszyłaby proces skutecznego ograniczania rosyjskim internautom dostępu do określonych stron.

Dotychczas nadzorem nad blokowaniem szkodliwych serwisów zajmował się z sukcesami głównie Roskomnadzor, czyli Rosyjska Federalna Służba ds. Nadzoru w Łączności, Technologiach Informacyjnych i Masowej Komunikacji. Nawiązanie współpracy w tym zakresie z Chinami może jednak świadczyć o niewystarczającej dla władz skuteczności służby.

Nikogo chyba nie dziwi, że „eksporterem” doświadczenia i techniki są właśnie Chiny. Powszechną tendencją wśród wschodnich mocarstw jest szeroko zakrojone rezygnowanie z zachodnich usług i programów. Umowa jest natomiast kolejnym krokiem w kierunku izolacji. Dochodzi bowiem do sytuacji, w której wschodni internauci być może wylądują w sieciowej izolatce. Natomiast rozwój współpracy może kiedyś zaowocować powstaniem nowego, rosyjsko-chińskiego, wolnego od szkodliwych treści, „Internetu”.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯